Znaleziono 0 artykułów
23.11.2020

Tydzień mody w Tbilisi wiosna-lato 2021: Moda w sieci

Materiel /(Fot. materiały prasowe)

W czasie pandemii przewartościowałam wiele rzeczy. Wiedziałam, że jeśli chcę dokonać zmiany, muszę zacząć od siebie – mówi projektantka Anouki Areshidze. Wraz z pozostałymi najzdolniejszymi gruzińskimi projektantami po raz kolejny zaprezentowała kolekcję w ramach tygodnia mody w Tbilisi, tym razem wirtualnego. Gruzińska moda, przynajmniej na chwilę, z powodzeniem przeniosła się do sieci.

Moda jest dziś najlepszą wizytówką Gruzji. Odkąd w 2014 roku zorganizowano tam pierwszą edycję tygodnia mody, przestano patrzeć na ten kraj wyłącznie jako na ojczyznę Demny Gvasalii. Dostrzeżono całe pokolenie zdolnych i pracowitych projektantów gotowych na to, by – przy odpowiednim wsparciu – podbijać świat.

Moda z metką „made in Georgia” nie jest już czymś egzotycznym. Skoro projekty Anouki Areshidze można kupić na Farfetch, a ubrania Situationist na słynącym ze świetnej selekcji SSENSE, wiadomo, że zainteresowanie nią wzrośnie. I to na całym świecie.

Majowa edycja tygodnia mody nie odbyła się z powodu pandemii. W planach była jednak odsłona listopadowa, na sezon wiosna-lato 2021, która miała zostać zorganizowana w przestrzeni pokazowej Centrum Kultury i Sztuki. Ten inkubator młodych twórców i artystów powstał w odrestaurowanej fabryce Coca-Coli. Miał być przestrzenią, w której ramię w ramię będą mogli działać rzemieślnicy, malarze, fotografowie i artyści z całego świata. Oprócz pracowni i warsztatów miały mieścić się tam galerie sztuki.

Na odwiedziny Centrum trzeba będzie jednak poczekać, bo listopadowy fashion week przeniesiono do sieci. Pokazy, mimo że zostały nagrane wcześniej i często przyjmują formę krótkometrażowych filmów, emitowane są zgodnie z planem – to namiastka tradycyjnego tygodnia mody. Lookbooki i materiały wizualne są ogólnodostępne. A kupcy mogą pobierać tzw. linesheety, w których znajdą informację o specyfice każdego z projektów i jego detalicznej cenie.

Anouki /(Fot. materiały prasowe)

Anouki: Mniej znaczy lepiej

– Pandemia spowodowała, że przewartościowałam wiele rzeczy. Wiem, że jako projektantka jestem częścią jednej z najbardziej zanieczyszczających środowisko branż. I że jeśli chcę przyczynić się do jakiejkolwiek zmiany, muszę zacząć od siebie – mówi założycielka marki Anouki w filmie towarzyszącym premierze jej kolekcji. W sezonie wiosna-lato 2021 nie szuka górnolotnych inspiracji. Sięga do własnego archiwum – odświeża projekty sprzed kilku sezonów i wykorzystuje resztki niezużytych tkanin. Proponuje też znacznie mniej sylwetek niż w poprzednich latach.

Anouki (Fot. materiały prasowe)

Jak mówi projektantka, jej celem było stworzenie rzeczy, które przetrwają i do których będzie się chciało wracać. Nie zapomina o elementach charakterystycznych dla marki. Minimalistyczne garnitury z czystej wełny albo wegańskiej skóry stawia obok sukienek z misternej koronki i modeli z mieniących się w zachodzącym słońcu cekinów.

Podobne artykułyNajlepsi gruzińscy projektanci pod jednym dachemMichalina MurawskaMateriel: Coś nowego

Do tej pory za kolekcje marki odpowiedzialny był duet Aleksandre Akhalkatsishvili i Lado Bokuchava. W tym sezonie jego stery przejęła kobieta – Tiko Paksashvili, która postawiła sobie za cel zaprezentowanie flagowych motywów w nowej odsłonie.

Materiel /(Fot. materiały prasowe)
Materiel /(Fot. materiały prasowe)

Nic więc dziwnego, że mocne konstrukcje, solidne krawiectwo i szerokie zastosowanie ekologicznej skóry nadal dominują w kolekcji kolektywu na wiosnę-lato 2021. Jest w niej jednak coś świeżego. Pojawia się nowa paleta kolorystyczna, a nacisk położony jest na inne niż wcześniej detale. Sporą rolę odgrywa geometria – zarówno w cięciach, jak i deseniach (kontrastowych paskach, szachownicy). Projektantka kombinuje też z tkaninami. Kolorowej skórze przeciwstawia lekką organzę i jedwab. Sylwetka także jest nieoczywista i stanowi wynik inspiracji męską garderobą i damską modą sprzed lat.

Situationist: Moda graniczy ze sztuką

Podobnie jak Anouki Areshidze, założyciel i dyrektor kreatywny Situationist Irakli Rusadze w sezonie wiosna-lato 2021 sięga do własnych archiwów. I nie szuka natchnienia daleko – w najnowszych projektach stara się oddać kulturowego ducha Tbilisi, eksplorując temat zróżnicowanej estetyki gruzińskiej stolicy, w której awangarda miesza się z postsowieckim kiczem.

Situationist /(Fot. materiały prasowe)

Tradycją marki Rusadzego jest to, że za każdy model, od początku do końca odpowiedzialna jest wyłącznie jedna osoba, której podpis wieńczy przyszytą do niego metkę. Projektant w ten sposób kładzie nacisk na potęgę rękodzieła, a także docenia ciężką pracę członków zespołu.

Situationist /(Fot. materialy prasowe)

Intymna relacja między artystą a jego dziełem sprawia, że kolekcja Situationist na wiosnę-lato 2021 może być najlepszą odsłoną marki. Na ostateczny komunikat, jaki za jej pomocą wysyła w świat Rusadze, wpływają nie tylko świetne projekty, ale także oryginalna sesja zdjęciowa i casting.

Lado Bokuchava: Z prędkością światła

„Jeszcze pójdziemy na imprezę” – chciałoby się powiedzieć, oglądając nową kolekcję jednego z najbardziej znanych młodych projektantów z Gruzji. Na nieco ponadtrzyminutowym filmie modelki poruszają się w rytm elektronicznej muzyki, ubrane w skórzane garnitury ze zmysłowymi wycięciami i zielono-białe komplety inspirowane strojami rajdowców. W sezonie wiosna-lato 2021 Bokuchava inspirację czerpie z filmów science fiction. Projektowane sylwetki traktuje jak współczesne zbroje, a z kobiet czyni superbohaterki na miarę nowych czasów – odważne, niezłomne i dumne ze swojej seksualności.

Lado Bokuchava /(Fot. materiały prasowe)
Lado Bokuchava /(Fot. materiały prasowe)

Wiedząc, że ta ostatnia dla każdej z nich może oznaczać coś innego, projektant mocne konstrukcje przeplata z tymi bardziej subtelnymi. Geometryczne cięcia zderza z obłymi, jakby spływającymi po ciele liniami. Nie ogranicza się też w palecie kolorystycznej – stawia zarówno na klasyczne biel i czerń, ale także na łososiowy róż, malinę i soczystą limonkę.

Tatuna: Potęga prostoty

Coś dla minimalistek wiernych czystym formom, stonowanym kolorom i wielofunkcyjnym elementom garderoby. A także orędowniczek mody zrównoważonej – nowa kolekcja Tatuny Nikolaishivili, podobnie jak wszystkie jej poprzednie, powstała w Tbilisi, w małym atelier, w którym pracuje jedynie 15 szyjących wszystko ręcznie krawcowych.

Tatuna ( Fot. materiały prasowe)

Nikolaishvili miała zaledwie 16 lat, gdy pokazała pierwszą kolekcję. Od tej pory projekty prezentowała nie tylko na tygodniu mody w Tbilisi, ale także w ramach targów Pitti Uomo we Florencji i w Paryżu, gdzie miała tymczasowy showroom. Mówi się o niej, że jest promotorką mody „inteligentnej” – tworzonej w oparciu o ponadczasowe zasady, o wielu zastosowaniach i odpornej na przemijające trendy.

Tatuna /(Fot. materiały prasowe)

I mimo że ponadczasowości rzeczywiście nie można jej nowej kolekcji odmówić, projektantce udało się przemycić do niej kilka dużych tendencji – żakiety mają asymetryczne zapięcie i stanowią część oversize’owego garnituru albo mają formę króciutkich marynarek, niemalże bolerek, które nosi się ze spodniami z podwyższonym stanem. Sukienki z wydłużającym sylwetkę golfem nosi się solo albo do legginsów o przydługiej nogawce. A płaszcze mają szeroką linię ramion i mocne wcięcie w talii.

Promujący kolekcję film nagrano na dworcu centralnym w Tbilisi.

 

 

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę