Znaleziono 0 artykułów
15.04.2022

Styl hot goth największym zaskoczeniem wiosny

15.04.2022
Ashley Williams, Rick Owens, Alexander McQueen, Marine Serre, Coperni, Egonlab, Andreas Kronthaler for Vivienne Westwood (Fot. ImaxTree, materiały prasowe)

Platforma Lyst obserwuje zwiększone zainteresowanie punkowymi projektami Ricka Owensa. Na Pintereście prym wiodą gotycka odsłona business casual, wiktoriańskie ubranka dla dzieci, a nawet piżamy utrzymane w tej estetyce. Po niemal 20 latach uśpienia styl goth powraca. Tej wiosny styl nawiązujący do ejtisowej subkultury jest elegancki, współgra z sezonowymi trendami i kładzie nacisk na seksapil.

Na początku lat 80. XX w. subkultura goth wyrosła z postpunkowej sceny muzycznej skupionej wokół angielskich klubów Batcave w Londynie i Le Phonographique w Leeds. Jak każda większa społeczność, wyznawane wartości obudowali charakterystyczną estetyką – czerpiącą z mody minionych stuleci oraz wpływów punka, new wave czy new romantic. Jak zauważyła Catherine Spooner, profesorka literatury i kultury na Uniwersytecie Lancaster, autorka książek „Contemporary Gothic” i „Fashioning gothic bodies”, od zawsze była to też „subkultura androgynii”. Może dlatego tak chętnie nawiązywali do niej nastolatkowie chaotycznego przełomu stuleci? To wtedy stylistyka goth wzbogaciła się o elementy strojów z epoki wiktoriańskiej i edwardiańskiej (purpurowe aksamitki, koronki, haftowane rękawiczki, ciasno sznurowane gorsety) oraz poszerzyła o nowe odłamy, m.in. łączący gotyk z subkulturą cyberpunku cybergoth czy inspirowany mangą i anime pastel goth. Był to też czas, kiedy fascynacja mrokiem przeszła na projektantów – Alexandra McQueena, Annę Sui, Ricka Owensa, Yohjiego Yamamoto. Nagły wysyp gotyckich inspiracji krytyczka Cintra Wilson z „New York Timesa” określiła zwięźle „gorączką Haute Goth”. I wszystko wskazuje na to, że po odkopaniu przez postmilenialsów mamy jej drugą falę.

Balmain (Fot. ImaxTree)

Gothaissance, czyli powrót estetyki gotyckiej

Na początku 2022 r. aplikacja Depop (eBay zoomersów) odnotowała 20-procentowy wzrost wyszukiwań haseł „goth” i „gothcore”. Rekordy popularności bije również „czarny gorset”. Użytkownicy platformy Lyst o 200 proc. chętniej sięgają po projekty Ricka Owensa ze skórzanymi lub punkowymi detalami. Z kolei Pinterest, zgodnie ze styczniowymi przewidywaniami, doświadcza renesansu gotyku nie tylko w kategoriach ściśle powiązanych z modą – zainteresowaniem cieszą się również gotyckie piżamy czy gadżety kuchenne. Wspólny mianownik? Inspiracje są nieoczywiste.

Alexander McQueen, 16 Arlinghton, Egonlab (Fot. ImaxTree, materiały prasowe)

Modny w tym sezonie gothcore nie zmusza nas bowiem do noszenia czerni od stóp do głów. Jest drapieżny, zmysłowo odsłania ciało, współgra z sezonowymi trendami i nawet gdy uwzględnia punkowy mrok, nacisk stawia na seksapil. Jak zauważył autor amerykańskiego „Vogue’a”, Daniel Rodgers, styl luźno czerpie z szafy Heleny Bonham-Carter, Angeliny Jolie, Winony Ryder czy Madonny z końca lat 90. XX w. Rozgałęzia się do kilku wyraźnych nurtów, w tym: mall goth, cowboy goth czy obecnego już na początku XXI w., goth business casual. I niemal zawsze, na przekór pierwotnym zasadom (styl z założenia miał być antytrendowy, antymainstreamowy i silnie powiązany z DIY), zostaje ulepszony o wpływy couture.

Współczesny goth nie zna ograniczeń. Jedyny warunek? Musi trzymać rękę na pulsie. A sądząc po liczbie filmików na TikToku oznaczonych hashtagiem „goth” (z 10,5 mld wyświetleń w momencie pisania), już samo to stanowi wyzwanie. Może uda nam się nieco ułatwić to zadanie.

Marine Serre (Fot. ImaxTree)
Acne (Fot. ImaxTree)

To nie Halloween, czyli współczesny goth

Zespoły Joy Division, Bauhaus i The Cure zostały zdetronizowane. Dziś to w skórzanych, lateksowych i odsłaniających ciało stylizacjach Kourtney Kardashian, Megan Fox, Billie Eilish oraz Olivii Rodrigo branża doszukuje się gotyckiej nuty. Z domów mody prym niezmiennie wiodą Alexander McQueen (za misterne drapowanie postrzępionej tafty i motocyklowe buty zestawiane z balowymi sukienkami) oraz Rick Owens. Przy czym Amerykanin nie nawiązuje do gotyku tylko w formach, lecz także charakteryzacji – naelektryzowanych włosach, mocno zaakcentowanym oku czy rzęsach wytuszowanych tak intensywnie, że przypominają tarantule.

Coperni, C+PLUS SERIES, Acne (Fot. materiały prasowe, ImaxTree)

Pionierów gotyku na wybiegu gonią Balmain, Coperni i Marine Serre. W Acne Studios projektanci puszczają oczko do miłośniczek dżinsu (jeszcze chwila, a denimowym gothem stanie się Julia Fox), a w Valentino – romantyczek.

Może, tak jak mówi Andrew Groves, profesor projektowania mody na Uniwersytecie Westminsterskim, gothcore jest odtrutką na wyidealizowany świat Instagrama? „Rozmazany eyeliner, przygryzione usta i śmiertelna bladość mają szansę znów być uznanymi za kuszące”. A może to kolejne przesuwanie granic mody? A najprościej rzecz biorąc, zabawa, do której warto dołączyć.

Pola Dąbrowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę