Znaleziono 0 artykułów
08.04.2021

Kampania „The CHANEL Iconic”

(Fot. Inez & Vinoodh)

Fotografie duetu Inez & Vinoodh oraz film w reżyserii Sofii Coppoli celebrują spuściznę Mademoiselle Coco. W roli głównej wystąpiła torebka Chanel 11.12 – reinterpretacja kultowego modelu 2.55.

Gdy w lutym 1955 roku na półkach butiku przy Rue Cambon debiutowała Chanel 2.55, rynek monopolizowały kuferki na krótkich rączkach wykonywane w zakładach rymarskich. Coco pragnęła rewolucji. Chciała stworzyć torebkę dla kobiet takich jak ona – nowoczesnych, eleganckich, zapracowanych. Projekt doskonały miał zapewniać swobodę ruchów. Marzenia te urzeczywistniła prostokątna 2.55 zdobiona diamentowym pikowaniem oraz łańcuszkiem umożliwiającym zawieszenie na ramieniu.

(Fot. Inez & Vinoodh)

28 lat później model odświeżył Karl Lagerfeld. Czerpiąc z dziedzictwa domu mody i awangardowej wizji jego założycielki, powołał do życia Chanel 11.12, która w mgnieniu oka osiągnęła status ikony. Geometryczny zatrzask zastąpił zamek z monogramem, charakterystyczny łańcuszek przepleciono pasmem skóry, burgundową wyściółkę zamieniono na granatową, a wykorzystywaną dotychczas skórę jagnięcą zaczęto stosować na przemian z cielęcą oraz tkaninami wchodzącymi w skład kolekcji odzieży Chanel. 11.12, tak jak poprzedniczka, stała się skarbnicą tajemnic. W torebce znajdziemy siedem kieszonek, m.in. na szminkę, karty kredytowe i „sekrety”, jak pracownice atelier określały przegródkę, w której Coco przechowywała listy miłosne.

 

Każdy egzemplarz powstaje w Oise na północ od Paryża, w jednej z pracowni rzemieślniczych zrzeszonych w grupie Chanel Métries d’art. Co sezon dom mody wypuszcza nowe wersje kolorystyczne spójne z resztą kolekcji. Niedawno w ofercie marki pojawiła się 11.12 obita tweedem haftowanym w bizantyjskie wzory, skórę układającą się w czarno-białe romby pierrota, lub barwioną na kolor baby blue, gumy balonowej i soczystej zieleni.

Tegorocznej prezentacji kolejnych odsłon torebki towarzyszy kampania „The CHANEL Iconic”, na którą składają się zdjęcia autorstwa Inez van Lamsweerde i Vinoodha Matadina oraz film w reżyserii Sofii Coppoli. W sesji na ulicach dzielnicy Saint-Germain-des-Pres wzięły udział ambasadorki marki, w tym Anna Mouglalis, Rianne van Rompaey, Imaan Hammam, Louise de Chevigny oraz Zoé Adjani. – Moda przemija, ale Chanel 11.12 zostaje na zawsze. Kiedyś przekażę ją córce, swoją podkradłam mamie – opowiada Louise. – Chanel 11.12 to przyjaciółka na całe życie, czysta perfekcja zaklęta w prostocie, synonim luksusu – dodają fotografowie.

 

Pola Dąbrowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę