Znaleziono 0 artykułów
10.06.2020

Minimalizm z Korei

Katarzyna Pietrewicz

Największe wyzwanie na teraz? Podbój zagranicznych rynków – mówi Grace Shin, założycielka i projektantka seulskiej marki Le 17 Septembre, która wyróżnia się ponadczasowością, wysoką jakością materiałów i zrównoważonym podejściem do mody.

Minimalistyczne sylwetki, zabawa formą i wyrafinowana elegancja. Można by pomyśleć, że mowa o dawnych projektach Phoebe Philo dla Céline, ale za koreańską marką Le 17 Septembre stoi projektantka Grace Shin, która swoją przygodę z modą zaczynała od prowadzenia bloga: – Uczyłam się gry na skrzypcach, a moda stała się formą odreagowania stresu – mówi Shin w rozmowie z Vogue.pl. – W wolnych chwilach przerabiałam więc stare ubrania mamy. Nie sądziłam wtedy, że mogłabym związać swoją przyszłość z branżą mody. Zresztą minimalistyczna estetyka była częścią jej własnego stylu, dlatego Shin nie wyobrażała sobie, że mogłaby tworzyć w inny sposób: – To część mnie. Tego, w jaki sposób patrzę na świat – mówi. – Wiąże się to także z nazwą marki, która jest datą moich urodzin. Chcę, żeby za pomocą wygodnych i ponadczasowych projektów osoby, które noszą moje ubrania, poczuły się wyjątkowo, tak jak w dniu urodzin. Grace nie skończyła żadnego kierunku studiów związanego z modą: – Nie sądzę, żeby było to niezbędne. Studia nauczą techniki, ale nie zagwarantują zdobycia wszystkich niezbędnych elementów potrzebnych przy projektowaniu. Prowadzenie marki to szkoła sama w sobie, zarówno pod kątem tworzenia, jak i biznesu – dodaje Shin. – Pracuję ponadto z niesamowitymi ekspertami w danych dziedzinach, od których nieustannie się uczę.

(Fot. Materiały prasowe)

Projekty Le 17 Septembre są uniseksowe z lekką przewagą pierwiastka kobiecego. W centrum każdej kolekcji znajduje się materiał, od którego Shin zaczyna pracę nad kolekcją: – Kiedy mam już wybrany materiał, wyobrażam sobie poszczególne projekty. Wszystko musi być wysokiej jakości, tak aby przetrwało próbę czasu – podkreśla Koreanka. Inspiracje czerpie zewsząd, od napotkanych na ulicach ludzi po przedmioty codziennego użytku i to, jakie wzbudzają w niej emocje. Sięga także do swoich koreańskich korzeni: – Architektura, narodowe kolory i ubrania mojego kraju mają swoje odzwierciedlenie w moich projektach w postaci małych detali, np. węzłów lub charakterystycznej linii ramion. 

Ważną częścią filozofii marki jest zrównoważone podejście do produkcji. Shin od początku produkuje ubrania tylko w ograniczonych ilościach: – Nawet popularne marki kładą coraz większy nacisk na ochronę środowiska. Chodzi tu nie tylko o sam produkt, ale projektowanie, łańcuch dostaw oraz konsumpcję – tłumaczy projektantka. – Świetna jakość, bezszwowe techniki szycia i idealne sylwetki to niezbędne elementy każdego naszego projektu, a wytwarzanie w ograniczonych ilościach pozwala nam uniknąć nadprodukcji, czyli problemu, z którym aktualnie mierzy się branża mody.

(Fot. Materiały prasowe)

Kolekcja marki na sezon wiosna-lato 2020 stanowi pomost pomiędzy ubraniami do domu, a tymi na co dzień. Oversize miesza się z perfekcyjnym dopasowaniem: – W tej kolekcji wykorzystałam dużo lekkich i zwiewnych materiałów z interesującymi fakturami. Wszystko po to, żeby wzbogacić stonowaną kolorystykę projektów – opowiada Shin. Wśród propozycji znajdziemy więc uniwersalne sukienki, topy, idealnie skrojone garnitury, dzianinowe bluzki i spódnice, a także minimalistyczne akcesoria: – Dokładnie tak wyobrażam sobą szykowną garderobę na lato, która nie straci na aktualności także w kolejnym sezonie. 

1/28Koreańska marka dla fanek #oldceline

  1. Moda
  2. Minimalizm z Korei
Proszę czekać..
Zamknij