Znaleziono 0 artykułów
08.02.2019

Ralph Lauren wiosna-lato 2019: Moda na śniadanie

Ralph Lauren wiosna-lato 2019 (Fot. ImaxTree)

Projektant nie rezygnuje z idei see-now-buy-now. Jednak zamiast organizować spektakularny pokaz na kilkuset gości, zaprasza kameralne grono dziennikarzy, gwiazd i influencerów do flagowego butiku przy Madison Avenue, który na jeden dzień przekształca w tradycyjną, paryską kawiarnię. Niech was jednak nie zmyli menu złożone z tradycyjnych francuskich wypieków i świeżej café au lait. Moda według Ralpha Laurena jest nadal na wskroś amerykańska.

Chanel zawsze będzie miało Paryż, Stella McCartney posługuje się idealną angielszczyzną, a Japonia i Rei Kawakubo są sobie pisane. Ale ta ziemia jest ziemią Ralpha Laurena – Amerykanina do szpiku kości – pisała o projektancie Oprah Winfrey w specjalnym numerze „Vogue’a” wydanym z okazji 50-lecia pracy artystycznej projektanta. Lauren z miłością do Ameryki, jej krajobrazów i kultury, się nie urodził. Będąc dzieckiem białoruskich uchodźców nabył ją i pielęgnował – jako obywatel i jako artysta. Ona odwdzięczyła mu się amerykańskim snem i imperium, które się podziwia i którego się zazdrości.

Ralph Lauren wiosna-lato 2019 (Fot. ImaxTree)

Klienci przez lata kupowali nie tylko ubrania Laurena, ale cały styl życia, jaki sprzedawała jego marka (RL to przecież także linia domowych tekstyliów, sieć restauracji i hoteli). A gwiazdy doceniały kunszt i wyjątkowość kreacji, które świetnie prezentowały się na czerwonym dywanie i na ekranie. Czy jest ktoś, kto nie pamiętałby pudrowo-różowej sukni, w której Gwyneth Paltrow odebrała w 1999 roku Oscara? Albo stylizacji Roberta Redforda z „Wielkiego Gatsby’ego” i Diane Keaton z „Annie Hall”? Podczas gdy rodziny z całego świata inwestowały w wysokiej jakości wełniane marynarki, kultowe koszulki polo i swetry, Hollywood umacniało wizerunek Laurena jako celebryty kochającego ubierać innych celebrytów. I to właśnie oni mogą okazać się idealną grupą docelową najnowszej kolekcji.

Ralph Lauren wiosna-lato 2019 (Fot. ImaxTree)

Kameralna prezentacja, podczas której modelki w starym stylu przechadzały się powoli pomiędzy stolikami, także sprawiała wrażenie wydarzenia zorganizowanego dla grona wybrańców. I nie zmieniły tego nawet transmisje na wszystkich możliwych kanałach społecznościowych. Dystyngowana Taylor Hill, która otworzyła pokaz w biały militarnym żakiecie i szerokich spodniach, posągowe Carolyn Murphy i Anja Rubik oraz zmysłowa Bella Hadid miały sprawić, że każda z zaproszonych na pokaz gwiazd będzie miała szansę dobrze przyjrzeć się każdej z 41 sylwetek. A następnie zadzwonić do swojej stylistki i powiedzieć: „W tym chcę iść na Oscary”.

Ralph Lauren wiosna-lato 2019 (Fot. ImaxTree)

Bo kreacji wartych wielkich gali pokazano wczoraj sporo. Zaczynając od kombinezonów z kwiecistej organzy i minimalistycznych garniturów z przedłużonymi żakietami, a kończąc na cekinowych kreacjach – niektórych utrzymanych w stylu bieliźnianej sukienki z lat 90., innych stanowiących połączenie satynowego spodu i błyszczącej, złotej peleryny i bazujących na otulającym sylwetkę fasonie. Nawet z pozoru codzienne stylizacje wyglądały jak żywcem wyjęte ze stron magazynu lub garderoby gwiazd odbywających prasowe tournée. Wszystko dopracowane w najmniejszym calu, z idealną proporcją między pozorną zwyczajnością a wyrafinowaniem i bogactwem. Czarne spodnie z szeroką nogawką zestawiono z dwurzędową koszulą, złotym paskiem i ogromnym, lakierowanym kufrem o trapezowym kształcie. Sportową budrysówkę wykończono złotymi szwami i połączono z białymi spodniami „palazzo”, crop topem i wyrazistą biżuterią. A czarno-złotym swetrom z dekoltem w serek towarzyszyły plisowane spódnice midi i ekstremalnie wysokie koturny z okrągłym noskiem.  

Ralph Lauren wiosna-lato 2019 (Fot. ImaxTree)

Taki kierunek to dość duża zmiana w stosunku do jubileuszowego pokazu sprzed kilku miesięcy. Na wybiegu królowały wtedy cekinowe sukienki noszone z flanelową koszulą i wełnianym beretem, styl western, inspiracja codzienną modą z lat 30. i elegancja, która byłaby jednak rezultatem nonszalancji, nieoczywistości i odwagi. Nie oznacza to, że Lauren nagle zaczął oddalać się od tych cech. Przez 50 lat zawodowej kariery nie raz bowiem udowodnił, że nie zrobiłby nic, czego nie byłby całkowicie pewny. Wszystkim sceptykom pozostaje więc mu uwierzyć.

 

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę