Znaleziono 0 artykułów
13.02.2020

Marc Jacobs jesień-zima 2020-2021: Chaos pod kontrolą

Marc Jacobs jesień-zima 2020-2021 (Fot. Getty Images)

Na pokazie amerykańskiego projektanta niezapomniane wrażenia są gwarantowane. Tym razem Jacobs zakończył nowojorski tydzień mody nostalgiczną kolekcją z udziałem Miley Cyrus i słynnej choreografki.

Kiedy 11 września Marc Jacobs zaprezentował swoją kolekcję na sezon wiosna-lato 2020, dał wyraźny sygnał, że w jego wizji świat mody jest dostępny dla wszystkich. Bez względu na wiek, kolor skóry czy orientację seksualną. Amerykański projektant zachwycił kolekcją, której bliżej było do formy haute couture niż ready-to-wear. Kolorowy chaos, w którym na pierwszy plan wysuwał się miks wzorów, zawładnął przestrzenią Park Avenue Armory.

Marc Jacobs jesień-zima 2020-2021 (Fot. ImaxTree)

Na jesień-zimę 2020-2021 Jacobs odchodzi od ostentacyjnego przepychu i nieokiełznanej wolności. W miejsce teatralnej ekspresji pojawia się powściągliwość, nacisk na jakość użytych materiałów, wykonanie i zabawę proporcjami. Prostota i ponadczasowość, ale taka, w której możemy swobodnie podkreślić naszą indywidualność. Ubrania mają bowiem opowiadać historię.

Marc Jacobs jesień-zima 2020-2021 (Fot. ImaxTree)

Pokaz, który tradycyjnie kończy nowojorski tydzień mody, rozpoczął się od występu Karole Armitage, tancerki i choreografki, która zelektryzowała publiczność. Armitage, nazywana „punkową baleriną”, była odpowiedzialna m.in. za choreografię do teledysku „Vogue” Madonny. Chwilę po niej przestrzeń Park Avenue Armory wypełnili tancerze i tancerki ubrani w projekty Jacobsa: staniki, sukienki typu slip, plisowane spódnice i swetry, a także białe T-shirty i czarne spodnie. Występ, który zawierał w sobie elementy baletu i voguingu, trwał przez cały pokaz, a artyści w ekspresyjny sposób poruszali się pośród publiczności.

Marc Jacobs jesień-zima 2020-2021 (Fot. Getty Images)

Pomiędzy nimi na wybiegu w najnowszych kreacjach Jacobsa dumnie kroczyły modelki: – Sposób, w jaki ludzie ubierają się na różnych etapach swojego życia, w różnym wieku, na różne okazje i w wyjątkowych momentach – to stanowi podstawę mojej bezgranicznej miłości do mody i pokazuje jej nieskończone możliwości – czytamy w informacji prasowej. Na wybiegu zobaczyliśmy więc kreacje inspirowane duchem Nowego Jorku, ukochanym miastem projektanta, w którym się wychował. Nie skupił się jednak na konkretnym okresie. W kolekcji królowały sylwetki w stylu Jackie Kennedy: płaszcze w kształcie litery A (koniecznie z broszką!), grzeczne sukienki z białymi kołnierzykami, a także spodnie w zestawieniu z dopasowanymi sweterkami, które nawiązywały do stylu lat 80. Skórzane bomberki Jacobs zestawił z ołówkowymi spódnicami, a dwurzędowe marynarki z szortami. Całość utrzymana w pastelowej, stonowanej kolorystyce z naciskiem na błękit, żółć, a także delikatny róż. Wieczorowym sukniom obowiązkowo towarzyszyły długie rękawiczki oraz płaszcze. Zresztą tylko w eleganckich kreacjach Jacobs pozwolił sobie na zabawę zdobieniami, posyłając na wybieg modelki ubrane w obfite, metaliczne suknie, które przypominały połączone ze sobą płatki kwiatów. Projektant nie zapomina o dodatkach: berety i chustki, woalki, szerokie paski, a także diamentowe kolie i kolczyki.

Alexis Ruby na pokazie Marca Jacobs jesień-zima 2020-2021 (Fot. ImaxTree)
Kaia Gerber na pokazie Marca Jacobs jesień-zima 2020-2021 (Fot. Getty Images)

Po wybiegu przechadzały się znajome twarze: Karlie Klosss, Liya Kebede, Alexis Ruby, piosenkarka gospel, która zadebiutowała na pokazie u Jacobsa we wrześniu zeszłego roku, a także Gigi i Bella Hadid. Ta ostatnia zaprezentowała się w cekinowej kreacji, w której z łatwością można by wyobrazić sobie Jackie O. na balu w Białym Domu. Zaskoczeniem okazała się obecność Miley Cyrus, która pojawiła się na wybiegu w czarnych spodniach, czarnym staniku i długich, skórzanych rękawiczkach. Ulubienica projektanta wcześniej wystąpiła m.in. w kampanii marki w 2004 r., którą sfotografował David Sims.

Miley Cyrus w pokazie Marca Jacobsa jesień-zima 2020-2021 (Fot. ImaxTree)

Czy da się połączyć chaos z perfekcyjną formą? Jacobs postawił przed sobą nie lada wyzwanie, ale zaprezentował kolekcję, w której na swój sposób bawi się minimalizmem, nie zapominając jednak o teatralności. Bez niej jego pokazy nie miałyby racji bytu.

Bella Hadid w pokazie Marca Jacobsa jesień-zima 2020-2021 (Fot. ImaxTree)

 

Katarzyna Pietrewicz
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę