Znaleziono 0 artykułów
04.03.2020

Chanel jesień-zima 2020-2021: Współczesna amazonka

Chanel jesień-zima 2020-2021 (Fot. Materiały prasowe)

Romantyzm bez kwiatów, emocje bez zbędnych fanaberii i niczym nieskrępowana wolność – tak o najnowszej kolekcji domu mody Chanel opowiadała dyrektor kreatywna Virginie Viard. 

Francuzka zaprosiła gości tym razem do surowego wnętrza Grand Palais, w którym rozbrzmiewał utwór „Les choses de la vie” Philippe’a Sarde’a, a modelki nonszalancko przechadzały się po lustrzanym wybiegu w parach i tercetach. Z zaróżowionymi policzkami i luźno spiętymi włosami prezentowały niewymuszoną elegancję Chanel. 

Chanel jesień-zima 2020-2021 (Fot. Materiały prasowe)

Jesień-zima 2020-2021 w wizji Virginie Viard to szyk z jeździeckimi motywami. Buty, które stanowiły element wszystkich 72 stylizacji, przyciągały uwagę kontrastującymi cholewkami. Płaszczom z dużym kołnierzem towarzyszyły aksamitne dżokejki oraz zapinane na zatrzaski skórzane i tweedowe bryczesy. Całość była ukłonem w stronę Coco Chanel, która uprawiała jeździectwo, hodowała nawet konia wyścigowego, Romantica. Miłość do tego sportu w Gabrielli zaszczepił Boy Capel, jej największa miłość. Dlatego jedwabne wstawki, nawiązujące do dżokejskiego stroju, pojawiały się również w tweedowych marynarkach i płaszczach, spod których wyłaniały się dopasowane szorty.

Chanel jesień-zima 2020-2021 (Fot. Materiały prasowe)

Jeździecką swobodę w kolekcji Viard uzupełniały romantyczne akcenty: muszelkowy ścieg na tweedowym garniturze, pióra dodające lekkości rękawom, bufy, koronkowe topy, żaboty i kołnierze, które przywoływały na myśl epokę wiktoriańską. Całość utrzymana w odcieniach bieli i czerni, przełamywana była tylko delikatną zielenią i różem.

Chanel jesień-zima 2020-2021 (Fot. Materiały prasowe)

Bizantyjskie naszyjniki i bransolety z kolorowymi kamieniami, a także swetry z krzyżami przywodziły z kolei na myśl pierwszą okładkę amerykańskiego „Vogue’a” pod kierownictwem Anny Wintour i strój Christiana Lacroix. Bogatym dodatkom towarzyszyły rajstopy z charakterystycznym logo marki, które pojawiało się także na płaszczach i podszewkach. Jak przystało na kolekcję francuskiej marki, nie mogło zabraknąć tweedu. Nowością były za to sztruksowe bryczesy i sukienki.

Do stworzenia kolekcji godnej amazonki, Viard zainspirowało zdjęcie Karla Lagerfelda w pasiastym garniturze i butach jeździeckich, a także film „Łanie” Claude’a Chabrola. Opowiada o paryżankach z różnych klas społecznych – feministkach i współczesnych amazonkach. Głośna produkcja z 1968 r. poruszyła francuską opinią publiczną. Dzisiaj Viard daje wyraźnie do zrozumienia, że wolność leży u podstaw nie tylko jej twórczości, lecz także zasad, którymi kierowała się Coco Chanel. Nimi też kierują się wciąż klientki Chanel.

Chanel jesień-zima 2020-2021 (Fot. Materiały prasowe)
Chanel jesień-zima 2020-2021 (Fot. Materiały prasowe)
Chanel jesień-zima 2020-2021 (Fot. Materiały prasowe)

 

Katarzyna Pietrewicz-Żero
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę