Znaleziono 0 artykułów
15.12.2020

Wczoraj i dziś: Selma Blair i Sarah Michelle Gellar

(Fot. Getty Images)

Poznały się na planie „Szkoły uwodzenia”, jednego z najpopularniejszych filmów przełomu wieków. Ponad 20 lat później Sarah Michelle Gellar wspiera Selmę Blair w walce ze stwardnieniem rozsianym.

Wiele historii miłosnych zaczyna się od pocałunku. Zdecydowanie rzadziej zdarza się przejście od pocałunku do przyjaźni na dobre i na złe. Ale Selmę Blair i Sarę Michelle Gellar połączył pocałunek nie byle jaki. W „Szkole uwodzenia” z 1999 roku reżyser Roger Kumble opowiedział historię z XVIII-wiecznych „Niebezpiecznych związków” Pierre’a Choderlosa de Laclosa w realiach Upper East Side końca XX wieku. Intrygantka markiza de Merteuil przeobraziła się na ekranie w nastoletnią Kathryn (w tej roli Gellar), która pogrywa ze wszystkimi – rozpustnym przyrodnim bratem, Sebastianem Valmontem (Ryan Phillippe), obiektem jego westchnień, niewinną Annette Hargrove (Reese Witherspoon) i Cecile Caldwell (Blair), która dopiero wkracza do elity. Cecile chciałaby być taka jak Kathryn – piękna, przebojowa, pożądana. Długo nie chce przyznać, że jej mentorka jest w rzeczywistości narcystyczną narkomanką, która niszczy życie innych, bo nie znosi własnego.

Dlaczego „Szkoła uwodzenia” to kultowy film?

Nie można bagatelizować wpływu „Szkoły uwodzenia” na popkulturę. Ten film wylansował Reese Witherspoon, dziś jedną z najjaśniejszych gwiazd Hollywood, dał też początek jej romansowi z Phillippe’em, z którym doczekała się dwójki dzieci. Stał się inspiracją dla późniejszych produkcji o niegrzecznych nastolatkach. Bohaterowie „Szkoły uwodzenia”, tak jak potem chociażby „Plotkary”, zdążyli w liceum przeżyć tyle, co przeciętny widz do pięćdziesiątki. Niemoralne związki, charakterystyczne dla epoki kostiumy (pastele, power dressing, halki na cienkich ramiączkach), ścieżka dźwiękowa oddająca schyłkowy nastrój przełomu wieku („Every You Every Me” Placebo, „Colorbind” Counting Crows czy „Bitter Sweet Symphony” The Verve) to wszystko przesądziło o kultowym statusie kampowego filmu.

Wiele scen przeszło do historii – Valmont czekający na schodach na ukochaną, Kathryn wciągająca kokainę prosto z zawieszki z krzyżem, Annette jadąca kabrioletem Sebastiana w finałowej scenie. Na najwięcej nagród zasłużył jednak pocałunek, który sprawił, że tytuł stał się ciałem. Ucząc Cecile uwodzenia, Kathryn składa na ustach dziewczyny pocałunek.

Pocałunek, który zmienił świat

Na rozdaniu nagród MTV Movie Awards w 2000 roku Blair i Gellar – wtedy już najlepsze przyjaciółki – odebrały nagrodę za „Best Kiss”, powtarzając pocałunek i na scenie, i na czerwonym dywanie. Zupełnie różne – Blair ma ciemne oczy i wyrazistą oprawę oczu, Gellar to kalifornijska blondynka – wyglądały przez chwilę niemal tak samo. Bluzki bez ramiączek, wyprostowane włosy, błyszczące makijaże. Ten look zapowiadał plastikową erę lat 2000.

W 2020 roku, 20 lat później, pocałunki są zakazane. Nie przez moralność, a przez pandemię. Ale tamten ze „Szkoły uwodzenia” nie stracił znaczenia. Blair i Gellar przyznano statuetkę „Legendary Lip Lock” na rozdaniu nagród wszech czasów – MTV Movie & TV Awards Greatest of All Time. Aktorki nagrały na potrzebę gali filmik. Siedzą z drinkami nad basenem, obie w szpilkach, Selma w mini, Sarah w bluzie. Chcą znów powtórzyć tamtą scenę, ale nie mogą, bo między nimi jest… ściana z pleksi. Tak wygląda intymność AD 2020.

Dlaczego ten pocałunek stał się ikoniczny? Nie chodziło tylko o szok. Ta scena skatalizowała marzenia wielu nastolatków. Pokazała na ekranie, że dziewczyny też mogą się ze sobą całować – mówiła ostatnio Blair. Demi Lovato, jedna z najpopularniejszych wokalistek młodego pokolenia, przyznała, że oglądając Kathryn i Cecile, zrozumiała, że podobają jej się kobiety. Po tym wyznaniu tysiące fanów napisały: „To także moje doświadczenie”. – Wtedy popkultura się zmieniła. Zaczęliśmy zmierzać ku inkluzywności – twierdzi Gellar.

20 lat później nareszcie mamy komedię romantyczną o parze lesbijek. W „Happiest Season” w imię miłości córka konserwatystów przy choince dokonuje coming outu. Na Netfliksie przebojem grudnia jest „Bal” Ryana Murphy’ego, ekranizacja ważnego dla osób LGBTQ+ broadwayowskiego musicalu. Główna bohaterka Emma nie może iść na bal maturalny z dziewczyną, bo to szkodziłoby reszcie społeczności małego miasteczka. Z odsieczą przybywają tęczowi aktorzy z Nowego Jorku. W happy endzie Emma tańczy z Alyssą na imprezie, na którą wstęp ma każdy – młody i stary, homo i hetero, sławny i zwyczajny. Byle chciał tańczyć.

Wyjątkowa przyjaźń

W życiu Blair i Gellar przez 20 lat wiele się zmieniło, ale niezmienna pozostała ich wyjątkowa więź. – Selma towarzyszyła mi w najważniejszych wydarzeniach w życiu – mówi Sarah, przywołując wspomnienia ze ślubu z Freddiem Prinzem Jr., czy baby shower syna Selmy.

Dwa lata temu przyjaźń została wystawiona na próbę. U Blair zdiagnozowano stwardnienie rozsiane. Aktorka jest dzielna, ale choroba postępuje szybko. Gellar robi dla niej i dla jej syna zakupy, gotuje, załatwia sprawunki. Zdarzają się momenty, gdy Blair nie może chodzić. Wtedy ją podtrzymuje. Gdy nie może mówić, jest jej głosem. – Sarah jest jedną z miłości mojego życia, moim światłem, moją opiekunką – mówi Blair.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę