Znaleziono 0 artykułów
19.10.2018

Idealne brwi według Anastasii Soare

Anastasia Soare (Fot. materiały prasowe Sephora)

Do jej pierwszych klientek należały Cindy Crawford i Naomi Campbell. Dziś jest jedyną osobą, której Kim Kardashian ufa w kwestii swoich brwi. Anastasia Soare, makijażystka, potężna bizneswoman i twórczyni kultowych już kosmetyków Anastasia Beverly Hills  zdradziła nam swoje tajne triki, tłumacząc, dlaczego wyregulowany i pomalowany łuk jest tak istotny w makijażu twarzy.

Dlaczego brwi są tak ważne w makijażu?

Kiedy w latach 90. zaczynałam moją przygodę z makijażem, często przypominałam sobie to, co mówił mi mój nauczyciel malarstwa (Soare studiowała malarstwo i architekturę – przyp.red.): gdy malujesz portret człowieka, zawsze zwracaj uwagę na jego brwi. To one nadają twarzy emocje. Możesz wyrazić nimi gniew, radość i zdziwienie. Podobnie jest z cieniowaniem. Gdy cieniujesz ołówkiem narysowane przedmioty, nadajesz im trójwymiarowego kształtu, stwarzając tym samym iluzję na płaskiej kartce papieru. Wszystkie lekcje, które wyniosłam z nauki malarstwa i rysunku, staram się od lat stosować w makijażu. Nie chodzi w nim o to, by się na kimś wzorować. Najważniejsze to skoncentrować się na swoim wyglądzie – stworzyć iluzję, nadać twarzy kontur, który sprawi, że będzie ona bardziej proporcjonalna. Namawiam kobiety, by korzystały z tej mocy.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

🎥 #anastasiabrows @alannagellingmakeup Using #browpowderduo in Soft Brown Brush 7B Clear Brow Gel

Post udostępniony przez Anastasia Beverly Hills (@anastasiabeverlyhills)

 

Naturalne czy cienkie? Jakie brwi królować będą w tym sezonie?

Wszyscy pytają mnie, czy brwi, w których Rihanna wystąpiła na okładce brytyjskiego „Vogue’a” są sygnałem powrotu brwi cienkich jak niteczki.Odpowiedź brzmi: nie. Oczywiście, świetnie sprawdzą się w filmie czy sesji zdjęciowej. Na co dzień nie są ani ładne, ani korzystne dla twarzy. Jeśli jednak nadal marzą ci się ultracienkie i wąskie brwi w stylu starego Hollywoodu i masz zamiar wyregulować je pęsetą, musisz pamiętać, że tak szybko nie odrosną. Jeśli chcesz więc eksperymentować, wykorzystuj do tego makijaż. Kredkę, maskarę i cienie zmyć możesz zawsze, a wyrwanych włosków niestety nie uratujesz.

Jakie błędy w stylizacji brwi popełniamy najczęściej?

Najgorsze jest oczywiście przesadne wyrywanie włosków. Druga kwestia, także nie do przyjęcia, to malowanie brwi na zbyt ciemne kolory (niekiedy nawet czarne, które naturalnie występują jedynie u niektórych brunetek) i nieszczotkowanie ich. Brwi potraktowane zbyt ciemną kredką czy cieniem wyglądają po prostu nienaturalnie, niczym doklejone do twarzy. Nie dość, że taki makijaż dodaje wieku, to jest najzwyczajniej nieestetyczny. Brwi najlepiej zagęszczać kredką, naśladując kształt swoich własnych włosków. Warto także pamiętać o tym, że kolor nie powinien być taki sam na całej ich długości. Należy go wycieniować: lżej malować włoski nad wewnętrznymi kącikami oczu, a mocniej nad zewnętrznymi.

Pamiętajmy jednak, że dziś istnieją dwa zupełnie różne rodzaje makijażu. Ten, w którym chodzimy na co dzień i który prezentujemy w świetle dziennym i sztucznym, oraz makijaż instagramowy. Ten drugi ma zupełnie inny charakter i nie należy ich ze sobą mylić. Dla przykładu: typowy dzienny makijaż na Instagramie często wygląda blado i niewyraźnie, bo oświetlenie, w którym wykonuje się zdjęcia, często „zjada” kolory i całą jego moc. Dlatego malując blondynkę do sesji zdjęciowej, sięgam po kredkę do brwi w odcieniu popielatego brązu – czerwone podtony w tonacji cieplejszego brązu sprawiają bowiem, że na zdjęciu brwi wyglądają na czerwone. Na co dzień nie polecam jednak blondynkom tak ciemnego i chłodnego koloru. Wygląda sztucznie.

Anastasia Soare (Fot. Stefanie Keenan, Getty Images)

Zasłynęłaś techniką malowania brwi, którą nazywasz Golden Ratio. Na czym dokładnie ona polega?

Biorąc pod uwagę indywidualną strukturę kośćca, brwi powinny mieć początek w linii prostej, którą wyznacza się trzonem pędzla lub poprzez przyłożenie kredki wzdłuż skrzydełka nosa i wewnętrznego kącika oka, a kończyć się na linii wzdłuż skrzydełka nosa i kącika zewnętrznego. Następnie, bierzemy szablon i zaczynamy wypełniać go pomadą. Wszystko, co odstaje poza ten kształt, należy wyskubać pęsetą, a jeśli brakuje pojedynczych włosków, należy je zapuścić i imitować makijażem. Działa to podobnie jak rozświetlacz, dzięki któremu możemy przecież uwypuklić czoło, zmniejszyć je lub powiększyć.

Twoja marka to jednak nie tylko produkty do brwi. Masz swoje ulubione?

Numer jeden to oczywiście kredka do brwi Brow Wiz. Ma najcieńszą z dostępnych na rynku końcówkę, dzięki czemu pozwala na zagęszczenie łuków brwiowych w niezwykle naturalny sposób, naśladując naturalny kształt i kierunek wzrostu włosków. Można używać jej na dwa sposoby: bardzo delikatnie, aby lekko podkreślić brwi, albo przyciskając z większą mocą. Wówczas brwi będą ciemniejsze i bardziej wyraziste. Uwielbiam też moje palety cieni do powiek. Mają doskonałe kolory, konsystencję, wykończenie i trwałość. Innym świetnym produktem jest też paleta do konturowania The Contour Kit. Stworzyłam ją po to, by pokazać kobietom, jak ważne w makijażu twarzy jest jej umiejętne konturowanie. Makijaż jest jak perfekcyjna, optyczna iluzja. Możesz poprawić nim rysy twarzy, uwypuklić policzki, wyszczuplić lub skrócić nos czy wysmuklić całą twarz, aby nabrała lepszych proporcji.

Po tym, jak stylistki ABH wystylizowały nam brwi, nie mogłyśmy przepuścić okazji, by zapozować do wspólnego zdjęcia z założycielką marki (Fot. materiały prasowe Sephora)

Swoją przygodę z profesjonalnym makijażem zaczynałaś w latach 90. Jak zmieniła się branża beauty na przestrzeni tych lat?

Gdy zaczynałam, na rynku nie było nawet produktów do malowania brwi! Do ich podkreślania używałam więc cieni do powiek, żelu z aloesu i wazeliny. Moje klientki narzekały wtedy, że gdy wychodzą z mojego gabinetu, brwi wyglądają rewelacyjnie, a gdy zmyją makijaż, stają się bezkształtne, a ich rysy się rozmywają. Wtedy pomyślałam, że muszę stworzyć produkty dedykowane wyłącznie brwiom. Byłam w tym pierwsza.

Na początku pracowałam głównie z supermodelkami. To one rządziły światem mody i urody. Każdy chciał poznać sekrety ich pięknej skóry. Były boginiami! Dziś świat gwiazd, a co za tym idzie także przemysł mody i beauty, jest zupełnie inny. Wciąż jednak pracuję z wieloma znanymi twarzami i bardzo to sobie cenię.

Kosmetyki Anastasia Beverly Hills są już dostępne w Polsce w perfumeriach Sephora i na sephora.pl.

Rozmawiały: Michalina Murawska i Maria Kowalczyk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę