Znaleziono 0 artykułów
29.09.2019

Hermès wiosna-lato 2020: Czysta perfekcja

(Fot. Getty Images)

Już niedługo swoje podwoje otworzy pierwszy warszawski butik paryskiej marki. To ważne wydarzenie zbiega się w czasie z premierą jednej z najlepszych kolekcji Hermès od lat. Dyrektor kreatywna Nadège Vanhee-Cybulski wspięła się na wyżyny, łącząc jeździecką tradycję domu mody z nowoczesnym minimalizmem i echami stylu lat 90.

Francuzka Nadège Vanhee-Cybulski może pochwalić się jednym z najlepszych CV w Paryżu. Po studiach w Antwerpii pracowała z siostrami Olsen w The Row, a potem także w Céline i Maison Martin Margiela. Pięć lat temu zajęła miejsce Christophe’a Lemaire’a w Hermès. Każde z wcześniejszych stanowisk nauczyło ją czegoś innego. Nowojorskie The Row – minimalizmu formy z maksymalistycznym podejściem do jakości, Céline – tworzenia przedmiotów pożądania, które nie tracą praktycznego wymiaru, a Maison Martin Margiela – śmiałości w eksperymentach.

(Fot. Imaxtree)

Vanhee-Cybulski niedawno skończyła 40 lat, a latem została matką. Jest kobietą i projektantką dojrzałą, spełnioną, ukształtowaną. Co oznacza, że potrafi czerpać z własnego doświadczenia, dziedzictwa marek, w których pracuje, ale i nowoczesnych tendencji. Połączeniem tych trzech wymiarów jest kolekcja Hermès na sezon wiosna-lato 2020, przygotowana na chwilę przed porodem, a pokazana kilka miesięcy po narodzinach dziecka Nadège.

(Fot. Imaxtree)

Na wybiegu zobaczyliśmy, oczywiście, skórę we wszystkich jej wcieleniach. Skórzane były krótkie peleryny, proste sukienki i konstrukcyjne płaszcze. Choć kolekcja przeznaczona jest na kolejny sezon, jej barwy przywodzą raczej na myśl jesień – czekolada, karmel czerń, kremowy, kawa z mlekiem. Ale Vanhee-Cybulski nie myśli o sezonach w sposób oczywisty. Nie uważa, że wiosna powinna kojarzyć się z kostiumami kąpielowymi (chociaż takowe też na wybiegu się znalazły), zwiewnymi sukienkami (chociaż tak lekko wyglądających sukienek ze skóry próżno szukać gdzie indziej), czy też kostiumami z szortami (chociaż jedną z najmocniejszych pozycji był tutaj beżowy garnitur o obszernym fasonie). Projektantka pozostając wierną estetyce Hermès, kojarzącej się z luksusowym jeździectwem, jednocześnie przemyca do kolekcji artystyczne konstrukcje, niepokorne stylizacje w stylu lat 90., czasów swojego dorastania, a także amerykański  wręcz pragmatyzm.

(Fot. Imaxtree)
(Fot. Imaxtree)

Jeśli miałabym wybrać jedną kolekcję z tygodni mody, którą chciałabym w całości przenieść do swojej szafy, byłyby to propozycje Hermès. Z tym większą niecierpliwością czekam na otwarcie butiku. Choć nie będę w stanie zainwestować we wszystkie projekty Francuzki, zacznę kompletowanie kolekcji od torebki. W tym Hermès jest najlepszy od 180 lat.

(Fot. Imaxtree)

 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę