Znaleziono 0 artykułów
12.03.2021
Artykuł sponsorowany

Nowa kobiecość, nowa wygoda

12.03.2021
(Fot. materiały prasowe)

Deni Cler świętuje 50-lecie powstania i 30-lecie obecności na polskim rynku kolekcją na sezon wiosna-lato o nazwie „Giardino del Mondo”. Idąc z duchem czasów, marka stawia na eklektyzm, kobiecość i wygodę. Wprowadza też linię ekologiczną, uszytą z biodegradowalnych tkanin.

Kaszmirowy dres, sneakersy noszone do garnituru, dżersejowe sukienki – w ostatnich miesiącach odkryłyśmy, że w modzie wygoda idzie w parze z klasyką. Ponadczasowe ubrania mogą być uszyte z miękkich tkanin, dress code poszerzył się o rzeczy sportowe, a sukienki zaczęły pełnić rolę stroju do domu. Projektanci marki z takimi tradycjami jak Deni Cler czują ducha czasów. Jubileuszową kolekcję „Giardino del Mondo” na sezon wiosna-lato 2021 podzielili na sześć grup, zwanych kapsułami, dopasowanych do wymogów współczesnego życia. Świętując 50-lecie powołania marki i 30-lecie obecności na polskim rynku, Deni Cler jednocześnie spogląda w przyszłość.

(Fot. materiały prasowe)

W 1971 roku we włoskiej Mantui przedsiębiorca Mario Picozzi i projektantka Maria Grazia Benatti stworzyli markę Deni Cler. Już rok później powstała w Castellucchio pierwsza fabryka. Otwarto też pierwszy salon w prestiżowej lokalizacji przy mediolańskiej Via Monte Napoleone obok butików Prady, Gucciego czy Armaniego. Przez lata rodzinna firma dwa razy w roku pokazywała pięć linii, które podbijały kraje europejskie, Japonię i Stany Zjednoczone. Na początku lat 90., w czasie transformacji Deni Cler zawitało nad Wisłę, by pokazać Polkom włoski szyk. Od tej pory włoska marka z 46 salonami w całym kraju kojarzy się z jakością, klasyką i kobiecości. Obecnie głównymi projektantami są Włoszka Elisabetta Grossi i Holender Hendrik Fokkema, którzy tworzą pod nadzorem artystycznym Jana Kosieradzkiego. Ostatni rok nie zatrzymał ekspansji Deni Cler. Wręcz przeciwnie, rozpoczęto współpracę z platformami Zalando czy Peek & Cloppenburg.

(Fot. materiały prasowe)

Wraz z wiernymi klientkami i tymi nowymi, które wciąż dołączają do grona fanek Deni Cler, marka świętuje jubileusz kolekcją „Giardino del Mondo” inspirowaną barwami, fakturami i formami z natury. Ostatnie miesiące zmieniły nasze przyzwyczajenia, zbliżając nas do przyrody, co znalazło odzwierciedlenie w kolekcji. Wykorzystano wyłącznie naturalne materiały – kaszmir, japońską wiskozę, bawełnę i len oraz barwiony i drukowany jedwab z okolic Como. Kolory też nawiązują do natury – świeżych kwiatów, piasku pustyni, błękitu nieba. Wiosnę zwiastują pastele – odcienie brzoskwini, różu i błękitu, które towarzyszą klasycznej czerni, a wzmacniają je akcenty szmaragdowej zieleni i pomarańczy. Większość ubrań jest gładka, tylko czasami pojawia się subtelny wzór – kwiatowy na sukienkach albo klasyczne prążki na garniturze.

(Fot. materiały prasowe)

Każdy z elementów kolekcji jest wielofunkcyjny – można go nosić na home office i do biura, na spacer i na spotkanie, dla siebie, by poczuć się dobrze, i po to, by wyglądać pięknie, gdy pokażemy się innym. W ofercie Deni Cler mocnym punktem były zawsze okrycia wierzchnie i garnitury.

(Fot. materiały prasowe)

W kolekcji „Ogrody świata” znalazły się płaszcze z wełny i kaszmiru na przedwiośnie i bawełniane na cieplejsze dni. Garnitury dostępne są także w jaśniejszej palecie barwnej, a można je nosić nie tylko z koszulą, ale i narzucone na sweter, wtedy pełnią rolę okrycia, albo na T-shirt w lżejszym wydaniu. U Deni Cler tak jak na wybiegach, modnych ulicach i na Instagramie eklektyzm oznacza również czerpanie z mody retro. Do lat 70. nawiązują rozszerzane spodnie czy wiązane pod szyją koszulę. Urok vintage mają także sukienki – koktajlowe, które chętnie nosimy na kameralne przyjęcia w domowym zaciszu, i te bardziej formalne, które w pracy zastępują kostium. Podczas home office wybieramy tkaniny, które pozwalają naszej skórze oddychać, a jednocześnie nas otulają – sprawdzą się kaszmirowe swetry, kardigany i bluzy z dresu. Jeszcze więcej sportowych inspiracji znajdzie się w nowej linii weekendowej z T-shirtami, dżinsami i sportowymi koszulami. Przeznaczona dla młodych dziewczyn, spodoba się też dojrzalszym klientkom, które cenią komfort. Do sprzedaży trafi też linia ekologiczna uszyta z biodegradowalnych tkanin. Po 50 latach projektanci Deni Cler potrafią doskonale wyważyć między tradycją a nowoczesnością, dziedzictwem a innowacją, komfortem a elegancją.

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)

– Deni Cler to klasyka zgodna z trendami, nazywana przez nas po prostu dobrą klasyką: taka, której krój, proporcje, jakość i staranność wykończenia zawsze gwarantują dobry wygląd. Kształt kołnierzyka może się zmieniać, rękaw skracać albo wydłużać, a płaszcz zyskiwać formę oversize. Klasyczny sznyt i mistrzowskie wykorzystanie najlepszej dostępnej na rynku tkaniny pozostają naszym znakiem rozpoznawczym – mówi Iwona Kossmann, prezeska Deni Cler.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę