Znaleziono 0 artykułów
29.05.2026

Projekt ustawy o zabezpieczeniu artystów wzbudza kontrowersje. Obalamy mity na jego temat

29.05.2026
Pojawiła się pierwsza ustawa w Polsce o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, której projekt został przyjęty przez Radę Ministrów. (Fot. Getty Images)

Po trzech dekadach pojawiła się pierwsza ustawa w Polsce o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, której projekt został przyjęty przez Radę Ministrów. Ten długo wyczekiwany przez środowisko artystyczne dokument jest czymś znacznie więcej niż formalnością. To świadectwo społecznej solidarności oraz troski o artystów i artystki, z których twórczości korzystamy niemal codziennie. Dlaczego więc projekt ten wzbudził aż tyle kontrowersji i falę nieprawdziwych, stereotypowych stwierdzeń o osobach zajmujących się sztuką? Dementujemy mity. 

Przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ustawa „przewiduje dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla osób spełniających określone kryteria dochodowe”. Nadrzędnym zamiarem jest objęcie systemowym wsparciem artystów i artystek ze względu na specyfikę ich pracy – szalenie nieregularną, opartą na zleceniach i projektach, wymykającą się rynkowemu myśleniu o etacie. Niestabilność poniekąd wpisana w zawód artysty, nie powinna jednak skazywać trudniących się tą profesją osób na brak bezpieczeństwa finansowego. Dlatego MKiDN, odpowiadając na te potrzeby, przewiduje objęcie artystów i artystki ubezpieczeniami społecznymi oraz zdrowotnymi. Pomysłodawczyni projektu ustawy, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marta Cienkowska, podkreśla, „że państwo nie może ignorować grupy zawodowej, która współtworzy naszą kulturę i tożsamość”. 

Co przewiduje projekt ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego?

Rzecznik rządu Adam Szłapka wskazywał, że „to jest ustawa o godności pracy w kulturze, nie o żadnych przywilejach”. I trudno się z nim nie zgodzić, gdyż celem jest socjalne zabezpieczenie artystów i artystek o najniższych dochodach, które nierzadko z ledwością starczają na godne życie. Nieprawdziwe więc są społecznie wyrażane obawy, jakoby rząd planował finansowanie osób już i tak bardzo dobrze prosperujących. Tak więc dopłaty miałyby być oferowane artystom, osiągającym „niższe dochody (125 proc. minimalnego wynagrodzenia uzyskiwanego średniorocznie w ostatnich 3 latach, czyli ok. 68 tys. zł rocznie brutto)”. W zamyśle taka dopłata ma być realizowana przez rok, a następnie regularnie weryfikowania, co oznacza – wbrew niektórym manipulacjom pojawiającym się w mediach – że raz przyznane wsparcie nie oznacza wcale dożywotniego zabezpieczenia. W praktyce pomoc ta w szczególności dotyczyć ma artystów i artystek, funkcjonujących na podstawie umów o dzieło. Czyli tych, dla których emerytura, urlop macierzyński czy ojcowski, słowem: planowanie przyszłości stają się pojęciami trudnymi do wcielenia w życie. 

MKiDN oparło swój projekt na rzetelnie zgromadzonych danych. Okazuje się, że ok. 90 proc., czyli 54 tys. artystów zarabia w sposób nieregularny, a tylko 8,3 proc. pracuje na umowie o pracę. Z czego 15,3 proc. osób artystycznych „nie posiada żadnego ubezpieczenia”. Odpowiedzią ma być wprowadzenie statusu artysty zawodowego, ale jego zdobycie wcale nie będzie takie proste – wymagane jest poświadczenie uzyskiwania dochodów z działalności artystycznej przez trzy lata pod rząd. Status będzie przyznawany na pięć lat, z możliwością przedłużenia do ośmiu lat. Projektowi ustawy towarzyszy kampania zatytułowana „Świat bez artystów. Jak Wam się podoba?” dobitnie pokazująca, w jaki sposób artyści i artystki współtworzą nie tylko naszą codzienność – od estetyki miast, przez okładki czytanych książek, po piosenki, słuchane w drodze do pracy – ale też gospodarkę. „Sektory kultury i kreatywne wytworzyły w 2021 r. 31,2 mld zł wartości dodanej bezpośrednio, a po uwzględnieniu wpływu pośredniego ok. 82,4 mld zł, czyli 3,58 proc. PKB” – podaje MKiDN. 

 

Dlaczego projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny wzbudza tak liczne emocje i kontrowersje? 

Po ogłoszeniu projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny odezwały się liczne głosy z prawej strony sceny politycznej, krytykujące zamysł MKiDN. Poseł Michał Wawer, rzecznik partii Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena, pisał np. o „dopłatach na pseudodzieła, sztuki obsceniczne, niemające nic wspólnego z realną kulturą”. To obraźliwe stwierdzenie manifestuje wizję sztuki jako dobra narodowego, lecz nie pomyślanego zgodnie z autorską wizją twórczą, a realizowanego pod dyktando arbitralnie wytyczanych, narodowych celów. Współcześni artyści na taki rodzaj cenzury nie chcą się oczywiście godzić, prezentując utwory odważne, łamiące społeczne tabu i dające do myślenia, a przez co doceniane w Europie i na świecie. Jednak tego docenienia przedstawiciele artworldu wciąż nie mogą doczekać we własnym kraju, który zamiast aprobaty wizjonerskich pomysłów, oferuje upokorzenie, a w najlepszym wypadku niezrozumienie. Na pomoc doczekali się za to rolnicy, osoby samozatrudnione czy księża. Nowa ustawa byłaby więc dla artystów realnym wyrównaniem szans i po prostu gwarancją bezpieczeństwa. 

Pojawiają się też zarzuty dotyczące tego, że ustawa będzie uprzywilejowywać artystów – jednak trudno mówić o przywilejach, gdy finansowe wsparcie miałoby obejmować osoby zarabiające w okolicach najniższej krajowej, a nawet mniej. Ponadto naganna jest ksenofobiczna narracja obecna w prawicowej części internetu, w ramach której oburzenie budzi fakt, że system socjalnego wsparcia może dotyczyć artystów z Ukrainy lub innych krajów, mających pozwolenie na stały pobyt w Polsce. Skandalem byłoby raczej, gdyby te osoby – odprowadzające tutaj podatki, pracujące i będące częścią społeczeństwa – tym systemem wsparcia nie zostały objęte, a nie to, że będą do niego włączone. Wszystkie powyższe działania są świadectwem niezrozumienia społecznego położenia artystów oraz tego, jak ważną i wielowymiarową rolę pełni szeroko pojęta sztuka, dlatego powinny zostać potępione. Ustawa o zabezpieczeniu socjalnym artystów nie tylko zapewnia artystom objęcie systemem ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, ale też zmienia optykę. Pozwala spojrzeć na kulturę jako na bardzo istotną część gospodarki – swoisty soft power oraz element polityki publicznej, pozwalający na budowanie tożsamości tak narodowej, jak i indywidualnej. 

Karolina Broda
  1. Styl życia
  2. Społeczeństwo
  3. Projekt ustawy o zabezpieczeniu artystów wzbudza kontrowersje. Obalamy mity na jego temat
Proszę czekać..
Zamknij