Znaleziono 0 artykułów
23.02.2023

Fendi jesień-zima 2023: Wszystko zostaje w rodzinie

23.02.2023
Fot. Spotlight. Launchmetrics / Agencja FREE

Ta kolekcja to uosobienie kobiety eleganckiej, wyrafinowanej i szykownej – mówił o swoich najnowszych projektach dyrektor kreatywny Fendi Kim Jones. O jednej myślał szczególnie. Kolekcję zadedykował Delfinie Delettrez-Fendi – przedstawicielce czwartego pokolenia włoskiej rodziny, która w marce odpowiada za projektowanie biżuterii. Jones czerpał z jej ulubionych zestawień kolorystycznych i stylu, w którym klasyka miesza się z perwersją.

W maju tego roku Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku otworzy wystawę „Karl Lagerfeld: A Line of Beauty”, która będzie zadedykowana Cesarzowi Mody i prześledzi jego wspaniały, kilkudziesięcioletni dorobek. Dom mody Fendi, którego dyrektorem kreatywnym był od 1967 r. aż do śmierci, naturalnie zaangażowany jest w proces przygotowania ekspozycji – wystawę wspierają m.in. Silvia Venturini Fendi, która w marce odpowiada za linię męską i dodatki, a także Kim Jones, który pełni funkcję dyrektora artystycznego damskiej kolekcji. W najnowszych projektach Brytyjczyka próżno szukać jednak nawiązań do twórczości wielkiego poprzednika. W zasadzie pojawia się tylko jedno: brązowo-czerwona sukienka z biegnącym wzdłuż paskiem w stylu tej, jaką Lagerfeld zaprezentował w 1996 r. Zamiast tego Jones woli odwoływać się do klanu Fendi, bo, jak mówi, jest fundamentem tej marki i jej przyszłością.

Fot. Spotlight. Launchmetrics / Agencja FREE

Do stworzenia najnowszej kolekcji szczególnie zainspirowała go Delfina Delettrez Fendi – przedstawicielka czwartego pokolenia rodu, która w domu mody odpowiedzialna jest za projektowanie biżuterii i którą Jones wprost nazywa swoją muzą. Proste, szykowne, ale niepozbawione seksapilu stylizacje, jakie zaprezentowano na wybiegu w Mediolanie, były wypadkową elementów, które Delletrez Fendi najchętniej nosi na co dzień – dzianinowych kompletów, minimalistycznych sukienek o podkreślających sylwetkę fasonach, garniturów z satyny i zaskakującego połączenia błękitu i brązu, które Delfina podobno uwielbia i które nawiązuje do kolorystyki jej szkolnego mundurka.

Fot. Spotlight. Launchmetrics / Agencja FREE

Do tych szykownych i ponadczasowych elementów Jones wplótł skórzane detale (także zaczerpnięte z szafy Delettrez) oraz subtelne nawiązania do kolekcji haute couture, którą zaprezentował kilka tygodni temu w Paryżu. Między dzianinami pojawiały się więc delikatnie spływające po ciele jedwabie i koronki, a pośród solidnego krawiectwa wyrastały luźne i swobodne fasony w kolorach kawy z mlekiem lub chłodnego beżu. Silvia Venturini Fendi, która zdaje się być bardzo usatysfakcjonowana współpracą z Jonesem, stworzyła z kolei dwa nowe modele torebek – Multi, którą, jak wskazuje jej nazwa, można nosić na różne sposoby, oraz C’Mon. Nowe oblicze dostały także największe it-bags domu mody – Baguette i Peekaboo. – Założeniem było stworzenie prostych, niemalże purystycznych form, które komponowałyby się z wyrafinowaniem całej kolekcji – mówiła projektantka o swoich najnowszych dziełach.

Być może klientki marki owo wyrafinowanie docenią. Te jednak, które oczekują od mody dreszczyku emocji i podniecenia, spojrzą na tę kolekcję z zawodem. Oby w kolejnej Jones pozwolił sobie na więcej eksperymentów.

 

Michalina Murawska
  1. Moda
  2. Premiery
  3. Fendi jesień-zima 2023: Wszystko zostaje w rodzinie
Proszę czekać..
Zamknij