Znaleziono 0 artykułów
20.12.2020

Wnętrze cukierni Bon Bon

Pola Dąbrowska

Szmaragdowe kurtyny, terrazzo i stare złoto. W opolskiej cukierni Bon Bon, zaprojektowanej przez studio UGO Architecture, możemy poczuć się jak w Nowym Jorku lat 20. XX wieku.

Jeśli wierzyć literaturze, w latach 20. XX wieku w Nowym Jorku co tydzień otwierały się wrota rezydencji legendarnego milionera znanego jako Wielki Gatsby. Urządzane w willi wystawne bale skrzyły się od kosztowności, lały się fontanny whisky, a dym palonych papierosów spowijał królestwo art deco. Sto lat później styl moderne możemy oglądać codziennie w opolskiej cukierni Bon Bon, zaprojektowanej przez studio UGO Architecture w duchu minionej epoki.

Wchodzimy na posadzkę przypominającą podłogi modernistycznych kamienic, wyłożoną płytkami terrazzo w kolorze grafitu oraz brudnego różu i nasz wzrok wędruje w kierunku monumentalnej lady. Nie chodzi jedynie o znajdujące się na niej praliny, czy torty, ale mieniącą się mosiężną ramę, która stopniowo przechodzi w półłuki, ponownie wykończone pudrowym lastrykiem. Tuż za nią znajduje się potężny kredens fornirowany czeczotem z orzecha, jak robili to mistrzowie art deco. Wprawdzie nurt był odpowiedzią na finezyjne, wręcz wybujałe linie secesji, ale okres prosperity rządził się swoimi prawami – używano materiałów z najwyższej półki. Żywą ekspresję zastąpiono kontrolowanym porządkiem, a florystyczne motywy zamieniono na geometryczne kształty, które we wnętrzach Bon Bon wyrażają lampy – motylkowe punkty świetlne oraz elipsoidalny żyrandol zawieszony nad bufetem.

Słońce wpada do lokalu, m.in. przez wizjer odgradzający pracownię cukierniczą od części kawiarnianej. Ściana została wykonana z ornamentowych paneli mlecznego szkła, łączonych metalowymi klipsami. Misterną pracę kucharzy możemy obserwować, siedząc przy stolikach na stożkowych nóżkach, które ustawiono nieopodal kurtyny uszytej ze szmaragdowego aksamitu. Kluczowe w tej części czarne fotele nawiązują już do kolejnej epoki – Bauhausu.

Opole zamiast Nowego Jorku, lata 20. XXI, a nie XX wieku – w Bon Bon przeniesiemy się w czasie. Chociaż ciężko stwierdzić, czy to przeszłość, czy już przyszłość.

1/11Wnętrze cukierni Bon Bon projektu UGO Architecture: Gatsby do Bauhaus

Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę