Znaleziono 0 artykułów
20.12.2019

Podsumowanie 2019 roku: Trendy i zjawiska w urodzie

Kulisy pokazu Alberty Ferretti (Fot. Rosdiana Ciaravolo, Getty Images)

W książce „The Overspent American” z 1999 roku Juliet Schor postawiła tezę, że nawet w najbardziej niestabilnych dla światowej ekonomii czasach branża beauty będzie jedną z najbardziej odpornych na zawirowania. Autorka analizy nazwała to wtedy „efektem szminki”, a swoje rozważania wyjaśniła tym, że w ciężkich czasach konsumenci będą chętnie sprawiać sobie małe przyjemności. Dając poczucie luksusu, będą ich one podnosić na duchu. Dziś także z tego powodu branża kosmetyczna warta jest ponad 500 miliardów dolarów, a już teraz prognozuje się, że przed 2023 rokiem osiągnie wartość 800 miliardów.

Gdyby zastanowić się nad trzema hasłami, które definiowały branżę urody w ostatnich 12 miesiącach, byłyby to zapewne: naturalność, transparencja i feminizm. Pielęgnacja wyparła makijaż, marki kosmetyczne na dobre zaangażowały się w walkę o środowisko naturalne, etyczną i zrównoważoną produkcję, a do głosu (i miliardowych zysków) doszły kobiety, o których autorskie firmy, założone przy korzystaniu z własnego kapitału, biją się już najwięksi inwestorzy. 

Żegnaj, konturingu, witaj. naturalność!

Kaia Gerber (Fot. Steve Granitz, Getty Images)

Ciężkie produkty w pudrze coraz chętniej zamieniamy na te o kremowej konsystencji, z matujących podkładów rezygnujemy na rzecz delikatnych kremów tonujących i tych z gatunku BB, coraz częściej zauważamy też, że instagramowy makijaż, nawet jeśli świetnie się prezentuje na zdjęciach, w realu nie sprawdza się już tak dobrze. Królują rozświetlenie, zdrowy rumieniec (osiągany nie tylko przy pomocy tradycyjnego różu do policzków, ale też sprytnie używanych kremowych pomadek), niedbale zaczesane brwi i naturalny kolor ust. Żadne z nich nie zadziała jednak bez odpowiednio skomponowanej pielęgnacji. I to właśnie jej poświęcałyśmy w tym roku więcej czasu. Na nią też wydawałyśmy więcej pieniędzy.

Skóra na pierwszym miejscu

Naturalny look na pokazie Isabel Marant (Fot. Peter White, Getty Images)

Produkty do pielęgnacji są nie tylko chętniej kupowane, jest ich także na drogeryjnych półkach więcej. Na ciekawe badania zdecydowała się platforma Edited, która przeanalizowała asortyment luksusowego domu handlowego Neiman Marcus oraz popularnego supermarketu Target. W tym pierwszym liczba oferowanych produktów do makijażu w ciągu trzech badanych miesięcy spadła o 3,5 proc., podczas gdy asortyment kosmetyków do pielęgnacji powiększył się o 11 proc. Jeszcze większy wzrost odnotowano w liczbie produktów pielęgnacyjnych w sieci Target – wyniósł on aż 31,6 proc.

Zmiana ta widoczna była jednak nie tylko w statystykach i tabelkach, lecz także za kulisami pokazów. Podczas tygodni mody większość makijażystów nie posyłała modelek na wybieg bez uprzedniego ekspresowego zabiegu nawilżającego lub pobudzającego krążenie i lekko liftingującego masażu. To, w połączeniu z nałożeniem odpowiednich kosmetyków, zapewniało rozświetlenie, którym zachwycano się na pokazach Burberry, Isabel Marant, Stelli McCartney i Victorii Beckham. W Nowym Jorku oblężenie przeżywał gabinet Joanny Czech. Polka, najchętniej pracująca na produktach Omorovicza, dr Barbary Sturm i Biologique Recherche, niedawno dołączyła do prestiżowego grona ekspertów Dior Skincare.

Piękno jest kobietą

Rihanna (Fot. Daniele Venturelli, Getty Images)
Kylie Jenner( Fot. Gilbert Carrasquillo, Getty Images)

Miliard dolarów. Tyle, a nawet nieco więcej, są już warte marki kosmetyczne założone przez Kylie Jenner (Kylie Cosmetics), Emily Weiss (Glossier), Jen Atkin (OUAI) czy Tiffany Masterson (Drunk Elephant). Kroku dotrzymują im Rihanna, Charlotte Tilbury i Pat McGrath. Powstałe w większości dzięki wykorzystaniu kapitału własnego lub przy wsparciu krewnych i przyjaciół marki to symbol prawdziwie dobrej zmiany w świecie urody. Nie tylko dlatego, że promują nowoczesną i inkluzywną wizję piękna. Prezentują zupełnie inne podejście do konsumenta niż do niedawna najpopularniejsze globalne koncerny. Kontaktują się z nim bezpośrednio (najczęściej przy pomocy mediów społecznościowych), błyskawicznie reagują na jego uwagi i potrzeby, a spełniając życzenia, tworzą produkty, które szybko stają się sprzedażowymi pewniakami. Stoją też za nimi inspirujące historie drogi na biznesowy szczyt. Warto prześledzić je wszystkie.

Sztuka równowagi

Kulisy pokazu Jacquemus jesień-zima 2019-2020 (Fot. Richard Bord, Getty Images)

Do niedawna interesowało nas przede wszystkim to, jak konkretne produkty działają na naszą skórę. I ewentualnie to, na bazie jakich składników powstały. Dziś, gdy w walce o dobrostan środowiska naturalnego wytaczamy naprawdę ciężkie działa, liczy się także to, jak powstały, skąd pochodzą i czy ich opakowania nadają się do recyklingu. Największym wyzwaniem dla kosmetycznych gigantów staje się więc transparencja. Przed świadomymi, wyedukowanymi i coraz bardziej wyczulonymi na los naszej planety konsumentami ciężko już bowiem cokolwiek ukryć.

Obok biodegradowalnych opakowań, zastępowania plastikowych tubek szklanymi flakonami i odgórnych zakazów wprowadzanych przez rządy najpotężniejszych krajów na świecie (np. Wielkiej Brytanii, która do 2020 roku chce zabronić używania patyczków higienicznych), marki kosmetyczne coraz częściej nawracają się także na weganizm. Szukają roślinnych alternatyw dla najbardziej skutecznych składników, doskonalą innowacje, a naturę łączą z nauką. Najciekawsze wegańskie marki beauty? REN Skincare, Milk Makeup, Aveda i Herbivore Botanicals.

Wielki powrót frenczu

Camilla Cabello (Fot. Gregg DeGuire, Getty Images)

Niektórzy nadal zaliczają go do koszmarków początku wieku, do spółki z welurowymi dresami Juicy Couture i telefonami komórkowymi z klapką. Jak się jednak okazuje, w urodzie, podobnie jak w modzie, trendy także chętnie zataczają koło. Klasyczny frencz na paznokciach zaprezentowała już podczas zeszłorocznej MET Gali Kim Kardashian. 2019 był rokiem jego triumfalnego powrotu.

Bella Hadid (Fot. Rob Kim, Getty Images)

Na klasyczny manicure z białą końcówką decydowały się między innymi Bella Hadid, Beyoncé, Kaia Gerber i Camila Cabello. Powstało też sporo współczesnych wariacji na jego temat. Na paznokciach wypiłowanych w kształt migdała końcówki często miały odcienie zieleni i pomarańczu, w sezonie świątecznym będzie z kolei królowało połączenie kości słoniowej i złota.

Idzie nowe

Kulisy pokazu Prabala Gurunga (fot. Imax Tree)

2019 był przede wszystkim rokiem retinolu, skwalanu i witaminy C, ale coraz głośniej mówiono też o nowych składnikach. Wiele z nich już niedługo może się stać alternatywą dla najbardziej popularnych komponentów. To przede wszystkim łagodne kwasy LHA i PHA, idealne dla wszystkich, dla których AHA i BHA są zbyt inwazyjne, roślinny odpowiednik retinolu, czyli bakuchiol (idealny i na zmarszczki, i na trądzik), oraz do tej pory stosowana głównie w leczeniu egzemy i łuszczycy wąkrota azjatycka (ang. centella). Ta ostatnia okazuje się  jednym z najlepszych sprzymierzeńców nocnej pielęgnacji – stymuluje produkcję kolagenu, redukuje zaczerwienienia i przebarwienia.

Makijaż ze srebrnego ekranu

Kadr z serialu "Euforia" (Fot. materiały prasowe)
Brokatowe oko na pokazie Halpern jesień-zima 2019-2020 (Fot. John Phillips, Getty Images)

Mimo że od premiery serialu „Euforia” minęło już pół roku, nadal nie milkną jego echa. Mówi się jednak nie tylko o fenomenalnej roli Zendayi, wschodzących gwiazdach Hunter Schafer i Aleksie Damie czy o zbliżającym się drugim sezonie produkcji. Równie dużo zamieszania zrobił lśniący makijaż bohaterek. Wizażystka Doniella Davy pokrywała powieki, kości policzkowe i łuki brwiowe aktorek brokatem, lśniącymi drobinkami i migoczącymi kawałkami małych blaszek. To zresztą look, który od jakiegoś czasu popularyzowała także Pat McGrath. Brokatowe eyelinery w żelu oraz mocno napigmentowane cienie w kolorze złota, srebra i miedzi zostaną z nami jednak znacznie dłużej niż tylko w karnawale. Należy jednak pamiętać, że – wzorem bohaterek „Euforii” – ich najlepszym sprzymierzeńcem będą naturalnie rozświetlona i nietknięta podkładem skóra oraz brak maskary.

Najlepsze produkty roku

Nawilżające serum Vitners Daughter (Fot. materiały prasowe)

Maseczki, jadeitowe rollery, rozświetlacze, a może produkty do makijażu o mlecznej konsystencji? O wskazanie swoich ulubieńców 2019 roku redakcja amerykańskiego „Vogue’a” poprosiła makijażystów, fryzjerów i dermatologów. W zestawieniu znalazły się m.in. podkład z olejkiem jojoba od RMS Beauty, mleczny płyn do demakijażu Glossier, maska w płachcie od Biologique Recherche i wegańskie serum Vintner’s Daughter.

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę