Znaleziono 0 artykułów
11.02.2020

Proenza Schouler jesień-zima 2020-2021: Ostre przedmioty

Proenza Schouler jesień-zima 2020-2021 (Fot. Getty Images)

Delikatne linie zamienili na ostre cięcia, a otulające sylwetkę drapowania na geometryczne wręcz konstrukcje. Lazaro Hernandez i Jack McCollough, tworzący razem markę Proenza Schouler, w sezonie jesień-zima 2020-2021 wnoszą ją na zupełnie nowy poziom. Robią to jednak zgodnie ze wszystkimi dotychczasowymi założeniami.

Dzień przed nowojorskim pokazem swojej najnowszej kolekcji projektanci Proenzy Schouler zamieścili na Instagramie zdjęcie instalacji Felixa Gonzaleza-Torresa z 1995 r. „Untitled” (Golden). Złota wśród nowych projektów duetu rzeczywiście było sporo (metaliczne sukienki, złote nadruki, połyskujące guziki i kozaki o kwadratowych noskach), lecz to wcale nie ono stało się punktem wyjścia do kolejnej odsłony ich autorskiej marki.

Proenza Schouler jesień-zima 2020-2021 (Fot. Imax Tree)
Proenza Schouler jesień-zima 2020-2021 (Fot. Imax Tree)

Został nim… koc. Przynajmniej tak wynika z tego, co mówili za kulisami. Jak zdradzili Nicole Phelps z amerykańskiego „Vogue’a”, na gwiazdkę podarowali koc zaprzyjaźnionej stylistce Camilli Nickerson. Ta szybko zaczęła nosić go jako otulający sylwetkę i mocno oversize’owy szal. – Jest otulona ochronną warstwą siły i pewności siebie – mówił więc Hernandez o kobiecie Proenzy Schouler w tym sezonie. Choć zabudowane sylwetki rzeczywiście dominowały w ich najnowszej kolekcji, projektanci chętnie pobawili się też odkrywającymi ciało detalami. Ograniczyli się jednak do subtelnych wycięć – w talii, na ramionach, na plecach – pokazując tym samym, jak wielkimi są mistrzami dekonstrukcji i asymetrii. 

Proenza Schouler jesień-zima 2020-2021 (Fot. ImaxTree)
Proenza Schouler jesień-zima 2020-2021 (Fot. Imax Tree)

Mimo że sylwetki z kolekcji na jesień-zimę 2020-2021 są w większości zabudowane, w nowej odsłonie amerykańskiej marki da się zauważyć znacznie więcej seksapilu niż w poprzednich sezonach. Jednak żeby go dostrzec, trzeba czytać między słowami. A właściwie między cięciami, bo to w nich nastąpiła największa zmiana. McCollough i Hernandez porzucają bowiem delikatne, osuwające się po sylwetce drapowania na rzecz ostrych, geometrycznych linii. Koszule, płaszcze i sukienki nie spływają już na ramiona. Są na nich zamocowane, odkrywając zmysłowo obojczyki. W końcu sami projektanci powiedzieli kiedyś, że „projektują dla kobiet, a nie dzieci”. A gusta tych pierwszych nieustannie się przecież zmieniają.

Proenza Schouler jesień-zima 2020-2021 (Fot. ImaxTree)

 

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę