Perły, koronki i śliwkowy brąz. Taranko udowadnia, że klasyka wciąż potrafi uwieść
W swojej najnowszej kolekcji Premium polska marka Taranko bierze na warsztat garderobiane pewniaki – czarny garnitur, białą koszulę, wełnianą sukienkę – i dodaje to, czego klasyce często brakuje: odwagę, wyrazistość oraz szczyptę pikanterii. Zmysłowe asymetrie, koronki w nieoczywistych miejscach oraz głęboki odcień śliwki sprawiają, że elegancja przestaje być bezpieczna. I bardzo dobrze.
Są ubrania, które kupujemy na jeden sezon, i takie, które kupujemy na lata. Kolekcja Premium polskiej marki Taranko należy bez wątpienia do tej drugiej kategorii. Historia tej rodzinnej manufaktury, od początku stawiającej na najwyższą jakość, zaczęła się w Gdańsku blisko 40 lat temu. Od tamtej pory Taranko zmieniało się i czujnie reagowało na trendy, ale wartości pozostały te same: bezkompromisowe podejście do jakości, zamiłowanie do pięknych wykończeń i ponadczasowych fasonów, fokus na detal oraz przekonanie, że dobry styl nie ma wieku. W 18. już odsłonie linii Premium marka poszła o krok dalej: potraktowała klasykę nie jak relikwię, lecz punkt wyjścia.
Modele, jakie znalazły się w linii Premium marki Taranko, uszyto w gdańskiej szwalni, w limitowanych seriach: każdy w zaledwie ok. 200 egzemplarzach. W czasach, gdy „edycja limitowana” bywa tylko marketingowym hasłem, ta liczba brzmi niczym prawdziwa obietnica. Bo gwarantuje nie tylko jakość, lecz także wyjątkowość.
Garnitur na każdy nastrój
Sercem kolekcji jest czarny garnitur z wełny – nie, nie jest nudny. Marynarka o mocno zaznaczonej talii i wyrazistej linii ramion, zapinana na ozdobne czarne guziki, ma sylwetkę rodem z paryskiego atelier. Spodnie w kant, rozszerzane ku dołowi, aż proszą się o szpilki. Ale prawdziwy trik kryje się w mankietach: doczepiane koronkowe rękawki, zalotnie wystające spod mięsistej wełny, zmieniają charakter całego zestawu. Z nimi garnitur jest kobiecy, lekki, wręcz romantyczny. Bez nich – minimalistyczny i chłodny, jak poranek nad Motławą. Jeden komplet, dwa nastroje. Taka moda nie wymaga wielu dodatków, bo jej sercem jest prostota.
Koszula, która nie trąci banałem
Biała koszula to od dekad fundament kobiecej garderoby – ikony stylu, jak Katharine Hepburn czy Carolyn Bessette-Kennedy, oparły w końcu na niej całe swoje szafy. Taranko proponuje jej kremową wersję z koronkowymi detalami przy kołnierzu i mankietach. Dzięki nim koszula wciąż bazuje na klasyce, ale jest niebanalna. Obok niej – koszulowa bluzka z szarfą i wzorami z tkaniny devoré, w której motyw zyskuje trójwymiarową, niemal rzeźbiarską fakturę. Obie doskonale przełamują stylizację z czarnymi cygaretkami, ulubionym typem spodni Audrey Hepburn, a w duecie z dużymi perłowymi kolczykami (do wyboru w bieli lub czerni) tworzą look, który sprawdzi się równie dobrze w sali konferencyjnej, jak i w modnym lokalu.
Osobny akapit należy się kremowej bluzce z długimi rękawami i dołem wykończonym w stylu baskinki. Tkanina devoré, nietypowa faktura, delikatnie rozkloszowana linia – to propozycja, obok której trudno przejść obojętnie. Świadome przełamanie klasyki, które nie odbiera jej elegancji, a jedynie podnosi temperaturę i nadaje nowoczesny sznyt.
Śliwka zamiast czerni
Paleta kolekcji jest wąska i przemyślana: głęboka czerń, subtelny krem, elegancka perłowa biel, a także – gwiazda sezonu – nasycony śliwkowy brąz. To odcień, który ma w sobie i ciepło jesiennego wina, i chłód szkockiego wybrzeża jednocześnie. To też pociągająca alternatywa dla tych, którym czerń zaczęła się nudzić. Śliwka pojawia się na komplecie z wiązaną marynarką i szerokimi spodniami, a także na koszuli z tkaniny devoré o fasonie nawiązującym do stylu retro.
Do tego dochodzą odważne cięcia i asymetryczne linie – w bluzkach, ale i w czarnej wełnianej sukience, która dzięki nim przestaje być małą czarną z obowiązku, a staje się małą czarną z wyboru. Koronkowa baskinka, czyli ważny motyw kolekcji, dopina całość kobiecym, wręcz teatralnym akcentem. Wszystko uzupełnia efektowna biżuteria z pereł – od długich kolczyków po masywne naszyjniki. Bo perły, jak wiadomo, nigdy nie wychodzą z mody.
Szkocja w tle
Sesję promującą nową kolekcję Premium Taranko zrealizowano na kamienistych plażach Szkocji. Surowe skały, zimne wzburzone morze, intensywne barwy nieujarzmionej natury – ta sceneria nie konkuruje z ubraniami, lecz niejako dopowiada ich historię. Czerń, écru i śliwka wyglądają na tle Atlantyku tak, jakby współtworzyły jego aurę, jakby od zawsze tam były. I chyba o to właśnie chodzi w tej linii: o rzeczy, które są „na swoim miejscu” wszędzie, niezależnie od okazji. A kobieta, która je wybiera, doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Na tym właśnie polega siła klasyki.
Kolekcja Premium Taranko dostępna jest na taranko.com i w wybranych sklepach stacjonarnych.
Fotograf: Artur Próchnicki / September Art Agency
Wideo: Paweł Maruszak / September Art Agency
Stylistka: Marina Ślusarczyk
Asystent digital: Michał Labijak / September Art Agency
Gafer: Marcin Kowalski / September Art Agency
MOF Szczepan Śledź / September Art Agency
Makijaż i włosy: Karolina Jezierska
Modelka: Ines Belchior/ L'Agence Lisboa
Producent: Adam Byra / September Art Agency
Kierownik produkcji: Mikołaj Wierciński September Art Agency

Zaloguj się, aby zostawić komentarz.