Znaleziono 0 artykułów
02.03.2022

Lara Stone: Powrót ikony

02.03.2022
(Fot. Ina Lekiewicz)

Gdy miałam 20 lat, ciało po prostu było, nie musiałam z nim nic robić. Dziś wymaga pracy, bo chcę, żeby służyło mi przez kolejne kilkadziesiąt lat – mówi Lara Stone, gwiazda z okładki marcowego wydania „Vogue Polska”.

 W Holandii, gdzie dorastałam, w ogóle się nie zastanawiałam nad moim ciałem. Tak samo jak nad rolami genderowymi. Każdy był taki, jaki chciał. Kobiety nie czuły się gorsze ani nie były traktowane jako gorsze. Chciałaś założyć rodzinę? W porządku. Wolałaś robić karierę? Nikt się ciebie nie czepiał – wspomina. W małym Mierlo biegała więc po trawie, wspinała się po drzewach, jeździła na rowerze. Sielskie dzieciństwo przerwał okres dojrzewania. Zaczęto w niej widzieć lolitkę, więc się zbuntowała – to ona chciała dyktować to, jak ją postrzegano. Gdy mimo napomnień nauczycieli o jeden raz za dużo przyszła na lekcje w mini, topie odsłaniającym brzuch i pełnym makijażu, wyrzucono ją ze szkoły. Wyluzowani rodzice specjalnie się tym nie przejęli, uznając, że indywidualna ekspresja tylko ją wzmocni. 

Dzisiaj Lara prowadzi życie – można by rzec – staroświeckie i kameralne. – Gdy nie pracuję, moje życie jest proste. Zawód modelki wiąże się z podróżami – jednego dnia jesteś w Nowym Jorku, następnego na bezludnej wyspie. To fajne dla młodej dziewczyny, ale niekoniecznie dla matki. Ja muszę mieć dom, do którego wracam. Nie dość, że boję się latać, to jeszcze nie mam zamiaru zostawiać syna samego na długo. Zmieniłam się diametralnie, od kiedy zostałam matką. Kluczowe decyzje podejmuję przez pryzmat syna. Jego harmonogram jest ważniejszy niż mój. Już wiem, że nie mogę mieć wszystkiego, tak się po prostu nie da – mówi. 

Lara, która kiedyś walczyła o obecność w branży modelek o kobiecych kształtach, teraz jest ze swoim ciałem w pełni pogodzona. – Gdy miałam 20 lat, ciało po prostu było, nie musiałam z nim nic robić. Dziś wymaga pracy, bo chcę, żeby służyło mi przez kolejne kilkadziesiąt lat. Ale to ciało piękne, bo silniejsze niż kiedykolwiek – podsumowuje.


Cały tekst znajdziecie w marcowym wydaniu „Vogue Polska”.  Cały dochód uzyskany w marcu ze sprzedaży prenumerat i e-wydań "Vogue Polska" przekażemy na pomoc dla Ukrainy: https://www.vogue.pl/u/e5La5A

Ilustracja Stefania Kolanowska

 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę