Znaleziono 0 artykułów
21.09.2021

Najlepsze minimalistyczne kolekcje na jesień-zimę 2021

Fot. materiały prasowe

Prostota nie musi oznaczać nudy, a czystość formy nie zawsze znaczy przewidywalność. W nieskomplikowanych krojach i stonowanej palecie barw najpiękniej wybrzmiewają detale. W tego rodzaju projektach najlepiej widać też misterność rękodzieła. Teraz, kiedy do mody podchodzimy coraz bardziej pragmatycznie, minimalizm staje się pożądanym nurtem. Proponują go znane domy mody, ale i młode marki z różnych stron świata. Zobaczcie kolekcje, na które szczególnie warto zwrócić uwagę w tym sezonie.

Beaufille: By nie czuć się przebraną

Zdaniem założycielek marki Beaufille zrównoważona moda to przede wszystkim ponadczasowe projekty, które można nosić na wiele sposobów i które nie znudzą się nawet po kilkunastu sezonach. Koncept projektantek polega nie tylko na minimalizmie odpornym na upływ czasu, ale też wielofunkcyjności – proponują marynarki i kurtki z odpinanymi rękawami, sukienki, które można nosić jako płaszcze (i odwrotnie), oraz kolczyki, które wcześniej były pierścionkami.

Beaufille /(Fot. materiały prasowe)

Ubrania tworzone przez siostry Chloé i Parris Gordon, choć subtelne i stonowane, mają ogromną moc przyciągania. To miks kobiecej frywolności z rockowym zacięciem, można czuć się w nich kobietą seksowną i silną. Pięknie podkreślają sylwetkę. A poza tym w sezonie jesień-zima 2021 projektantki podchodzą do mody z jeszcze większym niż w poprzednich sezonach przymrużeniem oka. Nonszalancko łączą sukienki ze spodniami, bawią się dzianinowymi total lookami, stosują subtelne wycięcia i detale odsłaniające ciało.

Le 17 Septembre: Cichy luksus

Filarem tej koreańskiej marki są łatwe w noszeniu fasony, którym daleko jednak do oczywistości. Projekty Grace Shin zachwycają konstrukcją i detalami. Czasami są bardzo kobiece, kiedy indziej można nazwać je uniseksowymi. Stonowana paleta barw i wysokiej jakości tkaniny podkreślają ich czysty, minimalistyczny charakter.

Le 17 Septembre /(Fot. materiały prasowe)

Kolekcja na jesień-zimę 2021 wygląda na doskonałą, by zanurzyć się w niej podczas chłodnych dni. Otulające sylwetkę dzianiny, mięsiste wełny i miękka bawełna posłużyły do wykonania długich płaszczy, ovsersizeowych koszul i tunik, luźnych swetrów i grubych T-shirtów.

Totême: Wieś spokojna, wieś wesoła

Miejskie stylizacje, godne najmodniejszych ulic Kopenhagi i Sztokholmu, dyrektorka kreatywna Totême Elin Kling zamienia tej jesieni na zestawienia przeznaczone na weekendy spędzane na skandynawskiej wsi. Zamiast eleganckich płaszczy dominują więc w jej kolekcji mięsiste sztuczne futra z zapięciem w stylu budrysówki i szyte w podobnym stylu kożuchy. Te drugie są chyba na czele listy życzeń każdej influencerki zakochanej w projektach Kling.

Toteme /(Fot. materiały prasowe)

Kling kontynuuje tym samym zamysł tworzenia ponadczasowego codziennego uniformu. Z poszczególnych elementów kolekcji można tworzyć różne stylizacje, łatwo też łączyć je z projektami z poprzednich sezonów. Od stóp do głów w Totême? Brzmi miło!

LVIR: Moje, twoje, nasze

Kolejna świetna marka z Seulu. LVIR szczególnie upodobały sobie fanki mody, które najwięcej inspiracji znajdują w męskich szafach – marka często bierze zresztą na warsztat tradycyjne męskie sylwetki i modyfikuje je z myślą o kobiecych kształtach.

LVIR /(Fot. materiały prasowe)

Damsko-męski miks dominuje też w kolekcji na jesień-zimę 2021. Wśród najbardziej wyróżniających się projektów można wymienić skórzany kombinezon stylizowany na roboczy uniform, kożuchy w kolorze ciepłego, koniakowego brązu, ale też lejące się dzianinowe sukienki i marynarki z wyraźnie zaznaczoną talią.

Gia Studios: Czystość formy

W tej młodej marce z Wietnamu zakochały się wszystkie wyznawczynie mody projektowanej przez małżeństwo Meierów, Jil Sander i sióstr Olsen w The Row. Projekty młodego Lam Gii Khanga wyróżniają prosta forma i ciekawe detale, które w przepiękny sposób zdobią i rzeźbią sylwetkę.

Gia Studios /(Fot. materiały prasowe)

Flagowe zabiegi Khang stosuje nie tylko w ubraniach, ale też akcesoriach – oprócz jedwabnych sukienek o fasonach kolumn, zabudowanych płaszczy i topów z wysokimi kołnierzami w kolekcji na jesień-zimę 2021 pojawiają się nowe wariacje na temat torebek rogalików pokazanych po raz pierwszy kilka sezonów temu, a także bardziej geometryczne modele do noszenia na ramieniu.

Esse Studios: Koniec z sezonami

Zamiast poddawać się zabójczemu niekiedy tempu narzucanemu przez branżę, założycielka Esse Studios Charlotte Hicks postanowiła prezentować kolekcje zgodnie z autorką koncepcją. Jej propozycje pozbawione są sezonowości – zamiast tego Hicks zbiera je w „edycje”. Najnowsza, piąta, weszła właśnie do sprzedaży.

Esse Studios /(Fot. materiały prasowe)

Esse Studios dało się poznać jako marka oferująca klasyczne kroje, ponadczasowe i łaskawe dla wielu typów sylwetek. To sukienki o różnych długościach i fasonach, płaszcze w męskim stylu, luźne, ale nie przesadnie obszerne koszule, garnitury i eleganckie topy. Wszystkie tworzone po to, by łączyć je w myśl zasady mix & match. W kolekcji piątej zachwycają nie tylko konstrukcje, ale i kolorystyka. Sporo w niej nasyconej czerwieni, czekoladowego brązu i delikatnego piaskowego beżu.

 

 

 

 

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę