Znaleziono 0 artykułów
26.01.2020

W oparach luksusu

26.01.2020
(Fot. Getty Images)

Czynią wnętrze bardziej przytulnym, poprawiają nastrój, pozwalają się wyciszać albo odwrotnie – stymulują do działania. Na co warto zwrócić uwagę, a czego unikać przy wyborze świec zapachowych?

Dobry wosk

Dawniej świeczki wykonane były z naturalnego wosku pszczelego. Ale ten nie spełnia wymogów w przypadku świec wegańskich, bo jest produktem odzwierzęcym. Z drugiej strony, sam wosk pszczeli ma własny unikalny zapach, więc może być alternatywą dla świec z syntetycznej parafiny. Opary niedrogich parafinowych świec są bowiem szkodliwe. Pierwszą reakcją, która o tym świadczy, jest ból głowy. Dlatego bardzo tanich świec lepiej w ogóle nie zapalać.

Świeca z wosku pszczelego przyda się, jeśli na co dzień długo siedzimy przed komputerem, smartfonem czy telewizorem. Ma kojące działanie. Łagodzi bóle głowy spowodowane niebieskim światłem, ale jest kilka razy droższa od parafinowej… Płomień świecy z wosku pszczelego daje ciepłe światło. Do tego spokojna muzyka i można medytować – mówi Aleksandra Kubas, właścicielka marki kosmetycznej Ili Ola.

Świece z wosku pszczelego mają jednak tę wadę, że bardzo szybko się wypalają. Najczęściej, poza wspomnianą już parafiną, do produkcji świec używa się wosku sojowego (przeciętny czas palenia takiej świecy to 40–50 godz.). Jest twardy, ale rozpuszczając się, zamienia się w płynny olejek, który – jeśli producent na to pozwala – można nakładać także na skórę (zawartość niektórych olejków eterycznych niestety to wyklucza). Ale wosk sojowy też nie zawsze jest idealnym wyborem.

Wosku sojowego nie powinno się używać ze względów etycznych. Dziś wycina się lasy tropikalne w Azji, żeby tworzyć kolejne plantacje soi. W kontekście zmian klimatycznych to nie jest najlepszy pomysł – mówi Victor Kochetov, właściciel perfumerii Mood Scent Bar i butiku ze świecami Candleria. – Choć nie każdy wosk sojowy pochodzi z takich upraw, alternatywą są świece z wosków roślinnych. To najczęściej mieszanka wosku rzepakowego i kokosowego.

Najbardziej luksusowe marki świec zapachowych (w cenie dobrych perfum: 300–700 zł za sztukę) szczycą się stosowaniem wosków roślinnych.

Używamy mieszanki wosków roślinnych, która pali się powoli i czysto. To doskonały nośnik, który nie zakłóca swoim zapachem aromatu świecy i jest przyjazny środowisku – mówi twórca świec David Seth Moltz z niszowej marki perfum D.S. & Durga (dostępnej w Candlerii i Mood Scent Bar).

(Fot. Getty Images)

Naturalny knot

Równie ważny jak wosk, który jest nośnikiem zapachu, jest też knot świecy. W zwykłych parafinowych często jest syntetyczny, co dodatkowo wpływa na zapach oparów. Natomiast w świecach knoty są wykonane z bawełny albo z drewna.

Bawełniany knot jest najlepszy. Pali się powoli, dzięki czemu następuje miękkie uwalnianie zapachu – wyjaśnia Victor Kochetov.

Bardzo ważne, jeśli chodzi o użytkowanie świec zapachowych, jest ich pierwsze palenie. Podkreślają to twórcy polskich świec Wolf Brothers (dostępnych w perfumerii Quality). Radzą, aby podczas pierwszego używania świecy koniecznie pozostawić ją rozpaloną przez trzy godziny. Zapewni to optymalne warunki wydobywania się kompozycji zapachowej, wypalania wosku i zapobiegnie zjawisku tzw. tunelowania świecy. A przed każdym kolejnym odpaleniem świecy radzą, aby przyciąć knot do długości 5–10 mm.

(Fot. Materiały prasowe)

Popularne od niedawna drewniane knoty sprawdzą się w świecach bogatych w olejki drzewne, żywiczne. Natomiast we wszystkich innych kompozycjach mogą zaburzać ich aromat. Ale patrząc na najlepsze marki produkujące świece, takie jak: Diptyque, Jo Malone London, D.S. & Durga, Fornasetti Profumi, Astier de Villatte czy Cire Trudon, nie trafiam na ani jeden knot drewniany. Dominują te bawełniane.

Jakościowe olejki

Czy ze świecami zapachowymi jest podobnie jak z perfumami? Nie do końca. Piramida zapachowa świecy nieco różni się od piramidy perfum. Wszyscy moi rozmówcy są zgodni, że niektórych olejków eterycznych nie wolno dodawać do świec nie tylko ze względu na zły aromat, ale przede wszystkim bezpieczeństwo.

Olejki eteryczne o zapachu cytrusów mają bardzo niewielkie cząsteczki i w związku z tym są łatwopalne. Nie powinno się ich dodawać do świec zapachowych, grozi to bowiem pożarem! – mówi Victor Kochetov.

Cytrusowe olejki eteryczne zawierają terpeny, które spalane brzydko pachną i płoną jak pochodnia. Lepiej zapach cytrusów rozpuścić w kominku, np. w formie pastylki. Dzięki temu będzie pozytywnie działał na organizm i samopoczucie – mówi Aleksandra Kubas.

Wczytując się w składy dobrej jakości świec zapachowych, można zauważyć, że w większości zastosowano naturalne olejki eteryczne. Z zapachów syntetycznych sięga się m.in. po aldehydy. Syntetyczne olejki bywają bowiem toksyczne i mogą szkodzić zdrowiu. Mogą, ale nie muszą.

Tworzenie świec przypomina kreację perfum. Każdy nośnik zmienia jednak aromat kompozycji. Inaczej pachną olejki w alkoholu, inaczej w pomadzie, nieco inaczej zanurzone w wosku roślinnym. Doskonale w świecach spisują się drewna i żywice. Nie upierałbym się jednak tak bardzo przy stosowaniu wyłącznie naturalnych olejków eterycznych. Kwestie zdrowia, alergii lub tego, który zapach nam przeszkadza – są wybitnie indywidualne. Można być nadwrażliwym na konkretne nuty, które innym zupełnie nie przeszkadzają. Są na przykład osoby, które źle się czują w oparach kadzideł albo tuż przy kominku. A także takie, którym szkodzą nawet opary naturalnych świec bez dodatku zapachów, większość perfum czy w ogóle – kosmetyków. Inni uwielbiają mocne, mroczne aromaty i czują się w ich otoczeniu wspaniale. Każdy jest inny, więc nie ma co generalizować – dodaje David Seth Moltz z marki D.S. & Durga.

Jak długo powinno się palić świecę zapachową? Tak długo, aż wosk roztopi się po brzegi ścianek. Jednak nie dłużej niż 3–4 godziny. W Candlerii eksperci polecają, by wszystkie świece zapachowe przykrywać – wówczas zapach nawet niepalonej świecy nie będzie się ulatniał. Jeśli pojawi się tzw. pocenie się wosku, czyli widoczne na powierzchni świecy kropelki, wynikają one z dużego stężenia kompozycji zapachowej. Im niżej postawi się zapaloną świecę, tym jej zapach intensywniej rozprzestrzeni się w pomieszczeniu. I jak dobre perfumy będzie długo wyczuwalny.

(Fot. Materiały prasowe)

Wybór idealny

Klasyką i klasą samą w sobie jest świeca Figuier Diptyque (Galilu.pl), którą rozpala się często w luksusowych butikach. Aromat fig podobno stymuluje do robienia zakupów… Z tej samej marki faworytką jest też pachnąca liśćmi czarnej porzeczki i bułgarskiej róży świeca Baies.

Jeśli bliższe są nam świeże, bardziej subtelne zapachy wnętrz, idealnym wyborem będą te marki D.S. & Durga (Candleria/moodscentbar.com). Fanom deszczu nad brzegiem oceanu oczyszczającego jak katharsis polecam Big Sur After Rain z nutami deszczu, liści eukaliptusa, magnolii i mokrego drewna.

Jedną ze świec najpiękniej podkreślających jakość wnętrza jest Oulan Bator Astier de Villatte (MoodScentBar.com i Galilu.pl). Pachnie obłędnie: skórą, tytoniem, kadzidłem, ambrą i korzeniem arcydzięgla. Jak dziki step.

Śródziemnomorski, ale i kadzidlany zapach włoskiego pałacu, który pasuje do klasycznego wnętrza, jest ten ze świecy w ceramicznym naczyniu Fornasetti Profumi Antipatico (MoodScentBar.com) z twarzą diwy operowej Liny Cavalieri. Z nutami lawendy, tymianku, cedru i kadzidła przenosi do marmurowych apartamentów we Florencji.

(Fot. Materiały prasowe)

Amatorom orientalnych klimatów spodoba się czarna świeca Orient, zainspirowana zapachem Soir d’Orient Sisley (Douglas.pl). Rozwija ciepłe oraz tajemnicze akordy korzenne i kwiatowe.

(Fot. Materiały prasowe)

Velvet Rose & Oud Jo Malone London (Douglas.pl) to jedna z najbardziej zmysłowych świec. Najciemniejsza damasceńska róża, smoliste drewno agarowe przyprawione goździkiem – idealna na wieczór we dwoje.

(Fot. Materiały prasowe)

Tomato lub jak kto woli Lycopersicon Esculentum Carrière Frères (MoodScentBar.com) to najbardziej niezwykły, bo czysty zapach owocu i liści świeżego pomidora. I dowód na to, że świeca zapachowa może oscylować wokół jednej głównej nuty. Twórcy tych świec bawią się na całego ze zmysłami powonienia oraz smaku. Zjawiskowe są także świece o zapachu szyszki i melona tej samej marki.

Amatorom mrocznych aromatów o niezwykle złożonym charakterze spodoba się świeca Wolf Brothers (PerfumeriaQuality.pl). To zapach nocy z nutami czerwonego pieprzu, śliwki, wetiweru, mirry, sosny, kadzidła, szałwii muszkatołowej, skóry, mchu dębowego i ambry.

Maria Kowalczyk / nostressbeauty
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę