Znaleziono 0 artykułów
21.12.2020

Najbardziej utytułowani projektanci 2020 roku

Aya Suzuki i Ami Suzuki z duetu Amiaya ubrane w rzeczy z kolekcji Y-Projecti okulary Courreges (Fot. Getty Images)

W roku, w którym w modzie zmieniło się wszystko, najważniejsze nagrody branży przyznano wizjonerom: Christopherowi Johnowi Rogersowi, A Sai Ta z Asai i Glennowi Martenowi z Y/Project. Co ich wyróżnia? 

Christopher John Rogers: Wolność, różnorodność, queer

Za najzdolniejszego młodego projektanta uznano w Stanach Zjednoczonych Christophera Johna Rogersa. Nobilitujący tytuł przyznało mu Council of Fashion Designers of America, w ubiegłym roku otrzymał również CFDA Vogue Fashion Fund Award. Rogers urodził się w Baton Rouge w Luizjanie, w mieście, w którym cztery lata temu policjant zastrzelił czarnoskórego Altona Sterlinga. Jego nazwisko jest dziś na sztandarach ruchu Black Lives Matter. 
Pracownia Rogersa, absolwenta Savannah College of Art and Design, otworzyła się cztery lata temu na Brooklynie. Projektant miesza klasyczną zachodnioeuropejską i amerykańską modę z innymi estetykami. Jego ubrania przypominają ubiory z Ghany, na pewno inspirowane są strojami Tahitanek, które malował uwielbiany przez Rogersa Paul Gauguin.
Niektóre projekty mają finezyjne formy, są pełne ekspresji, inne cechuje minimalizm. Na tkaninach widzimy zarówno czarno-białą kratkę, jak i wielobarwne kwiaty w neonowych i cukierkowych kolorach. Amerykańska elegancja lat 40. i 50. miesza się w kolekcjach Rogersa z wyrazistymi krojami z lat 80. i acidową, rave’ową estetyką z końca XX w. 
Christopher John tworzy jednocześnie suknie na ogromnych krynolinach i stroje do pracy. Niebiesko-zielony opalizujący garnitur Rogersa nosiła Michelle Obama podczas spotkań promujących jej autobiografię. W niebieskiej marynarce, na łamach „Vanity Fair”, przed obiektywem Tylera Mitchella wystąpiła Alexandria Ocasio-Cortez – członkini Izby Reprezentantów, twarz feministycznej, antyrasistowskiej, lewicowej polityki. Rogersa lubią również Lizzo, Cardi B, Rihanna i queerowo-popowy raper Lil Nas X. 
Na wybiegu kreatora z Luizjany panuje różnorodność. Nie obowiązują normy dotyczące wieku, koloru skóry, wagi, wzrostu ani płci modeli i modelek. Z kobiet, zamiast seksapilu, emanuje siła. Panuje też swoboda ruchów. Pozy modelek przywodzą na myśl dawne pokazy, podczas których na wybiegach używano manierycznych gestów. Na ich bazie powstał taniec voguing i kultura queerowych ballroomów.
Moda Rogersa uosabia wszytko to, co ważne i rewolucyjne w 2020 r.: wolność, różnorodność, queer. Modowy establishment Stanów Zjednoczonych rozlicza się dziś z własnym rasizmem. Pośród wygranych CFDA jest trzech kreatorów, którzy zmieniają etniczne proporcje w świecie mody. Oprócz Rogersa wyróżniono Kerby’ego Jeana Raymonda, twórcę marki Pyer Moss, i Telfara Clemensa, założyciela Telfar. Wszyscy walczą o lepszą przyszłość dla czarnej społeczności Stanów Zjednoczonych. 

 

Asai: Moda narzędziem walki politycznej

Brytyjska Fashion Award powędrowała m.in. do A Sai Ta, twórcy Asai. Wyróżniono go nie tylko za znakomity design, lecz także za zaangażowanie polityczne i społeczne. Jego działania nie są fasadowe. 
Nazwa marki nawiązuje do imienia kreatora i niesie z sobą przesłanie. Skrót Asai rozwijany jest w rozmaity sposób, np.: „actively standing against injustice” – „aktywne przeciwdziałanie niesprawiedliwości” czy „as an individual” – „jako jednostka”. 
W mediach społecznościowych marki, zamiast niezliczonej ilości produktów oraz fajnych zdjęć, pojawiają się nawoływania do walki o sprawiedliwość, pokój, równość, jedność, a także żądanie wprowadzenia antyrasistowskiej edukacji.
A Sai Ta sprzeciwia się systemowej dyskryminacji i marginalizacji różnych społeczności, podkreśla przy tym, że moda ma ogromną siłę, może być narzędziem politycznym, może zmieniać świat. 
A Sai Ta stworzył kolekcją z Rihanną oraz marką Fenty. Wcześniej na Instagramie domu mody pojawiła się Rihanna w sukience Asai. Całkowity dochód z jej sprzedaży trafił do: Black Lives Matter, walczącej z przemocą domową organizacji Solace Womens Aid oraz walczącej o prawa pracowników domowych The Voice of Domestic Workers. Ta wspierał również dbające o wodę AQEM i Lekarzy bez Granic. 
A Sai Ta jest urodzonym na Wyspach Brytyjczykiem. Jego mama jest Wietnamką, a tata Chińczykiem. Ma szóstkę rodzeństwa. Wychowała go matka, uboga krawcowa z londyńskiego Woolwich, niosąca z sobą bagaż uchodźczyni. Trudne doświadczenia i złożone pochodzenie A Sai Ta ukształtowały jego wrażliwość społeczną. Wszystkie trzy kultury wpływają na jego kolekcje. 
W ubraniach Asai jest coś magicznego, organicznego, pierwotnego. Wszechobecne, zbanalizowane wzory tie-dye u Asai nieustannie zachwycają. To znak rozpoznawczy marki, podobnie jak wykonane owerlokiem ściegi, które ozdabiają zewnętrzną stronę ubrań – są wyeksponowane, przypominają malownicze fale i tworzą efekt patchworku. Ślady działań maszyny do szycia, narzędzia pracy mamy kreatora, budują designerski sznyt Asai, zaangażowanego politycznie najlepszego brytyjskiego projektanta 2020 r. 

Y/Project: Ubrania jak rzeźby

Grand Prix Andam Fashion Award, najbardzej nobilitującej francuskiej nagrody, otrzymali Marine Serre i Y/Project. Serre tworzy modę opartą na symbolach oraz futurystycznych fantazjach. Y/Project, którym kieruje dziś Belg Glenn Martens, to połączenie użytkowej mody z eksperymentalnymi formami. 
W jego projektach widać wpływ mody ulicznej, ale nie streetwearu, lecz ubrań noszonych przez paryżanki i paryżan w metrze, na bazarze, w biurze, modnej i niemodnej knajpie, w biednych i bogatych dzielnicach. Pochodzący ze średniowiecznej Brugii absolwent Królewskiej Akadami Sztuk Pięknych w Antwerpii łączy klasykę i funkcjonalność z chaosem. Rozdarcia, asymetrie, krzywe zapięcia, wyolbrzymione szwy, przerysowane marszczenia, zagięcia, ekspresyjne falbany są starannie zaprojektowane, spina je designerski rozsądek. 
Glenn Martens jest rzeźbiarzem ubrań. Jego rzeźby są awangardowe, ale nie są fantastyczne. Wyglądają jak zwyczajne ciuchy, które podarto, pocięto, a następnie uformowano na nowo, tak by tworzyły trochę inne, wyrafinowane, ale ciągle funkcjonalne stroje. 
Rzadko się zdarza, by kolekcje mody istniały bez ikonografii – punktów odniesienia wywodzących się z konkretnych wspomnień, obrazów, dzieł sztuki. U Glenna Martensa ikonografia jest zbędna. Kształty ubrań same w sobie są fascynujące, wciągają jak literatura, seriale, genialne malarstwo, w które można się wpatrywać godzinami. 

Glenn Martens dostała nagrodę ANDAM już po raz drugi. W 2017 r. Y/Project otrzymało ANDAM Grand Prize, a w 2020 r. ANDAM Family Fund Award i 150 tys. euro z funduszu przeznaczanego na wsparcie domów mody działających w czasie kryzysu wywołanego pandemią. Fundusz wspiera francuskie Ministerstwo Kultury.

Marcin Różyc
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę