Znaleziono 0 artykułów
30.05.2019
Artykuł sponsorowany

6 powodów, dla których warto odwiedzić Istrię

Rovinj (Fot. Getty Images)

Chorwacki półwysep kusi południowym klimatem, winem i truflami. A z racji niewielkiej odległości od Polski można się tu wybrać nawet na odrobinę przedłużony weekend – pełen relaksu, regeneracji i wrażeń.

Pula

Amfiteatr w Puli (Fot. Ivo Biočina, Chorwacka Wspólnota Turystyczna)

Nie dość, że tak jak Rzym piętrzy się na siedmiu wzgórzach, to jeszcze przyciąga podróżników drugim największym na świecie w całości zachowanym rzymskim amfiteatrem. Pula, najpotężniejsze miasto i port na Istrii, może się też pochwalić forum, łukiem triumfalnym i bramą Herkulesa z połowy I wieku. Jest w równym stopniu pełna zabytków, co kontrastów – to miasto tętniące życiem, nie tylko turystycznym. Na uwagę zasługuje też secesyjne targowisko miejskie z 1903 roku, gdzie można zrobić zakupy u lokalnych rolników i wytwórców, a także zregenerować siły po zwiedzaniu. Latem w mieście odbywa się też impreza dla miłośników kina. Pula Film Festival potrwa w tym roku od 13 do 21 lipca.

Trufle

Trufle (Fot. Ivo Biočina, Chorwacka Wspólnota Turystyczna)

Podobno chorwackie trufle odkryto na początku XX wieku podczas budowy kolejki wąskotorowej. Nikomu specjalnie nie smakowały, ale że z Istrii do Włoch jest niedaleko, a zapach trufli wyczuć łatwo, odkryli je Włosi. Dziś trufle przyciągają na Istrię smakoszy z całego świata. Na półwyspie rośnie ich kilka rodzajów – czarne można znaleźć przez cały rok, a jesienią pojawiają się najcenniejsze, białe. Podobno w okolicach malowniczego miasta Motovun rosną jedne z najsmaczniejszych na świecie. Do pomocy przy szukaniu grzybów zatrudnia się psy rasy lagotto romagnolo, które są w stanie zwęszyć drogocenne bryłki z dużej odległości. Komu szkoda czasu na poszukiwania, niech uda się do jednej z dziesiątek restauracji specjalizujących się w daniach z truflami lub kupi na pamiątkę kawałek truflowego sera, słoiczek pasty czy butelkę pachnącej oliwy. 

Rovinj

Rovinj (Fot. Boris Kačan, Chorwacka Wspólnota Turystyczna)

Rovinj, chorwackie Saint Tropez przycupnięte na skalnym nabrzeżu, zachwyca zadbaną starówką, otoczoną z trzech stron przez wodę, jednolitą zabudową wydającą się tonąć w szafirowej wodzie, krętymi, kolorowymi uliczkami i zabytkami. Wśród nich najłatwiejszy do zlokalizowania na horyzoncie jest kościół św. Eufemii. Z jego drewnianej wieży rozpościera się widok na czerwone dachy i morze. Miasto jest stylowe i pełne południowej klasy, życie płynie tu powoli i nonszalancko. Wokół Rovinja znajduje się 20 wysp, a wśród nich wyspa Św. Katarzyny, niegdyś w posiadaniu hrabiego Ignacego Korwin-Milewskiego, jednego z największych polskich kolekcjonerów sztuki, który swoje zbiory trzymał w pałacyku właśnie na wyspie.

Kuchnia

Uroki kuchni śródziemnomorskiej znamy wszyscy, zarówno te smakowe, jak i zdrowotne. Zajadanie się rybami, owocami morza, warzywami i oliwą przedłuża życie i dodaje urody. Na Istrii jest wszystko – świeże tuńczyki, które można kupić prosto od rybaków w porcie, mięsiste małże, dzikie szparagi wiosną, kasztany i grzyby jesienią. Można tu spróbować nie tylko kuchni chorwackiej, lecz także wyśmienitych makaronów, pierożków, polenty czy risotto. Mięsożercy niech zwrócą uwagę na wyśmienite steki z boškarina, lokalnej rasy wołu, a reszta zanurzy łyżkę w misce miejscowej zupy wielowarzywnej, czyli maneštry. Na deser lawenda, której w Chorwacji jest w bród. Można ją kupić nie tylko w formie pachnących kwiatów, lecz także miodu, destylatu, wina lub syropu.

Poreč

Bazylika Eufrazjana, Poreč (Fot. Ivo Biočina, Chorwacka Wspólnota Turystyczna)

W romantycznym mieście można spacerować odnowioną promenadą z palmami, widokiem na morze i luksusowymi hotelami. Niepozbawiona jest też swojskiego uroku – można tu znaleźć także budki z chorwackimi przekąskami. Najsłynniejszym zabytkiem miasta jest bazylika Eufrazjana z imponującymi wczesnobizantyjskimi mozaikami. Latem Poreč rozpieszcza miłośników muzyki festiwalami jazzowymi – bezpłatnym Jazz in Lapidarium i biletowanym Valamar Jazz Festival. Nieopodal Poreča przebiega jeden z ciekawszych szlaków rowerowych Europy, czyli Parenzana. Zielona, ukwiecona, wygodna i bezpieczna, biegnie przez lasy i tunele, malownicze wiadukty i winnice. 

...i wino

Szlak wina (Fot. Ivo Biočina, Chorwacka Wspólnota Turystyczna)

Czym popić chorwackie kąski? Gdy o winie mowa, warto zwrócić uwagę na charakterystyczny dla Istrii szczep teran o dużej kwasowości i taniczności oraz lekko akacjową malvaziję. Ich najlepsze, zdaniem wielu ekspertów, wcielenia produkuje winnica Roxanich, mieszcząca się pod Motovunem. Na miejscu można zrobić zakupy i odbyć tasting, a gdyby okazał się zbyt wciągający, także zarezerwować nocleg, bo w Roxanich, tak jak w kilku innych winnicach, funkcjonuje hotel. Udając się na wycieczkę w poszukiwaniu płynnego złota Istrii, warto zajrzeć też do Meneghetti, gdzie tłoczy się wybitną oliwę typu single origin, czyli jednoodmianową, o niezwykłym kwiatowym aromacie i lekkiej goryczy, charakterystyczną dla Chorwacji. Na półwyspie regularnie odbywa się też Istrian Wine Run (w tym roku wypada 7 września), czyli impreza biegowa, w której zawodnicy biegają między winnicami. 

Katarzyna Stadejek
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę