Znaleziono 0 artykułów
15.06.2019

Copenhagen Fashion Summit 2019: od słów do czynów

(Fot. Magda Daszkowska)

1300 gości, 78 mówców, 50 wystawców, 48 reprezentowanych krajów oraz ponad 500 marek i organizacji. Jubileuszowa, 10. edycja Copenhagen Fashion Summit zgromadziła liderów biznesu, przedstawicieli organizacji pozarządowych, dyrektorów kreatywnych, dziennikarzy i projektantów mody z całego świata. Hasło przewodnie wydarzenia brzmiało: „10 Years of Rewriting Fashion”. Tematy dyskusji były zróżnicowane: od zmian klimatycznych, przez gospodarkę obiegu zamkniętego, aż po sposób, w jaki moda może przeciwdziałać nadmiernej konsumpcji.

10 lat temu, gdy organizowaliśmy pierwszą konferencję, niewielu liderów dostrzegało potrzebę zmiany sposobu, w jaki nasza branża produkuje, sprzedaje i konsumuje modę. Na szczęście od tego czasu wiele się zmieniło, a idea zrównoważonego rozwoju pojawiła się w strategiach zarządzania wielkich firm – obecnie coraz więcej marek zaczyna wykorzystywać ją do reorganizowania swoich modeli biznesowych. Nie możemy jednak na tym poprzestawać. Choć to niesamowite, jak wiele udało się poprawić w ciągu ostatniej dekady, to równie frustrujące jest obserwowanie wciąż rosnącego tempa wyzwań. Liczę na to, że kolejne dziesięciolecie rzeczywiście zmieni przyszłość mody – powiedziała w mowie otwierającej szczyt Eva Kruse, założycielka i CEO Global Fashion Agenda, organizacji stojącej za konferencją w Kopenhadze.

(Fot. Magda Daszkowska)

Z dyskusji i debat, które odbywały się w budynku kopenhaskiej sali koncertowej, do przysłuchujących się im gości płynął jasny przekaz: firmy odzieżowe bardziej niż kiedykolwiek muszą teraz współpracować ze sobą, by naprawić szkody spowodowane przez działanie przemysłu mody, zwalczyć kryzys klimatyczny, przeciwdziałać niedoborom zasobów oraz narastającym problemom społecznym.

(Fot. Magda Daszkowska)

Owacje na stojąco zgotowano dwóm wyjątkowym kobietom. Pierwsza z nich to Nazma Akter, prezeska Sommilito Garments Sramik Federation, która od ponad 30 lat walczy o prawa pracowników, w szczególności kobiet. Przyleciała z Bangladeszu, by zabrać głos w panelu „Płace – co powinny robić marki modowe?”. Akter ze sceny zapytała przedstawicieli dużego koncernu mody, dlaczego po prostu nie zapłaci więcej pracownikom na początku łańcucha dostaw. Zabrakło jednoznacznej odpowiedzi, ale pytanie wzbudziło emocje i wybrzmiało głośno, wskazując na duży problem.

(Fot. Magda Daszkowska)

Drugą oklaskiwaną kobietą była znana aktywistka, projektantka mody, która już cztery dekady temu chciała wprowadzić ekologiczną bawełnę, Katharine Hamnett. Słynie z tego, że nie stroni od kontrowersyjnych tematów. Spotkanie, w którym wzięła udział, zakończyła słowami: „We need to get our personal shit together first”. I… zakwestionowała sam koncept konferencji, która generuje ślad węglowy spowodowany podróżami wszystkich uczestników.

(Fot. Magda Daszkowska)

Wiodące organizacje zaprezentowały w Kopenhadze swoje nowe inicjatywy. Firma Nike przedstawiła podręcznik „Circular Design Workbook”, który zawiera rady i wytyczne dotyczące projektowania cyrkularnego. Jest skierowany do twórców i projektantów. Z kolei François-Henri Pinault, prezes grupy Kering, w swoim przemówieniu ujawnił, że otrzymał zadanie od francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona, by stworzyć koalicję prezesów i czołowych firm z branży mody, aby połączyć siły i wspólnie wyznaczyć ambitne cele zrównoważonego rozwoju.

Natomiast Google ogłosiło współpracę z projektantką mody Stellą McCartney nawiązaną po to, by wspólnie zmierzyć wpływ branży mody na środowisko naturalne. Firma buduje narzędzie, które wykorzystuje analizę danych i uczenie maszynowe w Google Cloud, aby umożliwić markom bardziej kompleksowy wgląd w ich łańcuch dostaw, szczególnie na poziomie produkcji surowców. Ważnymi tematami poruszanymi na Copenhagen Fashion Summit były także: udział zwierząt w łańcuchu produkcyjnym, praca dzieci oraz to, jak kreatywność i zaangażowanie pomagają w ustalaniu priorytetów czy efektywnym wykorzystaniu wody, energii i chemikaliów.

Poza panelami dyskusyjnymi na uczestników konferencji Copenhagen Fashion Summit czekały również stoiska innowacyjnych start-upów. Firma Resortecs zaprezentowała nowy rodzaj nici, które rozpuszczają się w wysokiej temperaturze (dzięki czemu łatwiej poddać odzież recyklingowi). Z kolei włoska firma Vegea podzieliła się alternatywą dla naturalnej skóry – ich jest wykonana z łodyg, skórek i pestek winogron. Goście mieli możliwość przetestowania CLO, czyli najnowocześniejszej technologii wizualizacji odzieży 3D. Mogli się także przekonać, jak działa Denim Sound Textures, czyli pierwsza interaktywna przestrzeń, w której zaprezentowano, jak wiele zastosowań może mieć dżins. Natomiast miłośnicy czerni wysłuchali prezentacji firmy Nature Coatings, która – poprzez przekształcanie odpadów drzewnych pochodzących ze zrównoważonych lasów certyfikowanych FSC – produkuje czarne pigmenty przeznaczone dla przemysłu. Przedstawiciele firmy zapewniają, że do uruchomienia sprzętu nie jest potrzebna energia zewnętrzna, a proces ten nie emituje CO2 ani innych gazów cieplarnianych.

Podczas konferencji swoje stoisko miała także firma Yellow Octopus, która zarządza kolejnym dużym problemem branży odzieżowej, jakim jest nadprodukcja. Firma Jacka Ostrowskiego kupuje odzież od właścicieli fabryk i marek na całym świecie, a potem eksportuje ją do ponad 20 krajów. 95 proc. niechcianych ubrań nadaje się do ponownego użytku lub do przerobienia. Firma wyszła naprzeciw temu wyzwaniu i stworzyła reGAIN – aplikację umożliwiającą oddawanie niechcianych ubrań, które zostaną poddane recyklingowi. Yellow Octopus od ponad 10 lat zarządza zapasami magazynowymi detalistów, obecnie prowadzi działalność handlową na trzech kontynentach, a reGAIN stanowi formę zaangażowania konsumentów w świadome ograniczanie odpadów tekstylnych. Jedną z inspiracji do stworzenia tej aplikacji był take back program stworzony przez sieć H&M, który pozwala na wymianę starych ubrań na kupony i rozmaite zniżki. Yellow Octopus chce w możliwie najłatwiejszy sposób inspirować ludzi do zachowań proekologicznych.

Za zmianą przemysłu mody stoją nie tylko modowi gracze, lecz także organizacje pozarządowe. Jedną z takich inicjatyw jest Fashion Revolution – globalny ruch, który od sześciu lat popularyzuje wagę transparentnego łańcucha dostaw. W Kopenhadze rozmawialiśmy z Orsolą de Castro, pomysłodawczynią i założycielką tej organizacji.

Mówimy coraz głośniej o masowej produkcji, masowej konsumpcji. Fashion Revolution koncentruje się na działaniach i rozwiązaniach. Przekonuje ludzi, że mają oni moc, by dokonać zmiany. W 2018 roku 3,25 mln osób zaangażowało się w ruch Fashion Revolution: uczestniczyły w naszych wydarzeniach, uaktywniły się w mediach społecznościowych, pobrały materiały edukacyjne z naszej strony internetowej. Na całym świecie odbyło się ponad tysiąc wydarzeń Fashion Revolution – od wybiegów i wymiany ubrań, przez pokazy filmowe, po dyskusje panelowe i warsztaty. Dzięki naszej kampanii Fashion Revolution Week każdego roku kilka tysięcy marek odzieżowych i sprzedawców detalicznych rzetelnie i zgodnie z prawdą opowiada o swoich dostawcach i praktykach. Jesteśmy kreatywną organizacją, naszą nową inicjatywą jest Fashion Open Studio. Wspiera ono zupełnie nowy sposób projektowania, skupia się nie tylko na pracy ze środowiskiem, lecz także na przyszłych generacjach, które porzucają stare schematy i zalecenia, uczą się odpowiedzialności za produkt i przewidują konsekwencje swojej działalności – powiedziała nam Orsola de Castro.

Dwudniową konferencję zamykał panel „Born to shop?” poświęcony nowemu spojrzeniu na konsumpcję. W ludziach od zawsze istniała chęć natychmiastowego zaspokajania potrzeb, ale przy obecnych wyzwaniach społecznych i środowiskowych definicje tych potrzeb ulegają zmianie. Ubrania nie odgrywają już tylko roli użytkowej. Stały się nośnikami wartości, dziełami sztuki, a także – niestety – powodem niemałych strat. Tym bardziej istotne wydaje się rozwijanie świadomości, że jedzenie, które jemy, ubrania, które nosimy, energia, z której korzystamy, oraz ludzie, z którymi współpracujemy, nie są tylko towarami.

(Fot. Magda Daszkowska)

Tegoroczna konferencja dała początek nowym rozmowom i projektom. To kolejny krok na drodze do pozytywnej przemiany branży odzieżowej.

Już wiadomo, że 11. edycja konferencji odbędzie się 27-28 maja 2020 roku.

Ewelina Antonowicz / Fashion Revolution Poland
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę