Znaleziono 0 artykułów
17.07.2020

Lato jak na dłoni

Leonard Paris wiosna-lato 2020 (Fot. ImaxTree)

Biżuteryjne zdobienia, matowe neony, a może gama pasteli? Nawet amatorki klasyki w wakacje lubią zaszaleć. Pytamy ekspertów o najważniejsze trendy sezonu.

Biżuteryjny blask

Przeglądając profil Betiny Goldstein na Instagramie, chciałoby się zmieniać manikiur co drugi dzień. Najbardziej wyjątkowe stylizacje w tym sezonie lśnią złotem, srebrem lub dżetami, ale w subtelnym wydaniu. Na naturalnie wyglądającej płytce (jednym z trendów już kolejny sezon jest zadbana, idealnie opiłowana i wyprofilowana płytka paznokcia) o matowym wykończeniu końcówka paznokcia przypomina manikiur francuski, ale nie klasycznie biały. Jest intensywnie srebrny, jakby polany płynnym chromem. Inny przykład stylizacji wartej podpatrzenia? Paznokcie na palcach środkowym i wskazującym zdobią złote arabeski. Pozostałe płytki są w odcieniu kremowego beżu. 

Najmodniejsze wzory? Złote lub srebrne kreski naklejone z błyszczącej folii, które przyczepiamy na samym środku płytki na neutralnym kolorze. Albo srebrne czy złote lekko zaokrąglone łuki na 3/4 wysokości paznokcia i pociągnięte transparentnym lakierem. Wyglądają jak małe pierścionki – opowiada Sofia Sawczuk, manikiurzystka i właścicielka salonu Beauty Concept w Warszawie. 

GCDS wiosna-lato 2020 (Fot. ImaxTree)

Na takie ozdoby można też sobie pozwolić na pojedynczych paznokciach, a pozostałe zostawić neutralne. Choć letnie dni skłaniają do eksperymentów…

Latem nareszcie można poszaleć. Poczuć się trochę jak mała dziewczynka i uśmiechnąć na widok własnych paznokci. Jeśli ktoś ma ochotę na takie zabawy, polecam naklejki: grafiki, wzory, pojedyncze paski lub duże kropki, na wszystkich płytkach albo tylko na kilku wybranych. Reszta może być naga, błyszcząca od odżywki lub w kolorze nude – poleca Marzena Kanclerska-Gryz, właścicielka salonów NailSpa.

Powoli zdobienia zaczynają się pojawiać także na paznokciach u stóp, co przepięknie prezentuje się do nieco cięższych sandałków. I jest alternatywą dla osób, które w pracy obowiązuje dress code, więc muszą nosić buty zakrywające pięty i palce. Po pracy wszystkie chwyty dozwolone!

Moc neonów

Przy opalonej skórze neonowe paznokcie na dłoniach i stopach wyglądają doskonale. Podobnie jak srebro czy złoto można je dawkować.

Nadal modne są wszelkie wariacje na temat frencza w kolorze i na bogato. Zieleń z różem, pomarańcza z czekoladą, biel z czernią – nie ma tu ograniczeń. Zamiast tradycyjnego półksiężyca na końcówce – odwrócenie proporcji albo zygzak czy nawet namalowany kształt serca. Paznokcie przy tego typu stylizacjach raczej są krótkie – podpowiada Marzena Kanclerska-Gryz. 

Lakier Eveline (Fot. Materiały prasowe)

Modne są nie tylko neony, ale także kanarkowy żółty, mięta, pistacja czy trawiasta zieleń. 

Na pewno polecam mocne kolory jak z lat 80. W tym roku króluje żółty. Ale mamy też pomarańczowy i różowy. Te odcienie to idealny dodatek do lekko opalonej skóry – mówi Marzena Kanclerska-Gryz.

Takie kolory nie muszą pasować do ubrania, a nawet wręcz celowo mają kontrastować z bielą czy czernią sukienek lub naturalnym odcieniem skóry i sandałków. Tegoroczne lato dość mocno skraca nam płytkę na palcach dłoni i nadaje jej nieco inny kształt. Ze względu na zwiększoną higienę i zalecenia lekarzy powinno się nosić krótsze paznokcie. Wracają te kwadratowe, lekko zaokrąglone lub owalne. Na stopach paznokcie są krótkie i opiłowane w kwadrat. 

U nas w salonie największą popularnością cieszy się teraz fuksja. Na paznokciach u stóp najczęściej wykończona matowym topem. Mat delikatnie przygasza kolor, a płytka wygląda aksamitnie gładko. Wykonujemy też neonowy frencz na stopach. Albo interpretację neonowej stylizacji, czyli każdy paznokieć na dłoniach w innym jaskrawym kolorze. Ale to już wersja zarezerwowana dla bardzo odważnych dziewczyn – dodaje Sofia Sawczuk. 

Christian Cowan wiosna-lato 2020 (Fot. ImaxTree)

Jasne gradienty

Doskonałym trendem dla niezdecydowanych jest kilka kolorów, na każdym paznokciu inny. Ale takich, które płynnie przechodzą z jednego w drugi. Mogą być w odcieniach pudrowego różu, pomarańczu, koralu czy totalnie neutralnych kamiennych beżów. 

Coś spokojniejszego? Cały czas nude i pastele. One sprawdzą się zarówno w mieście, jak i podczas wyjazdu. Pasują do wszystkiego, nie rzucają się w oczy, ale jednocześnie stanowią doskonałe uzupełnienie każdej stylizacji – zachwala Marzena Kanclerska-Gryz.

Lakier NCLA (Fot. Materiały prasowe)

Pięknie do letniej opalenizny wyglądają miętowe zielenie, bananowy żółty czy rozbielony morelowy. Można je łączyć z bardziej neonowymi końcówkami.

Ten rok należy także do niebieskiego. Klasyczny odcień blue został wybrany jako kolor Pantone roku 2020. Modne są zarówno wersje baby blue, jak i granat, kobalt czy ultramaryna. Świetne na dłonie i na stopy. Oczywiście odcienie powinny się różnić w mani i pedi – czasy identycznych odcieni jeszcze nie wróciły – mówi Marzena Kanclerska-Gryz. 

Dominują takie zestawienia: jaśniejsze paznokcie na dłoniach, a ciemniejsze na stopach. Warto też wziąć pod uwagę fakt, że manikiur zmienia się częściej, a pedikiur pozostaje z nami przez kilka tygodni. 

Lakier Chanel (Fot. Materiały prasowe)

Na błysk 

Perłowe lakiery z miką nie są najczęstszym wyborem, ale sprawdzą się u osób, które wybierają zwykle subtelniejsze stylizacje. 

Bardzo mocny kierunek tego lata to metalik. Na dłoniach paznokcie mogą być wtedy dłuższe, migdałowe. Różowe złoto, srebro, metaliki w kolorach, płatki, drobiny, pyłki – wszystko, co wzbogaci twoją biżuterię, jest teraz modne. Łączy się też perłę z metalami. Stopy także wyglądają w takich lakierach świetnie – mówi Marzena Kanclerska-Gryz. 

Lakier Kabos (Fot. Materiały prasowe)

Paznokcie u stóp zdecydowanie są krótkie i opiłowane w kwadrat. Rzadko maluje się je jasnymi kolorami czy pastelami. Modna w zeszłym i poprzednim roku biel odchodzi w zapomnienie. 

Klucz do sukcesu leży w dobraniu odpowiedniego odcienia. Dłonie i stopy muszą być zadbane. Niedopuszczalne są przesuszone pięty i odstające skórki. Dlatego zawsze polecam latem zrobienie pedicure i manicure w wersji spa, czyli rozszerzonej o peeling oraz maskę i gwarantującej efekt wow nawet bez lakieru – mówi Marzena Kanclerska-Gryz.

Maria Kowalczyk / nostressbeauty
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę