Znaleziono 0 artykułów
22.03.2021
Artykuł sponsorowany

Dwa lata doświadczeń z Pranamat ECO

(Fot. Materiały prasowe)

Nieustający stres przyczynia się do ogólnego osłabienia, spadku energii i problemów ze snem. Towarzyszące mu napięcie mięśniowe potęguje zmęczenie. Pranamat ECO, łączący starożytne zasady akupresury z nowoczesną technologią, pozwala go zniwelować. Sprawdziłam to na własnej skórze.

Miniony rok zmusił nas do zwolnienia tempa, zmienił sposób życia, zatrzymał nas w domach, ale lista zadań do zrealizowania wcale się nie skróciła. W poniedziałek o 6:30 jestem już po pobraniu krwi i krótkiej sesji jogi. Poza pełnoetatową pracą dni wypełniam lekturą, śledzeniem serialowych nowości, kulinarnymi eksperymentami, treningami z YouTube’a, wirtualnymi spotkaniami z przyjaciółkami, dbaniem o zdrowie psychiczne i ciało. I choć, jak większość, tęsknię za wizytami w ulubionych knajpach, swobodnymi wyjściami do kina i teatru oraz pozbawionymi lęku spotkaniami z najbliższymi niektóre kwestie pozostały dla mnie niezmienne. Na długo przed wybuchem pandemii salony kosmetyczne zamieniłam na własny, w którym manikiur hybrydowy dopracowałam już do perfekcji, a sesje masażu z Pranamat ECO stanowią punkt obowiązkowy każdego dnia.

(Fot. Materiały prasowe)

Pranamat ECO stworzono ze 100 proc. hipoalergicznych materiałów najwyższej jakości. Naturalne włókno kokosowe umieszczone jest w bawełnianej poszewce wewnętrznej i lnianym, zewnętrznym pokrowcu. Warstwę zewnętrzną pokrywają kolczaste kwiaty lotosu z plastiku HIPS, tworzywa zatwierdzonego przez Unię Europejską i stosowanego do produkcji sprzętu medycznego i zabawek dla dzieci. Wewnątrz poduszki umieszczono z kolei łuski gryki. To właśnie biodesign i świadomość europejskiej produkcji zaważyły na mojej decyzji o zakupie akurat tego zestawu do akupresury. Nie wyobrażam sobie, by zaopatrując się w produkt, który będzie miał bezpośrednio styczność z moją skórą, nie zwrócić uwagi na jego pochodzenie. Do przymocowania kwiatów lotosu, zamiast kleju, zastosowano z kolei technologię adhezji ciepła. Dobrej jakości tworzywa to również gwarancja trwałości produktu, której producent udziela na 5 lat. Z zestawu do masażu, na który składają się mata i poduszka, korzystam już od dwóch lat. Wciąż wygląda jak nowy.

(Fot. Materiały prasowe)

Pranamat ECO polecany jest przede wszystkim jako skuteczny sposób na złagodzenie chronicznego i ostrego bólu pleców, napięć mięśniowych czy skurczów. Ucisk spowodowany kolczastymi kwiatami lotosu rozgrzewa i rozluźnia mięśnie, w efekcie uwalniając endorfiny uznawane za naturalne środki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Nie zdarza mi się to często, ale zawierzyłam dobrym opiniom i potraktowałam matę do akupresury jak ostatnią deskę ratunku. Zmagałam się z nieustającymi problemami z kręgosłupem – bóle pleców nierzadko uniemożliwiały mi normalne funkcjonowanie, podobnie jak bóle głowy spowodowane stresem i ciągłym napięciem mięśni. Nie zawiodłam się.

(Fot. Materiały prasowe)

Początki nie należały do najłatwiejszych. Kłujące kwiaty lotosu nie sprawiają wrażenia aż tak ostrych, jakimi są naprawdę. Podczas zapoznawania się z możliwościami Pranamat ECO niemożliwe dla mnie okazało się korzystanie z niej w sposób wskazany, a więc nago. Masaż w lekkiej koszulce był do zniesienia, zapewniał też pożądany efekt. Z dnia na dzień akupresura stawała się na tyle przyjemnym doznaniem, że już pod koniec pierwszego tygodnia jej stosowania zapadłam na macie w drzemkę. Wieczorne kilkunastominutowe sesje szybko dały o sobie znać. Kładłam się spać odprężona i z rozluźnionym ciałem, dzięki czemu poranne napięcia odeszły w niepamięć. Wstawałam wypoczęta. Coraz rzadziej męczył mnie ból głowy. Z czasem zaczęłam również wykorzystywać pozostałe możliwości Pranamat ECO. W ciągu dnia poduszka służyła mi jako podparcie karku podczas pracy, a podczas wieczornych seansów filmowych mata relaksowała moje łydki. Dzięki poprawie mikrokrążenia krwi, obok złagodzenia napięć mięśniowych, masaż tego typu może też przyczynić się do zmniejszenia cellulitu.

Po dwóch latach regularnego stosowania Pranamat ECO śmiało mogę przyznać, że była to opłacalna inwestycja. Choć początkowo wymaga niemałego wkładu finansowego, rewanżuje się skutecznością i trwałością. Niezastąpiona okazała się również jej stała dostępność, szczególnie w dobie pandemii, gdy zaskakiwał stres. Z Pranamat ECO korzystam aktualnie w dwojaki sposób. Oprócz wieczornych, rozluźniających seansów, w trakcie których kładę się na macie nago, towarzyszy mi również podczas medytacji, przypominając o byciu tu i teraz.

Aktualną ofertę Pranamat znajdziesz w sklepie internetowym.

Urszula Zwiefka
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę