Znaleziono 0 artykułów
21.03.2021

Proenza Schouler: kolekcja wiosna-lato 2021 krok po kroku

(Fot. Daniel Shea)

Założyciele nowojorskiej marki Proenza Schouler, Jack McCollough i Lazaro Hernandez, opowiadają, jak pracowali nad kolekcją na wiosnę-lato 2021. – To w niczym nie przypominało normalnego cyklu produkcji – przyznają. – Ale dzięki temu przekonaliśmy się o korzyściach zrównoważonej mody i chcemy się jej trzymać.

Przygotowanie kolekcji wiosenno-letniej 2021 było surrealistycznym doświadczeniem. Zabraliśmy się za nią w marcu ubiegłego roku, podczas lockdownu. Metoda pracy, którą praktykowaliśmy przez lata, wymaga spotkań z zespołem w studio: wspólnie przyglądaliśmy się przykładom vintage, zdjęciom, studiowaliśmy sylwetkę na modelce. Tym razem było to niemożliwe. Zamknęliśmy się we dwóch w domu na wsi. Rysowaliśmy „na ślepo” to, co nam podpowiadała wewnętrzna kreatywność, próbując opowiedzieć o czasie, w jakim się znaleźliśmy. Co wydaje się teraz właściwe? Jak kobiety chciałyby się ubierać i wyglądać? Stawialiśmy sobie pytania i odpowiadaliśmy na nie jedynie przy pomocy kartki i ołówka. Tak powstała kolekcja, która w jakiś sposób odzwierciedla nastrój tamtego okresu, ale nie jest pozbawiona nadziei i radości. Można uznać, że jest najbardziej szczera i osobista, bo inspirowana wyłącznie naszymi uczuciami i myślami. Są w niej optymizm, radość i przyjemność, które potrafi dać tylko moda. 

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. Daniel Shea)

Kolekcja okazała się dla nas punktem zwrotnym. Zmuszeni, by zakwestionować dotychczasowy proces twórczy, odkryliśmy, że wiele narzędzi, bez których nie wyobrażaliśmy sobie pracy, jest zbędnych. Nie mieliśmy luksusu, by uszyć większą liczbę ubrań i dopiero wtedy dokonać selekcji, więc realizowaliśmy tylko te projekty, które uważaliśmy za konieczne. Każdy element dopracowywaliśmy do perfekcji, co daje poczucie spełnienia. Zamiast pięciu żakietów stworzyliśmy dwa. Potwierdziło się, że dobra moda powstaje wewnątrz – tam, gdzie drzemie wyobraźnia; dotarcie do tego dało nam wielką satysfakcję. 

Lazaro Hernandez i Jack McCollough (Fot. Daniel Weiss)

Dziś uważamy tę kolekcję za jedną z naszych ulubionych. Uniknęliśmy marnotrawienia, staliśmy się sprawniejsi i wydajniejsi. Przekonaliśmy się o korzyściach zrównoważonej mody i chcemy się jej trzymać. Zastanawiamy się nad sposobem prezentacji kolekcji, kochamy pokazy, ale miło jest zwolnić i pomyśleć nad alternatywnymi rozwiązaniami. Mamy niesamowite poczucie wolności. Jedno się nie zmieniło, Proenza Schouler jest i zawsze będzie luksusową marką dla inteligentnych, dojrzałych kobiet z dużych miast.

 

* Artykuł pochodzi z marcowego wydania „Vogue Polska”. Do kupienia w kioskach oraz na Vogue.pl.

Vogue Polska, marzec 2021 (Fot. Chris Colls)

 

Filip Niedenthal
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę