Znaleziono 0 artykułów
28.07.2022
Artykuł sponsorowany

„Sweet Teens”: Podcast Anny Gacek w Audiotece

28.07.2022
Anna Gacek / Fot. Ula Koska / Materiały prasowe

Z nowego podcastu Anny Gacek „Sweet Teens” dowiemy się o najważniejszych wydarzeniach w popkulturze w latach 2010–2019. Już do posłuchania w Audiotece.

– Opowiadam o sukcesach i porażkach, skandalach i grzechach popkultury drugiej dekady XXI wieku. Kim Kardashian rozbija internet, Miley Cyrus liże młotek, Adele nagrywa najlepiej sprzedającą się płytę, Beyoncé i David Bowie wydają albumy niespodzianki – mówi Anna Gacek. Autorka podcastu „Sweet Teens” zabiera nas w popkulturową podróż w czasie do lat, w których każdy, jak mówił Andy Warhol, pragnął być sławny, choćby przez piętnaście minut.

Epoka celebrytów

W latach 2010–2019 bardziej niż to, kim jesteś, liczyło się to, by wszyscy się o tobie dowiedzieli. Idoli tworzyły media społecznościowe. Bo czy bez Instagrama Kim Kardashian i jej siostry zbudowałyby swoje imperium? Czym byłyby wiralowe hity bez YouTubea?  Anna Gacek przekonuje, że to nowe narzędzie promocji uniezależniło artystów od tradycyjnych mediów. – Stali się swoimi najlepszymi, a czasem najgorszymi pr-owcami, menadżerami, specjalistami od wizerunku – tłumaczy autorka podcastu. I dodaje, że choć box office i listy przebojów w showbiznesie zawsze były ważne, teraz najważniejsze stały się zasięgi. – Kto umie zrobić szum wokół siebie, umie się sprzedać, ten przetrwa w tych czasach. Ci, którzy wierzą, że obroni się tylko talent, mają zdecydowanie trudniej. Mniej w tych latach wielkich dzieł, za to mnóstwo głośnych, kolorowych, charakterystycznych osobowości. To dekada wizerunku, bez niego naprawdę trudno się przebić, co znaczy, że największy nacisk kładzie się dziś nie na sztukę, tylko na to, jak ją opakować. Ci, dla których świecidełka nie mają żadnego znaczenia, wciąż tworzą, ale to z założenia działalność niszowa – wyjaśnia Anna Gacek.

Wraz z narodzinami nowych gwiazd odchodziły dawne. W tamtej dekadzie pożegnaliśmy Whitney Houston, Amy Winehouse czy Princea. Odszedł też geniusz technologii, twórca imperium Applea, Steve Jobs. Świat mody stracił swoje cudowne dziecko, Alexandra McQueena. Modowy enfant terrible przed tragiczną śmiercią w 2010 roku zdążył jeszcze zaprojektować buty zdające się przeczyć prawom fizyki.

Okładka podcastu / Fot. Ula Koska / Materiały prasowe

Projekty z jego ostatniej kolekcji „Plato’s Atlantis” pokochała Lady Gaga. Świat mówił również o sukni z prawdziwego mięsa, w której wokalistka pojawiła się na gali MTV VMA w 2010. Głośno było też o oscarowej sukience Annie Hathaway. Afera zyskała nawet własną nazwę, „LesNipplerables” od musicalu „Les Misérables. Nędznicy” z nagrodzoną rolą aktorki. Czy dziś musiałaby przepraszać za prześwitujące spod materiału sutki?

„Gra o tron” i „50 twarzy Greya”

– To dekada „Gry o tron” i wszystkich twarzy Greya, melancholii Lany, błękitu Florence, geniuszu Kanye i robotów z Daft Punk. Taylor staje się cenioną artystką, Rihanna ikoną, Harry Styles megagwiazdą, a Emily Ratajkowski kobietą roku. Z niezbędną dawką dystansu i – nieco złośliwego – humoru zapraszam do powrotu do tamtej dekady – mówi Anna Gacek. Pisarka i dziennikarka w piątej autorskiej serii podcastów nagrywanych z Audioteką pozwoli nam ponownie zanurzyć się w fascynujących wspomnieniach z nastoletnich lat XXI wieku. Ci, którzy je pamiętają, odbędą sentymentalną podróż. Ci, którzy byli wówczas dziećmi, będą mieli szansę się z nimi zapoznać.

W „Sweet Teens” powrócimy do serialowych maratonów, dla których wcale nie tak dawno zarywaliśmy noce. Przypomnimy kinowe hity i kity. Czy „Seks w wielkim mieście” na dużym ekranie w ogóle miał sens? I czy dziś „50 twarzy Greya” również stałoby się fenomenem? Przypomnimy sobie też słynne Royal Wedding. Anna Gacek przypomni również spektakularne wzloty i nie mniej medialne upadki gwiazd i gwiazdeczek. Słowem, wszystko to, czym żyliśmy wcale nie tak dawno, w latach, od czasów których nie zmieniło się parwie nic, a jednocześnie zmieniło się wszystko.

Fakt, że nastoletnie lata XXI wieku obfitowały w ważne wydarzenia sprawia, że każdy z odcinków podcastu ma w sobie coś wyjątkowego. Nic więc dziwnego, że autorka audycji nie potrafi wskazać jednego ulubionego. – Jak w każdej dekadzie, także i w tej były lata „tłuste” i „chude”. Najciekawsze - dla mnie, autorki - odcinki to te o latach 2013, 2014 i 2016. — wymienia Anna Gecek. – W 2013 roku ukazała się moja ulubiona płyta dekady, imienny album Beyonce. Ten manifest kobiecej siły, seksualności i kreatywności na listach przebojów sąsiadował z „Blurred Lines”, jedną z najohydniejszych i najbardziej seksistowskich piosenek wszech czasów - naprawdę, przestudiujcie tekst, jest niewiarygodny. Razem z absurdalnym, po latach jeszcze bardziej, teledyskiem do „Wrecking Ball” Miley Cyrus rok 2013 wydaje się buzować od seksualności. Od wspaniałej, po naganną. Rok 2014 to rok debiutu Kim Kardashian na okładce „Voguea”, to wydarzenie ustanowiło status tamtej dekady, przypieczętowało nową sławę, która nie przychodzi już z dokonań i talentu, wyłącznie z determinacji i jej pragnienia. A rok 2016 jest tak samo tragiczny, co fascynujący, bo wciąż trudno wyobrazić sobie, że w jednym roku straciliśmy Princea, Bowiego i Georgea Michaela. A jednak. Rok szczęśliwie uratowała Beyonce swoją „Lemonade”. I Nick Cave wspaniałym „Skeleton Tree”… I tak to jest z popkulturą, można wymieniać i wymieniać! — przekonuje autorka podcastu.

Pomiędzy grzesznym a boskim

Co definiowało nastoletnie lata XXI wieku? – Ustanowiła się pozycja seriali, często wspanialszych niż to, co ma do zaoferowania kino, które zdaje się być w kryzysie, skupione na dostarczaniu kasowych przebojów z superbohaterami. Streamingi zmieniły kulturę fonograficzną – z albumowej na piosenkową. Nie potrzebujemy całych albumów, chcemy „tej” piosenki i możemy słuchać jej kiedy tylko chcemy, w kółko, nie potrzebujemy już radia — wymienia autorka „Sweet Teens”. I dodaje, że ruchy społeczne, takie jak Black Lives Matter, czy #MeToo wpłynęły nie tylko na kulturę, ale i świat mediów.

– Magazyny modowe otworzyły się na mniejszości, poszerzyły definicję piękna, grono współpracowników, zredefiniowały glamour. Jednocześnie oszałamiające komercyjne sukcesy albumów Adele przypomniały, że czasy mogą się zmieniać, ale serca wciąż są łamane i wciąż potrzebują swoich hymnów. Wielkie przeboje tamtej dekady – „Get Lucky" Daft Punk i „Uptown Funk” Marka Ronsona – zostały napisane według przepisu sprzed dekad, więc szlachetność w muzyce niezmiennie się broni. Zresztą popularność koncertów, moda na chodzenie na nie, okazała się być wybawieniem dla „prawdziwej” muzyki, gdy wydawało się, że może nie mieć szans z tiktokowymi fenomenami. Proporcje między grzesznym a boskim w popkulturze zostały więc szczęśliwie zachowane — przekonuje Anna Gacek.

Ale podcast Anny Gacek to nie tylko wehikuł do czasów wcale nie tak dawnych. To również fascynująca możliwość przypomnienia sobie, jacy wówczas byliśmy my sami. Co nas wtedy bawiło, czym się ekscytowaliśmy? Jakie kawałki towarzyszyły nam na imprezach, na jakie premiery czekaliśmy z wypiekami na twarzach i o czym plotkowaliśmy w kuluarach? Przeżyjmy to jeszcze raz!


Od 21 czerwca podcast „Sweet Teens” dostępny jest w aplikacji Audioteki. Pierwszego odcinka można odsłuchać za darmo, kolejne będą pojawiać się w każdy wtorek oraz piątek. Nowe odcinki w ciągu 48 godzin od publikacji będą dostępne bezpłatnie. Po tym czasie można będzie posłuchać ich w ramach abonamentu Audioteka Klub.

Natalia Jeziorek
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę