Znaleziono 0 artykułów
08.09.2021

Dyplom za rzucenie palenia

Fot. Getty Images

Wrzesień. Powrót dzieci do szkoły to również wyzwanie dla dorosłych. Jak zmotywować córkę czy syna, by chciały się uczyć, odrabiać lekcje, by nie wagarowały? Na pewno nie szantażem: „Jeśli nie przysiądziesz do lekcji, nie pojedziesz w weekend na mecz; zostaniesz w domu i sami pojedziemy na wycieczkę rowerową”. Ani nie rozkazami: „Przez dwie godziny masz czytać zadaną lekturę”.

Każdy dorosły też kiedyś musiał chodzić do szkoły i odrabiać zadania domowe, i chyba nikt nie lubił być w związku z tym karany czy zastraszany. Najskuteczniejsza metoda zalecana przez pedagogów i psychologów to konstruktywna zachęta, pochwała, uznanie, nagroda. No i wsparcie w trudnych sytuacjach.

Pójście do szkoły po wakacjach, czasie zabawy, beztroski to trochę jak nagłe wyrzeczenie się przyjemności. Dla wielu palenie papierosów należy do ważnych, choć bardzo niezdrowych, przyjemności. A jakby połączyć motywowanie dziecka do nauki z motywowaniem siebie do zrezygnowania z nałogu? Czy syn lub córka nie będą czuli się bardziej zmobilizowanie, wiedząc, że rodzic w tym samym czasie też podjął ważne postanowienie?

Piszę to z doświadczenia. Któregoś września, gdy bardzo dłużyła mi się droga do szkoły, a potem do biurka i lekcji, moja mama postanowiła rzucić papierosy. I wzajemnie się nagradzałyśmy, za każdy tydzień bez palenia przyrządzałam mamie jej ulubione galaretki, budynie, kisiele, a także rysowałam dyplomy. I na odwrót, za to, że przysiadłam do nauki, mama piekła mi ciasta i robiła czekoladowe medale. Udało nam się obu. Bez wzajemnego szantażowania się i obrażania.

Gdy jednak rezygnacja z nałogu z dnia na dzień jest zbyt trudnym krokiem, wiąże się z niepotrzebnym stresem, a zastępcze plastry nikotynowe, gumy do żucia czy akupunktura okazują się zawodne, można zafundować sobie okres przejściowy, sięgając po elektroniczne papierosy, potencjalnie mniej szkodliwe i niedrażniące otoczenia nieprzyjemnym zapachem, jak to bywa w przypadku tych tradycyjnych. Jestem pewna, że dzieci podejdą do takiego pomysłu z wyrozumiałości.

Nowoczesne, ciągle ulepszane podgrzewacze tytoniu, jak np. glo hyper+ są proste i wygodne w użyciu, łączą zaawansowaną technologię, prawdziwy tytoń i szeroką gamę smaków. Urządzenie jest gotowe do użycia już w 15 sekund (w trybie boost), a jedno ładowanie wystarcza na cały dzień. W nowym portfolio wkładów tytoniowych neo znajdują się zarówno warianty o klasycznym smaku tytoniowym, jak i mentolowe oraz szeroka gama owocowych. Urządzenie można także dopasować do własnego stylu pod względem kolorystycznym. Co ważne, glo hyper+ został gruntownie przebadany, przeprowadzono na nim 44 testy behawioralne, 164 analizy chemiczne, 46 badań klinicznych i 75 testów określających wpływ na komórki organizmu.

A gdy nadejdzie dzień, kiedy już żaden papieros nie będzie potrzebny, dyplom od syna i córki gwarantowany. A może nawet puchar.

Maria Srebro
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę