Znaleziono 0 artykułów
04.10.2021
Artykuł sponsorowany

Scandal Pour Homme: Nowy zapach Jean Paul Gaultier

Fot. @gorkapostigo

Najnowszy zapach Jean Paul Gaultier nazywa się Scandal Pour Homme. To misterne połączenie nut szałwii muszkatołowej i pomarańczy z nutami karmelu oraz fasoli tonka, starannie podbite wetiwerem. O doświadczeniach związanych z pracą nad tą wyjątkową kompozycją dla mężczyzn rozmawiamy z twórcami zapachu: Quentinem Bischem, Christophe'em Raynaudem i Nathalie Gracia-Cetto.

Co było najtrudniejsze w pracy nad formułą nowego zapachu Jean Paul Gaultier "Scandal Pour Homme"?

Najtrudniejsze jest zrobienie zapachu niepowtarzalnego, odkrywczego, a przy tym takiego, który pokochają mężczyźni w różnych krajach. Na tym polega trudność budowania dobrych komercyjnych perfum.

Ale jeśli mówimy o procesie tworzenia formuły Scandal Pour Homme, pamiętamy więcej przyjemności niż trudności, bo we trójkę bardzo dobrze się dogadujemy i szanujemy nawzajem. Kochamy tworzyć perfumy. Zawsze jeździmy do biura z wielką radością.

Wraca moda na zapachy aldehydowe. Co myślicie o tym trendzie?

Nie są one łatwe do noszenia, ale moda lubi powracać. Nie wiemy zresztą, czy naprawdę jest trend. Współczesne zapachy opracowywane są inaczej niż dawne. Chanel N°5 to była prawdziwa kreacja, bo to była nowość. Dzisiaj używamy wielu zabiegów, żeby mieć coś innego od tego, co jest znane, ale w gruncie rzeczy bardzo ubogiego, powierzchownego. Poza tym, mamy nowe surowce w tej samej rodzinie zapachowej. Naturalne składniki są zdefiniowane, więc kiedy chcemy dodać jakiś rodzaj abstrakcji do swoich perfum, sięgamy po składniki syntetyczne.

Fot. @gorkapostigo

Wszystkie substancje zmieniają się z czasem, zwłaszcza te naturalne. Czy bierzecie to pod uwagę, wymyślając nowy zapach?

To zależy. Górne nuty zmieniają się wolniej niż środkowe czy dolne – te zdecydowanie najszybciej. Jeśli więc umieścimy w górnej nucie olejek z drzewa sandałowego, wetiweru lub paczuli, to zapach będzie trwały, mimo że substancje te są naturalne.

Co myślicie o koncepcji noszenia kilku zapachów jednocześnie? Brzmi jak herezja?

My tak robimy! To dość powszechna praktyka na Środkowym Wschodzie i wśród miłośników perfum.

 

Katarzyna Straszewicz
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę