Znaleziono 0 artykułów
18.08.2022
Artykuł sponsorowany

Najważniejsze trendy street style z kopenhaskiego tygodnia mody

18.08.2022
(Fot. @thestreetpie)

Barbiecore trzyma się mocno, minimalizm lat 90. konkuruje z Y2K, elementy stylu sportowego mieszają się z formalnym strojem – oto najważniejsze trendy street style z kopenhaskiego tygodnia mody na sezon wiosna-lato 2023. Podczas wydarzenia już po raz czwarty przyznano Zalando Sustainability Award. Nagroda trafiła do neutralnej płciowo marki RANRA.

Ażurowe wycięcia: Peek-a-boo

(Fot. @thestreetpie)

Komplet z graficznymi wzorami, który hipiska mogłaby założyć na Woodstock w 1968 roku, a do tego dodatki jak z przełomu mileniów – torebka w rozmiarze XS, prostokątne okulary przeciwsłoneczne i kolorowe spinki w kształcie motyli. Look z ażurowym zestawem w odcieniach zachodzącego słońca oddawał ducha kopenhaskiego tygodnia mody. Bywalcy pokazów miksują trendy z różnych epok, stawiając przede wszystkim na indywidualizm. Ażurowe wycięcia w wersji maksimum pojawiały się na sukienkach maksi, które pozwalały na zabawę warstwami, albo w detalu, choćby na beretach w paryskim klimacie.

(Fot. @thestreetpie)

Spodnie cargo: Gotowe do boju

(Fot. @thestreetpie)

Skoro noszą je Kim Kardashian, Kylie Jenner i Rihanna, to znaczy, że nie ma modniejszego fasonu spodni. Bojówki, który święciły triumfy na przełomie lat 90. i 2000., powracają, i to w różnej postaci. Gościnie kopenhaskich pokazów na spodnie typu cargo mają kilka świetnych pomysłów: noszą je w monolooku, na sportowo albo jak na rave. Różnią się także detale – bojówki mogą być uszyte z satyny, zostać zatopione w słodkich albo stonowanych odcieniach, mieć od jednej do kilku kieszeni. Fason pozostaje niezmienny – im szerszy, tym lepszy.

(Fot. @thestreetpie)

Crop top: Krótko i na temat

(Fot. @thestreetpie)

Choć oversize pozostaje w trendzie – obszerne są kurtki, marynarki i bluzy – topy zmniejszają się do rozmiaru XS. Najmniejsze właściwie przypominają pasek noszony na wysokości biustu. Crop topy mogą też przyjąć formę braletki, gorsetu albo bluzki. Najważniejsze jest to, co odsłaniają – dekolt, brzuch i ramiona. W duchu ciałopozytywności i kobiecej siły.

(Fot. @thestreetpie)

Ciemny denim: Dżins z Dzikiego Zachodu

(Fot. @thestreetpie)
(Fot. @thestreetpie)

Szerokie spodnie, długie koszule, ogrodniczki – dżinsu w każdej postaci na tygodniu mody w Kopenhadze nie brakowało. Najmocniejszym trendem okazał się ciemny denim noszony na kowbojskich koszulach, maksi spódnicach i powracających do łask bootcutach. Dodatki często także nawiązują do Dzikiego Zachodu – czy to pod postacią kowbojek, motocyklowych kurtek, czy pasków z dużą klamrą.

(Fot. @thestreetpie)

Jasne monolooki: Miękki minimalizm

(Fot. @thestreetpie)

Zamiast czerni od stóp do głów, dziewczyny z Kopenhagi noszą wszystkie odcienie beżu. Monolooki komponują z odcieni off-white, crème fraîche, caffe latte. Liczą się nie tylko niuanse kolorystyczne, ale także różnice faktur, które czynią stylizacje intrygującymi. Do gładkich tkanin it-girls dobierają te o nieregularnej teksturze. Mile widziana także zabawa konwencją – sportowe elementy pasują do garnituru, a detale retro, takie jak falbanki, do minimalistycznych.

(Fot. @thestreetpie)

Wszystkie odcienie różu: Barbiecore

(Fot. @thestreetpie)

Nie tylko Paris Hilton! Megan Fox, Lizzo i Kim Kardashian pokochały wszystkie odcienie najsłodszego z koloru. Zaczęło się od kolekcji Valentino, ale z czasem róż opanował wybiegi, modne ulice i Instagram. W Kopenhadze pudrowy róż widywano na dodatkach, np. minitorebkach, odcień szminki, ulubiony przez Elle Woods z „Legalnej blondynki”, w wersji skórzanej, a fuksję w kontraście z czerwienią.

(Fot. @thestreetpie)

Kamizelka od garnituru: Wilczyca z Wall Street

(Fot. @thestreetpie)

Coraz więcej elementów męskiej garderoby przenika do damskiej. Teraz na tapecie jest kamizelka od garnituru. Zapinana, sięgająca bioder, z subtelnym dekoltem. Można ją nosić zamiast topu albo marynarki jako warstwę wierzchnią, a stylizować z luźnymi spodniami, bieliźnianymi bluzkami albo koronkową bielizną.

(Fot. @thestreetpie)

Odkryte plecy: Dekolt na opak

(Fot. @thestreetpie)

Intrygujący, seksowny, tajemniczy – dekolt z tyłu ma tę przewagę nad tradycyjnym, że pozwala na śmielszą zabawę modą. It-girls z Kopenhagi dodatkowo podkreślają jego urok wiązaniami albo cienkimi paseczkami.

Japonki: Dwa paski

(Fot. @thestreetpie)
(Fot. @thestreetpie)

Dwa paski i podeszwa równa się obuwie lata 2022 roku. Japonki, nie tylko gumowe, czy basenowe, ale także jak najbardziej eleganckie, wykończone satynowymi wstążkami, zastąpiły sandałki na szpilce. Można je nosić i do mini, i do bojówek. Zawsze wygląda się w nich na luzie, jakbyśmy wyszły tylko na chwilę z domu. I przypadkiem trafiły na listę najlepiej ubranych.

Torebki w rozmiarze XS: Duże ambicje

(Fot. @thestreetpie)

Bagietki, półksiężyce, woreczki – Rachel Green z „Przyjaciół” miałaby w czym wybierać. Małe torebki, niekoniecznie od Jacquemusa, najczęściej zatapia się w cukierkowych odcieniach. Ich domeną nie jest funkcjonalność, tylko forma.

(Fot. @thestreetpie)

Podczas kopenhaskiego tygodnia mody na sezon wiosna-lato 2023 partner wydarzenia – platforma Zalando – po raz czwarty przyznała nagrodę dla marki hołdującej zasadom zrównoważonego rozwoju. Zalando Sustainability Award otrzymała marka RANRA tworząca neutralne płciowo kolekcje, wyróżniających się wyjątkową trwałością. Wyróżnienie powołano, by honorować marki, które przyczyniają się do rozwoju mody zrównoważonej. RANRA otrzymała nagrodę w wysokości 20 tys. euro. Dodatkowo, we współpracy z Zalando, opracuje kolekcję, która będzie wykorzystywać bardziej zrównoważone rozwiązania w zakresie materiałów, procesów produkcyjnych, technologii oraz metod ich weryfikacji. Zalando udostępni ją ponad 49 mln klientów na 25 europejskich rynkach. – Bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej czujemy się zmotywowani do dalszego przesuwania granic projektowania odzieży i tego, jak definiujemy zrównoważony rozwój – mówią założyciele tworzącej w Londynie i Reykjaviku marki Arnar Mar Jonsson i Luke Stevens. Wśród finalistów nagrody znalazły się także RÆBURN i MWORKS. Londyńskie RÆBURN bazuje na przerabianiu nadwyżek tkanin i odzieży w celu stworzenia nowych, luksusowych, robionych ręcznie ubrań. MWORKS z siedzibą w Paryżu to platforma zrzeszająca artystów z całego świata pracujących na tkaninach pozyskiwanych lokalnie w Europie. Kolekcje marek można było oglądać nie tylko na wybiegu, ale także w wirtualnym showroomie Zalando Digital Greenhouse. Zalando pełniło także rolę gospodarza wyjątkowych spotkań o przyszłości branży. Eksperci, m.in. z „Vogue Scandinavia” dyskutowali o zmianie nawyków konsumenckich, trendach i technologiach. Laura Coppen pełniącą rolę Head of Circularity w Zalando wzięła natomiast udział w debacie na temat wyzwań cyrkularności.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę