Znaleziono 0 artykułów
24.11.2020
Artykuł sponsorowany

Fine dining bez wychodzenia z domu

(Fot. Materiały prasowe)

Specjalne menu, szybka dostawa samochodami BMW, specjalna playlista do słuchania podczas posiłku – Nobu Hotel Warsaw oferuje nowy wymiar jedzenia na dowóz.

Choć prawie każdy rodzaj kuchni można już zamówić z dostawą do domu, wydawałoby się, że nie sposób dostarczyć przeżyć, które oferuje gościom fine dining – dyskretnej obsługi, odpowiednio dobranej zastawy stołowej, muzyki, atmosfery i wreszcie kreacji na talerzu. Nobu Warsaw, integralna część hotelu o tej samej nazwie, należąca do luksusowej sieci aktora Roberta De Niro, japońskiego szefa kuchni Nobu Matsuhisy i producenta filmowego Meira Tepera, udowadnia, że to możliwe. Na mapie Warszawy Nobu zaistniała w lipcu tego roku i rozkochała w sobie foodies, spragnionych świeżego powiewu na japońskiej scenie kulinarnej miasta.

 

Jesienna fala pandemii przyniosła chwilowe rozstanie z ulubionymi restauracjami – kulinarne przeżycia czekają nas teraz tylko w domowych pieleszach. Gdy chcemy celebrować specjalne okazje – urodziny, rocznice czy święta – warto zadbać o wyjątkową oprawę, także jeśli chodzi o jedzenie. Naprzeciw takim oczekiwaniom gości wyszła restauracja Nobu Warsaw, uruchamiając usługę Nobu To You.

(Fot. Materiały prasowe)

Tak jak inne filie marki na świecie, Nobu Warsaw serwuje kuchnię japońsko-peruwiańską z nowoczesnym sznytem. Japońskiej elegancji i prostocie akompaniują peruwiańskie akcenty – dodatek chili, kolendry i cytrusów, oraz klasyczne południowoamerykańskie dania, np. ceviche czy tacos. Menu poszczególnych restauracji sieci jest do siebie zbliżone, wszędzie można spróbować klasycznych pozycji, które królują w Nobu od kilkudziesięciu lat. Tworząc specjalne menu na potrzeby dostawy, szef kuchni, pochodzący z Bretanii Yannick Lohou, wybrał najbardziej lubiane przez gości dania (które zniosą transport bez utraty jakości). W menu Nobu To You znajdziemy same legendy, np. kultowego dorsza czarnego z Alaski marynowanego w słodkim sosie miso, którego Nobu Matsuhisa po raz pierwszy przygotował w latach 80. i którym rozkochał w swojej kuchni Roberta De Niro, czy sashimi new style, w którym kawałki łososia lub przegrzebka parzone są gorącą oliwą. Kuchnia Nobu to jednak nie tylko ryby i owoce morza, lecz także doskonałej jakości wołowina japońskiej rasy Wagyu, np. w formie steka podawanego z autorskimi sosami (japońskim teriyaki i peruwiańskim anticucho) czy smażonych pierożków z foie gras. Można też spróbować szaszłyków kushiyaki oraz przekąsek shuko lub zdecydować się na zestaw klasycznego sushi i sashimi. Bo Nobu to także bezdyskusyjnie najlepszy sushi bar w Warszawie dzięki nadzwyczajnej jakości składnikom i niezwykłym umiejętnościom kucharzy, z Artemym Lopatinem w roli szefa sushi na czele zespołu. Precyzyjnie wybrana odmiana ryżu i jego lekka forma, wysoka jakość zaprawy i technika składania, świeże ryby i owoce morza od najlepszych dostawców, perfekcyjnie usmażony i pachnący japońskim drewnem hinoki omlet tamago – dzięki usłudze Nobu To You, delektując się zestawem nigiri, sashimi czy maki, możemy poczuć się jak w Japonii, wygodnie siedząc na kanapie we własnym domu.

(Fot. Materiały prasowe)

Goście restauracji cenią nie tylko jedzenie, lecz także panujący w lokalu klimat, muzykę i jakość obsługi, Nobu Experience to nie zwykły obiad na telefon, lecz doświadczenie wielozmysłowe. Wybrane dania układane są w eleganckich czarnych pudełkach z logo Nobu i uzupełniane o sygnowane marką pałeczki. Pracownicy restauracji, którzy dokładnie znają proces przygotowania dań i ich skład, szybko przywiozą je najnowszymi samochodami BMW. To jednak nie wszystko, bo do zamówienia dołączona jest także specjalna wiadomość głosowa od szefa kuchni, Yannicka Lohou, a także kod QR, po którego zeskanowaniu można posłuchać do posiłku playlisty przygotowanej specjalnie na tę okazję przez warszawskiego DJ-a współpracującego na stałe z restauracją – Mike’a Konstantego.

Nobu to nie tylko jedzenie, lecz także doskonale skomponowane koktajle i bar, przy którym można je wypić. Dlatego oprócz kultowych dań restauracji w menu znajdziemy także premixy koktajli, np. do japońskiego mohito czy martini z liczi i kwiatem czarnego bzu. Wystarczy dodać do nich odpowiedni alkohol, choć nie jest to konieczne, bo mieszanki świetnie sprawdzą się także w charakterze drinków bezalkoholowych.

Mimo że Nobu to koncept luksusowy, w restauracji nie ma obrusów ani sztywnego dress code’u. Za to cenią ją gwiazdy i tysiące gości na całym świecie. Oczekując na ponowne otwarcie ulubionych lokali, delektujmy się luksusem w zaciszu własnego domu – na kulinarne eskapady na mieście jeszcze przyjdzie czas.

Pełne menu dostępne pod linkiem: MENU

(Fot. Materiały prasowe)

 

Katarzyna Stadejek
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę