Znaleziono 0 artykułów
03.09.2019
Artykuł sponsorowany

Niegrzeczny chłopiec

Bad Boy (Fot. Materiały prasowe Carolina Herrera)

Bad Boy, nowy zapach Carolina Herrera, to manifest nowej, pełnej sprzeczności męskości. Współczesny buntownik, który w kampanii perfum ma twarz aktora Eda Skreina, może być bowiem silny, ale świadomy swoich słabości, pewny siebie, choć otwarty na innych, charyzmatyczny i tajemniczy. 

Postać wiecznego buntownika nie przestaje fascynować. Opowieści o nieustraszonych mężczyznach zmieniają się jednak pod wpływem czasów. Dziś niegrzeczni chłopcy są bardziej emocjonalni, mogą przyznać się do słabości, odkrywać swoją kobiecą stronę. Ambasador zapachu Bad Boy, Ed Skrein, w swojej rozmowie z Caroliną Herrera de Báez zwierza się: – Sama woda toaletowa jest świetna, ale jeszcze bardziej lubię mocny przekaz, jaki niesie. Bad Boy odzwierciedla przeciwieństwa u mężczyzn i zachęca nas do akceptacji wszystkich naszych „twarzy”. Symbolizuje dualizm męskości: mężczyzna może być silny, ale zarazem wrażliwy i opiekuńczy. W dzisiejszych czasach mężczyźni mogą godzinami trenować agresywne sztuki walki, a potem objąć się z szacunkiem i wrócić do domu, żeby ugotować obiad i przytulić swoje maluchy. Zaczynamy być trójwymiarowymi istotami ludzkimi. Przesłanie Bad Boy zachęca do pozostania wiernym sobie. – Nie bój się podejmować ryzyka– zachęca Ed Skrein. – Aby osiągnąć swój cel, być może będziesz musiał w pewnym momencie z czegoś zrezygnować. Niegrzeczny chłopak nigdy nie boi się wyzwań dotyczących fizyczności, ale także próbuje siebie pod względem psychicznym i zawodowym. Ale facet może też płakać: wyrażanie emocji zawsze jest wyzwalające, a czasem wręcz konieczne. Zaufaj swoim instynktom – intuicja jest najlepszym przewodnikiem– przekonuje aktor. Wreszcie podstawą filozofii marki Carolina Herrera są pozytywne nastawienie do życia i czerpanie z niego maksymalnej przyjemności. Alegría de vivir (radość życia) to supermoc, która sprawia, że wszystko jest możliwe. Nic dziwnego, że grzeczne dziewczyny lubią niegrzecznych chłopców. Nie ma nic bardziej pociągającego niż charyzma, niezachwiana wiara w siebie i poczucie humoru. 

Ed Skrein (Fot. Materiały prasowe)

Pozytywny antybohater

Ed Skrein („Gdyby ulica Beale umiała mówić”, „Transporter: Nowa moc” i „Deadpool”), ambasador zapachu Bad Boy, jest londyńczykiem z urodzenia i wyboru. Chociaż uwielbia podróżować, nie chciałby zamieszkać na stałe w żadnym innym mieście. –Robi mi się ciepło na sercu, kiedy wracam tam po jakimś czasie rozłąki i słyszę dzieci i starszych mówiących z lokalnym akcentem. Jestem bardzo dumny z wielokulturowego dziedzictwa mojego pięknego miasta i wielorasowej dzielnicy, w której dorastałem. Londyn jest moim domem– mówi aktor. Jako zwolennik różnorodności etnicznej w życiu i w przemyśle filmowym zrezygnował z udziału w remake’u filmu „Hellboy”, bo próbowano wybielić bohaterów. Skrein aktywnie działa w Big House Theatre, projekcie, który powstał we wschodnim Londynie i angażuje osoby narażone na ryzyko wykluczenia społecznego. Ta platforma wykorzystuje teatr jako narzędzie terapeutyczne do inspirowania ludzi i ułatwiania im rozwoju osobistego. – Uważam, że naszym obowiązkiem jest pomaganie innym i przekazywanie im tego, czego się nauczyliśmy– mówi Skrein. Jego pierwsza praca w charakterze reżysera, 15-minutowy film krótkometrażowy „Little River Run”, także porusza poważne problemy. To sprzeciw wobec stereotypów rasowych, nietolerancyjnego traktowania młodych ludzi i braku empatii. Skrein uważa, że jest zobowiązany nie tylko opowiadać historie, ale także opowiadać je ze współczuciem. Zaangażowany w dawanie głosu ludziom, których los go pozbawił, bez względu na konsekwencje, aktor na każdym kroku zaznacza swoje przekonania. Co jeszcze warto wiedzieć o ambasadorze zapachu Bad Boy? Jego idolami są artysta Jean-Michel Basquiat i raper-poeta Tupac Shakur. Dla Skreina bycie niegrzecznym chłopcem nie oznacza wcale picia whisky. Woli shoty z imbiru, cytryny i pieprzu cayenne. Jego sposobem na zachowanie dobrej kondycji – zarówno fizycznej, jak i psychicznej – są sztuki walki, forma terapii, medytacji, uwolnienia i samorozwoju. – Wszyscy mężczyźni powinni spróbować sztuk walki. Bylibyśmy spokojniejsi. Większość najsilniejszych i najbardziej niebezpiecznych ludzi, jakich spotkałem, to byli ludzie niezwykle spokojni– tłumaczy aktor. – Myślę, że w głębi duszy wszyscy szukamy wewnętrznego spokoju. Wierzę, że kiedy uwolnimy się od uprzedzeń, oczekiwań i stereotypów, szybciej poczujemy się wyzwoleni. Wyzwolenie znajduję w świecie rzeczywistym, a nie online. Wzbogacające jest poznawanie siebie i rozmyślanie o naszych wielowymiarowych osobowościach: eksplorowanie naszych ciemniejszych stron i wyrażanie jaśniejszych– podsumowuje Skrein. I trudno nie przyznać mu racji. 

Bad Boy (Fot. Materiały prasowe Carolina Herrera)
Ed Skrein (Fot. Materiały prasowe)

Piorun w butelce

Wodę toaletową Bad Boy stworzyła para słynnych perfumiarzy: Quentin Bischi Louise Turner. On w wolnych chwilach komponuje i maluje, a ona z oddaniem pielęgnuje wielki ogród. Postawiono przed nimi niełatwe zadanie – olfaktoryczne odzwierciedlenie buntowniczej natury mężczyzny. Praca nad kompozycją trwała ponad trzy lata. – Presja jest mobilizująca. Pomaga nam przesuwać swoje kreatywne granice. Tworzenie zapachu Bad Boy było trudną i wzbogacającą podróżą, która dała nam dużo radości – opowiada Louise Turner. Powstał zapach drzewno-paprociowy (fougère) o zaskakujących nutach, które nadają mu nowoczesny charakter. Jedną z takich niespodzianek jest bób tonka. Ten składnik, zarazem ciepły i zimny, został tu wykorzystany w niestandardowej postaci: nasiona tonkowca zostały uprażone, dzięki czemu uzyskano nowatorski efekt. Zaskakującym rozwiązaniem było też użycie aromatycznej szałwii muszkatołowej. Jej świetlistość dodaje finalnemu zapachowi głębi i żywotności, a jej świeżość tworzy idealny kontrast. Wykorzystano tu też kakao w bardzo nietypowych proporcjach. Ostateczną harmonię formuły uzyskano dzięki elementom drzewnym. Są sprzężeniem w tym zapachu, stanowią jego szkielet, równoważą kompozycję. Drzewne fasetki – ambra i drewno cedrowe – definiują zapach, nadają mu śmiały charakter i wyjątkowy rys. Bad Boy ma trwałą aurę, która pozostawia po sobie niezapomniany ślad. To bardzo charyzmatyczny zapach, który dodaje pewności siebie. Wyzwaniem była też konstrukcja flakonu. Piorun w tajemniczym odcieniu został osadzony na złotym postumencie. Branża perfumeryjna nie była dotąd przyzwyczajona do tak ryzykownych form. Ale przecież to Bad Boy, który nie uznaje ograniczeń!

Bad Boy (Fot. Materiały prasowe Carolina Herrera)

Bez kompromisów

Dla buntownika równie ważna jak efekt jest droga, która do niego prowadzi. Dlatego Carolina Herrera i zaangażowani w projekt perfumiarze ogromną wagę przywiązują do kwestii zrównoważonych zbiorów i wspierania lokalnych społeczności zajmujących się pozyskiwaniem składników. Wetiwer wykorzystany w zapachu Bad Boy pochodzi z Les Cayes, gminy usytuowanej na południu Haiti. To najbardziej opłacalny w tym kraju eksportowy produkt rolny. Od 2012 roku olejek wetiwerowy i spółdzielnie na Haiti mają certyfikat organiczności Ecocert oraz certyfikat spełniania standardów fair trade. Bób tonka z kolei pochodzi z Wenezueli, gdzie również jest pozyskiwany i zbierany w odpowiedzialny sposób. W zamian za gwarancję zakupu bobu tonka społeczności zobowiązują się do ochrony tamtejszej flory i fauny. Jasna szałwia pochodzi z Francji. Jej aromatyczny charakter jest wibrujący. Pomimo świeżości przywodzi na myśl cygara. A wykwintna zielona bergamotka pozyskiwana jest we Włoszech. Bad Boy nie uznaje granic , bo wszędzie znajdzie coś dla siebie. Woda toaletowa, której używa, jest więc równie bogata i luksusowa jak woda perfumowana. 

Bad Boy Story

Symbolem kampanii reklamowej zapachu jest piorun. – Reprezentuje siłę natury– opowiada o filmie reklamowym Ed. – Cała ta reklama jest elektryzująca! Bardzo cieszyła mnie współpraca zarówno z reżyserami filmu – Santiago i Mauricio, jak i z modelką Karlie Kloss. Karlie jest niesamowita – silna, lecz łagodna– mówi aktor. Gdy jako Bad Boy przechadza się ulicami Nowego Jorku, pozostawia za sobą odmieniony świat. Nadaje miastu nowy kształt. Wzbudza pożądanie, któremu nikt nie może się oprzeć. Bad Boy to perfumy dla mężczyzn mających odwagę okazywać swoje uczucia. A emocje i zapachy są ze sobą głęboko powiązane. Warto więc sięgnąć po kompozycję, która przekracza stereotypy. To może być mały początek wielkiej zmiany. I fascynującej przygody. Dla niegrzecznych chłopców i zakochanych w nich grzecznych dziewczynek.

Bad Boy Carolina Herrera from VoguePolska on Vimeo.

Maja Mendraszek-Goser
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę