Znaleziono 0 artykułów
27.01.2021

Gdzie zjemy najlepsze pączki w Warszawie?

27.01.2021
Baja (Fot. Materiały prasowe)

Z lukrem czy z cukrem pudrem? Z różą albo o smaku matchy? Tradycyjne polskie, a może amerykańskie? W najsłodszy dzień w roku podpowiadamy, gdzie wybrać się na pączki.

Słodka trójka od Miss Mellow

(Fot. Materiały prasowe)

Do niewielkiego lokalu kolejki ustawiają się codziennie, m.in. po pączki, które wyrosły na jeden z hitów tej pracowni cukierniczej. Co miesiąc w witrynie pojawia się pączek miesiąca (np. inspirowany pumpkin spice latte lub delicjami z pomarańczową galaretką). Na tłusty czwartek Miss Mellow szykuje trzy bestsellery – z konfiturą malinowo-różaną, z maślanym crème pâtissière z wanilią oraz kremem o smaku słonego karmelu

MOD Donuts po amerykańsku i po włosku

(Fot. Materiały prasowe)

Jeśli donuty kojarzą wam się wyłącznie z pstrokatymi oponkami o chemicznym smaku, zajrzyjcie do MOD-u. Pączki i używane do ich zdobienia lukry i polewy są przygotowywane na miejscu z naturalnych składników (masło, jajka, czekolada, śmietanka, cytrusy). Jest w czym wybierać – od amerykańskiego klasyku, czyli donuta z cytrynowym lukrem i makiem, przez różowego donuta z polewą hibiskusową, donuty Oreo, z mleczną czekoladą, brûlée i sezonowe smaki (np. Red Velvet czy Black Forst Cake). Gdyby słodkości było mało, oprócz donutów od jakiegoś czasu w MOD Donuts spróbować można także włoskich pączków, czyli bomboloni, wypełnionych kremami w czterech smakach: czekoladowo-orzechowym, yuzu, chai i pistacjowym.

ul. Oleandrów 8, ul. Paryska 37

MOD Donuts (Fot. Materiały prasowe)

Słodkie ząbki z Kukułki

(Fot. Materiały prasowe)

Cukiernia Kukułka już dawno udowodniła, że świetnie radzi sobie z tradycyjnymi polskimi słodkościami, a w tegoroczny tłusty czwartek pracownia z Mokotowskiej postanowiła rozpieścić wszystkie, jak pieszczotliwie mówi o swoich klientach, słodkie ząbki. Do wyboru mamy aż sześć smaków pączków: z kremem aromatyzowanym tonką (przyprawa o wyjątkowym, migdałowo-waniliowym zapachu), z solonym karmelem,  z konfiturą z czarnej porzeczki, z malin, z róży oraz z nadzieniem z marakui.

ul. Mokotowska 52

Lourse: Święto pączka

(Fot. Materiały prasowe)

Mieszcząca się w hotelu Raffles Europejskim cukiernia łączy klasyczne słodkie smaki z  nowoczesnym sznytem. I w tym duchu powstały specjalne tłustoczwartkowe delicje. Z okazji najsłodszego dnia w roku w Lourse kupimy pączki inspirowane… jagodziankami z konfiturą jagodową i kremem waniliowym, z nadzieniem „tres leches” (krem kajmakowy, beza jogurtowa) oraz pączki warszawskie nadziewane konfiturą ze śliwek.

Luksusowy Słodki Słony

Znam takich, którzy uznają tylko jednego pączka – tego spod ręki Magdy i Lary Gessler. To pączek zdecydowanie luksusowy (w końcu adres na Mokotowskiej zobowiązuje) – dużo nadzienia, dużo lukru i malinka lub garść pomarańczowej skórki jako pączkowa wisienka na torcie. Luksusowa jest też cena, ale fanów pań Gessler to nie zraża.
Do wyboru w witrynie czekają dwa rodzaje: klasyczny, z konfiturą różaną i skórką pomarańczową, oraz z konfiturą z malin, ozdobiony świeżym owocem.

ul. Mokotowska 46

Baja, czyli wege

(Fot. Materiały prasowe)

Cukiernia Baja specjalizuje się w roślinnych słodkościach, do przyrządzania których nie używa się produktów pochodzenia odzwierzęcego, np. nabiału czy jajek. W tłusty czwartek w Bai pojawią się pączki w kilku smakach: tradycyjne, nadziane konfiturą z płatków róży, egzotyczne pączki z nadzieniem o smaku marakui obsypane płatkami kokosa oraz nadziane kremem pistacjowym. Bogato nadziane, w stu procentach roślinne i tak samo hedonistyczne.

Sheraton Grand Warsaw: Pączkowe ekstrawagancje

Komu znudziła się tradycyjna róża, ten może skusi się na pączkowe eksperymenty szefa kuchni hotelu Sheraton Grand Warsaw. W tłusty czwartek w hotelowej restauracji Cucina Mia kupić będzie można pączki z nadzieniem z gorgonzoli i białej czekolady, inspirowane Azją pączki z nadzieniem z mango i marakują, z kremem o smaku masła orzechowego   oraz bezglutenowe i przyrządzone bez dodatku białego cukru pączki z nadzieniem z powideł śliwkowych.

DEJ pączki do szóstej

DEJ to wspólny projekt dwóch ekspertek od wypieków: Justyny Roszkowskiej i Anny Różalskiej. Na codzień w Deju (po duńsko „ciasto”) można złapać świetne chleby na zakwasie, bagietki, maślane croissanty i puszyste drożdżówki. Z okazji tłustego czwartku na witrynie pojawiają się oczywiście pączki i to aż w sześciu odsłonach, m.in. z nadzieniem z białej czekolady z czarną porzeczką, czekorańczowe, czyli nadziane kremem z gorzkiej czekolady z autorską marmoladą z krwistych pomarańczy, wegańskie pączki mango-marakuja oraz z roślinnym kremem z orzechów laskowych  z wiśnią.

Małgorzata Minta
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę