Znaleziono 0 artykułów
07.03.2022

Valentino jesień-zima 2022: Liczy się wnętrze

07.03.2022
Fot. Acielle/ Style du Monde

Choć Pierpaolo Piccioli nigdy nie nosi różu, nie ukrywa, że ze wszystkich kolorów fascynuje go on najbardziej. Analizując jego subwersywny charakter, obudował wokół niego całą kolekcję na jesień-zimę 2022. Cel był prosty: przyzwyczaić oko widza do tego stopnia, by przestał zwracać uwagę na całą sylwetkę, a skupił się na detalach, na twarzach i spojrzeniach noszących projekty Włocha modelek. Wizja Picciolego to po raz kolejny pochwała indywidualizmu i oryginalności, wyjątkowości i różnorodności.

Valentino do tej pory najbardziej kojarzono z czerwienią – intensywną i krwistą, pełną wyrafinowania i gracji. „Valentino Red” lśniło na wybiegach i najbardziej prestiżowych galach, ozdabiało najbardziej spektakularne suknie i szyte z myślą o gwiazdach kreacje. W sezonie jesień–zima 2022 ustępuje miejsca równie mocno nasyconej symboliką barwie. „PP Pink”, który już niedługo wejdzie do oficjalnego kanonu kolorów Pantone, to żywa, jaskrawa i intensywna fuksja. Pierpaolo Piccioli obudował wokół niej niemalże całą kolekcję domu mody, przeplatając jedynie kilkoma czarnymi akcentami. Jak mówi, zabiegiem tym chciał wywołać w odbiorcy „moment refleksji”, wymusić na nim skupienie uwagi na detalu, wyostrzyć zmysły do tego stopnia, by przestał patrzeć wyłącznie na całokształt, a zaczął wyłapywać pojedyncze i składające się na każdą sylwetkę elementy – od szwu i konstrukcji po ozdobniki i detale.

Fot. materiały prasowe

Piccioli przypomina o różu jako o kolorze o wielu tożsamościach. Niegdyś zarezerwowany wyłącznie dla mężczyzn (królów, najwyższych przedstawicieli Kościoła), z biegiem czasu stał się atrybutem stereotypowej dziewczęcości. W latach 70. został elementem psychologicznych eksperymentów w amerykańskich więzieniach – w najbardziej znanym, przeprowadzonym przez Alexandra Schaussa, wykazywał działanie uspokajające i minimalizujące agresję. Później przyszła pora na jego bledszą, nieco przygaszoną wersję – „millennial pink”, który zdominował instagramowe kafelki i marketingowe komunikaty skierowane do pokolenia Y, był równie wiralowy, co ironiczny.

Fot. materiały prasowe

Dyrektor kreatywny Valentino użył koloru do stworzenia sylwetek na pograniczu ready-to-wear i couture, tworząc w ten sposób modę płynną, wymykającą się sztywnym definicjom, możliwą do interpretowania na kilka sposobów. Eleganckim płaszczom o pudełkowym fasonie i lejącym się pelerynom towarzyszyły grube T-shirty i oversize’owe kurtki, sukienki raz miały fason kolumny, a kiedy indziej bombki. Cekiny mieszały się z koronką, mat z błyskiem, a kwiatowe aplikacje z detalami z piór. Różnorodność nadal najlepiej opisuje wizję Włocha w domu mody. Realizuje ją na wielu polach, za każdym razem wzbudzając podziw i zachwyt.

 

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę