Znaleziono 0 artykułów
13.12.2019
Artykuł sponsorowany

Trzy wcielenia doskonałości

Anna Konieczyńska

Zegarek to najpewniejszy prezent na święta. Na tyle ekskluzywny, że ucieszy nawet najbardziej wymagających, ponadczasowy, a więc posłuży przez długie lata, praktyczny i piękny zarazem. Modele z linii Master Collection, Conquest Classic oraz Conquest V.H.P. szwajcarskiej marki Longines spełnią oczekiwania kobiet i mężczyzn, tradycjonalistów i innowatorów, amatorów elegancji i wygody.

Poszukiwanie prezentów dla najbliższych może być nie lada wyzwaniem. Chociaż znamy ich upodobania, niełatwo zaskoczyć ich przedmiotem, który łączy piękno dizajnu z praktycznym zastosowaniem. Niezależnie od tego, kogo planujemy obdarować, każdy pod choinką chętnie znajdzie zegarek. Z jednej strony czasomierz niesie za sobą świąteczne przesłanie – „Doceniajmy każdą chwilę”, a z drugiej – z powodzeniem wpisze się w codzienne życie, stając się dodatkiem do stylizacji, cenną pamiątką i elementem rodzinnej kolekcji, przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

Longines Conquest V.H.P. (Fot. materiały prasowe)

W kolekcji Longines wyodrębniono trzy linie zegarków, każde przeznaczone dla odbiorców o sprecyzowanych wymaganiach. Szwajcarska marka zegarmistrzowska, której tradycja sięga 1832 roku, słynie z czasomierzy łączących precyzję wykonania, nowoczesne rozwiązania technologiczne i ponadczasowy charakter z wyrafinowanym dizajnem.

The Longines Master Collection to, jak sama nazwa wskazuje, kolekcja mistrzowska, wprowadzona do sprzedaży w 2005 roku – efekt połączenia eksperckiej wiedzy z bogatym doświadczeniem twórców szwajcarskiej marki. Wykonany ze stali szlachetnej zegarek z tarczą z odpornego na zarysowania szafirowego szkła wyróżnia się wskaźnikiem faz księżyca, licznikiem 30-minutowym ze wskaźnikiem dnia i miesiąca na godzinie 12 oraz licznikiem 12-godzinnym na godzinie 6. Pasek ze skóry aligatora dopasuje się do innych skórzanych akcesoriów, noszonych przez właściciela zegarka. Do wyboru są także bransolety ze stali szlachetnej, a koperty mogą być też wykonane z 18-karatowego różowego złota. Fanem zegarków z linii Master Collection jest jeden z ambasadorów Longines, amerykański aktor Simon Baker, który nosi je do nienagannych garniturów w myśl hasła przewodniego marki: „Elegance is an attitude”.

Longines Conquest Classic to zegarek, który wpisze się w kolekcję biżuterii osoby, której go sprezentujemy. Chociaż wywodzi się ze świata sportu, jako że Longines jest oficjalnym chronometrażystą prestiżowych zawodów jeździeckich, dzięki stalowej bransolecie, zdobieniom w postaci brylantowych indeksów oraz wyrafinowanym tarczom, m.in. z białej albo czarnej masy perłowej, stanowi akcesorium dla osób świadomych swojego stylu.

Longines Conquest Classic (Fot. materiały prasowe)

Sportowe zacięcie ma także Longines Conquest V.H.P. Jego ambasadorem jest japoński mistrz gimnastyki Kōhei Uchimura, który ceni niezawodność, lekki dizajn i technologiczną doskonałość tych czasomierzy. V.H.P. to skrót od Very High Precision, jako że kwarcowy zegarek to efekt wieloletniego udoskonalania mechanizmu. Zaprezentowany po raz pierwszy w 1954 roku czasomierz łączy sportowy sznyt z niepowtarzalną elegancją marki.

Niezależnie od tego, na jaki model się zdecydujemy, podarujemy przedmiot niepowtarzalny. Przy okazji świąt możemy też sprawić przyjemność samym sobie. Inwestycja w doskonałość procentuje przez długie lata.

1/6Trzy wcielenia doskonałości

Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę