Znaleziono 0 artykułów
30.08.2019

Najlepsze seriale na jesień 2019

30.08.2019
Olivia Colman w „The Crown” (Fot. materiały prasowe Netflix)

Melodramaty tylko dla dorosłych i filozoficzne komedie, kostiumowe superprodukcje dla fanów rodziny królewskiej i kameralne europejskie seriale dla nastolatków, trzymające w napięciu thrillery i komiksowe opowieści o superbohaterach. Prezentujemy najgorętsze premiery i kontynuacje popularnych produkcji. Dzięki nim z niecierpliwością czekamy na długie jesienne wieczory.

Przybysze (HBO)

Pierwszy norweski serial zrealizowany specjalnie dla widzów HBO na całym świecie fabułą przypomina kultowe klasyki science fiction – „4400” oraz „Powracających”. Oto w Oslo (i na całym świecie) zaczynają się nagle pojawiać ludzie z innej epoki, których do 2019 roku sprowadzają nierozwiązane sprawy. Wychodzą z morza, by zburzyć porządek? A może by ostrzec ludzi przed zagładą? Tubylcy na przybyszów reagują jak na każdych obcych – każą im czym prędzej wracać do domu. A przeglądając się w tych innych jak w zwierciadle, „nasi” zaczynają weryfikować fundamentalne założenia współczesnego społeczeństwa. W historii kryminalnej o współpracy kobiety z ery wikingów z wypalonym zawodowo detektywem z XXI wieku zaszyto refleksje na temat kryzysu uchodźczego, migrantów klimatycznych i konfliktów etnicznych.

Premiera: 22.08

The Affair (HBO)

W piątym i ostatnim sezonie serialu o miłości i zdradzie, małżeństwie i romansie, poświęceniu i egoizmie zabraknie dwójki głównych bohaterów. Alison (Ruth Wilson) zginęła w tajemniczych okolicznościach pod koniec poprzedniej serii. Jej mąż, później kochanek, a w końcu przyjaciel – Cole (Joshua Jackson) zabrał ich córkę Joan i odjechał w siną dal. Na scenie pozostają tylko Noah (Dominic West) i jego była żona Helen (Maura Tierney), których małżeństwo zakończyło się kiedyś z powodu romansu jego – podstarzałego pisarza, z Alison – prowincjonalną kelnerką. Jak zwykle narracja będzie się toczyć w kilku planach. Nie dość, że zobaczymy wersję wydarzeń każdego z bohaterów, to jeszcze swoją historię opowie dorosła Joan (Anna Paquin), która postanowi odkryć, dlaczego zamordowano jej matkę. Chociaż „The Affair” często przypomina zawiłością koligacji rodzinnych telenowelę, nie sposób się od serialu oderwać. Funduje nam bowiem gorzką prawdę o dorosłości – wszystko i wszyscy są rozczarowaniem.

Premiera: 02.09.

Nasi chłopcy (HBO)

Fani „Faudy”, „Mossad 101” i „False Flag” nareszcie mogą zobaczyć izraelski serial zrealizowany z hollywoodzkim rozmachem. Twórcy produkcji (m.in. Hagai Levi, odpowiedzialny też za „In Treatment” i „The Affair”) postanowili w paradokumentalnej konwencji opowiedzieć widzom HBO o przyczynach kryzysu w Strefie Gazy w 2014 roku. Gdy porwanych, a potem zamordowanych przez Hamas zostaje trzech nastolatków z Jerozolimy, rozpętuje się wojna. Benjamin Netanjahu nawołuje do walki, a rodziny ofiar domagają się zemsty. Tylko służby specjalne starają się utrzymać sytuację w ryzach. W tej wojnie nie ma wygranych.

Premiera: 05.09.

The Spy (Netflix)

Sacha Baron Cohen zmienia repertuar. Etatowy prześmiewca, który powołał do życia Borata i Brüno, w nowej produkcji Izraelczyka Gideona Raffa (m.in. „Więźniowie wojny”, czyli pierwowzór „Homeland”, kto nie widział, warto nadrobić) gra Eliego Cohena. Jeden z najskuteczniejszych pracowników Mosadu (działał m.in. w Syrii w latach 60.), jako pierwszy obywatel Izraela stracony za szpiegostwo, wciąż należy do najbardziej niejednoznacznych postaci w historii tego państwa. Jak opowie o nim Raff, znany z bezwzględnie surowej oceny polityków, pracowników służb specjalnych i możnych tego świata?

Premiera: 06.09.

    

Szkoła dla elity (Netflix)

Guilty pleasure, którego tak naprawdę wcale nie trzeba się wstydzić. Zawsze można powiedzieć, że śledząc losy licealistów z elitarnej szkoły, po prostu szlifujemy nasz hiszpański… Tak jak w podobnych produkcjach amerykańskich – „Euforii” czy „Trzynaście powodów” – nastolatki mordują, biorą narkotyki i uprawiają seks. Ale w serialu jest hiszpańska lekkość, której próżno szukać w zbyt poważnych odpowiednikach zza oceanu. Nie mówiąc już o plejadzie gorących gwiazd, ubranych w skromne szkolne mundurki.

Premiera: 06.09.

Wybory Paytona Hobarta (Netflix)

Ryan Murphy u szczytu formy. Podczas gdy ostatnia seria „American Horror Story: 1984” nie zapowiada się na przebój, jeden z najbardziej kreatywnych producentów Ameryki doszlusowuje do swojego poziomu z genialnego „American Crime Story: Zabójstwo Versace”. Jest kampowo, ale z głębią, o polityce, choć z przymrużeniem oka, równie dowcipnie, co przenikliwie. Na miejscu Donalda Trumpa balibyśmy się Paytona Hobarta. Bohater serialu, ambitny licealista, od dziecka wiedział, że chce zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych. Na początek jednak musi zdobyć władzę w swojej prestiżowej szkole. W obsadzie m.in. Gwyneth Paltrow, Jessica Lange i Dylan McDermott – ulubieńcy producenta, a także Lucy Boynton znana z „Bohemian Rhapsody”. Przed seansem warto przypomnieć sobie równie zjadliwy film „Wybory” z 1999 roku z Reese Witherspoon w roli bezwzględnej dziewczyny walczącej o fotel przewodniczącej szkoły.

Premiera: 27.09.

Watchmen (HBO)

Watchmeni nie mieli do tej pory szczęścia. Ich przygody próbowano przenieść na duży ekran 10 lat temu. Z miernym skutkiem. Teraz antybohaterowie doczekali się godnej adaptacji. Komiks wziął na warsztat Damon Lindelof, czyli twórca „Lost”. Z pomocą doborowej obsady (Jeremy Irons, Regina King) pokaże alternatywną rzeczywistość, w której superbohaterów traktuje się jak wyrzutków społeczeństwa. I w konsekwencji bezwzględnie się ich tępi.

Premiera: październik

The Crown (Netflix)

Olivia Colman zdetronizuje Claire Foy. To właśnie laureatce Oscara za „Faworytę” przypadła rola starszej Elżbiety II w dwóch kolejnych seriach produkcji o brytyjskiej rodzinie królewskiej. Partnerują jej Tobias Menzies i Helena Bonham Carter. Fanów elektryzuje też informacja o pojawieniu się w czwartej odsłonie „The Crown” Lady Di. Na razie jednak z niecierpliwością czekają na sezon trzeci, w którym monarchini mierzy się z kryzysami lat 60. i 70. Na ekranie zobaczymy m.in. wizytę królowej we Francji w 1972 roku. Równolegle rozpadać się będzie małżeństwo Małgorzaty z lordem Snowdonem. Niektórzy oglądają „The Crown” dla kostiumów, inni dla skandali, jeszcze inni dla obsady. Ale najmocniejszą stroną produkcji Netfliksa jest scenariusz, który sprawia, że dobrze znana historia staje się równie intrygująca jak najbardziej przemyślna fikcja.

Premiera: 17.11.

Dobre miejsce (Netflix)

Czwarty, finałowy sezon najmądrzejszej komedii ostatnich lat odpowie chyba wreszcie na pytanie, czy Bóg naprawdę istnieje. A w każdym razie twórca „Dobrego miejsca” Mike Schur („The Office”) stawia sobie cele nie mniej ambitne niż odpowiedź na fundamentalne pytania ludzkości. By zafundować bohaterom, a więc także widzom, przyspieszony kurs filozofii, sam prześledził dokonania największych myślicieli w historii. Jeśli Eleanor Shellstrop (cudowna Kristen Bell) zrozumiała, że niezależnie od wszystkiego warto być dobrym człowiekiem, publiczność przed telewizorami też to pojmie. W ostatnich odcinkach serialu o czwórce nieudaczników, którzy trafiają do miejsca przypominającego niebo tylko po to, by niedługo później zrozumieć, że są w piekle, czeka ich podobno czyściec. Poczekamy, zobaczymy.

Premiera: jesień 2019

His Dark Materials (HBO)

Jeśli jakiś serial tej jesieni może zastąpić „Grę o tron”, to tylko ekranizacja epickiej trylogii Philipa Pullmana „Mroczne materie”. Alternatywne rzeczywistości, fantastyczne zwierzęta, potężna magia – fani Harry’ego Pottera i George’a R.R. Martina będą zachwyceni. Dwoje dzieci – Lyra Belacqua i Will Parry – wybiera się w podróż po wieloświecie. Po drodze zdadzą egzamin z odwagi, poznają samych siebie i, oczywiście, dojrzeją. Bo „His Dark Materials” to przede wszystkim opowieść o dorastaniu. W obsadzie Ruth Wilson, James McAvoy i Lin-Manuel Miranda.

Premiera: jesień 2019

 

Anna Konieczyńska
  1. Kultura
  2. Kino i TV
  3. Najlepsze seriale na jesień 2019
Proszę czekać..
Zamknij