Znaleziono 0 artykułów
24.06.2021

Historia jednego zdjęcia: Książę Harry z zespołem Spice Girls w 1997 roku

(Fot. Getty Images)

W listopadzie 1997 roku, kilka miesięcy po śmierci Lady Di, 13-letni książę po raz pierwszy towarzyszył ojcu podczas oficjalnej podróży. W Johannesburgu po koncercie poznał swoje idolki: Geri Halliwell, Mel B, Emmę Bunton, Victorię Beckham i Mel C.

Na zdjęciu z listopada 1997 roku, w garniturze i przydługim krawacie, rudowłosy nastolatek wygląda na skonfundowanego. Nic dziwnego. Nie dość, że ojciec, książę Walii, pierwszy raz zabrał go w oficjalną podróż, to jeszcze za kulisami koncertu poznał najsłynniejszy girlsband świata. Spice Girls zaledwie kilka dni wcześniej wydały drugi album, „Spiceworld”. Jak zwykle przy okazji królewskiej wizyty w obcym państwie, media dokumentowały każdy książęcy krok.

Spice Girls i rodzina królewska: Ich drogi krzyżowały się wielokrotnie

BBC News odnotowało, że Baby Spice – najmłodsza z dziewczyn – trzymała Harry’ego za rękę, a nawet pocałowała go w policzek. – To drugi najszczęśliwszy moment w moim życiu. Pierwszym był ten, gdy zobaczyłem je po raz pierwszy – żartował Karol, który już wcześniej zapałał sympatią do Spice Girls. W maju 1997 roku – na gali charytatywnej jednej z organizacji wspieranych przez księcia – Spicetki chętnie pozowały u jego boku. Mel B i Geri obcałowały wtedy Karola, łamiąc oczywiście zasady dworskiego protokołu. Halliwell podobno uszczypnęła go w pupę, mówiąc, że „jest superseksowny”, a Mel B chciała zaprosić na kolację.

Relację z rodziną królewską wokalistki zacieśniły, składając hołd Lady Di. Po tragicznej śmierci byłej żony Karola, Spicetki odebrały nagrodę na MTV Video Music Awards za „Wannabe”. Miesiąc po spotkaniu w Afryce – w grudniu 1997 roku – Harry z ojcem stawili się na premierze filmu „Spice World” w Londynie. Jak się okazało, Karol największą słabość miał do Geri. Gdy w 1998 roku rudowłosa zdecydowała się odejść z zespołu, napisał jej list: „Bez ciebie Spice Girls nie będą już tym samym zespołem”.

Przez lata drogi Spicetek i rodziny królewskiej krzyżowały się jeszcze wielokrotnie. Mel C wspominała nawet, że pod koniec lat 90. wybrała się na herbatkę do posiadłości Highgrove. Gdy wybrzydzała na podane na lunch kanapki z ogórkiem, William własnoręcznie przygotował jej tosty z masłem orzechowym. Przyjaźń książąt ze Spicetkami przetrwała lata – Victoria i spółka dostały zaproszenia na Royal Wedding z Meghan Markle w maju 2018 roku, a wcześniej Victoria z mężem gościli na ślubie Williama z Kate w 2011 roku.

Książę Harry i rodzina królewska: Konflikt, który narasta od lat

Za to Harry’emu z ojcem nigdy nie układało się najlepiej. Od narodzin księcia plotkowano, że Karol nie jest jego prawdziwym ojcem. Podejrzewano, że niedługo po narodzinach pierworodnego Williama Lady Di wdała się w romans z przystojnym wojskowym Jamesem Hewittem. Owocem związku miał być drugi syn. Choć te pogłoski wielokrotnie dementowano, poddani wypatrywali sygnałów, że Karol traktuje Harry’ego inaczej niż Williama.

Harry od niedawna publicznie opowiada o problemach z ojcem. Najpierw zrobił to w wywiadzie udzielonym Oprah Winfrey wspólnie z żoną Meghan. Potem o zmaganiach ze zdrowiem psychicznym nakręcił cały program. W „The Me You Can’t See” dla Apple TV postanowił wraz z Winfrey obalić tabu zaburzeń. Opowiedział o depresji po śmierci matki, oskarżając rodzinę królewską, że nie pomogła mu – kruchemu nastolatkowi – w przepracowaniu traumy. – Byłem pozostawiony sam sobie. Wymagano ode mnie, żebym nie okazywał emocji – mówił.

Żałoba na oczach całego świata sprawiła, że jako nastolatek szukał ukojenia w alkoholu i narkotykach. Młodzieńcze lata Harry’ego były naznaczone szczeniackimi wybrykami, w tym przebraniem w nazistowski mundur na imprezie w 2005 roku. Już jako dorosły człowiek książę cierpiał na ataki paniki. – Ilekroć miałem włożyć krawat na oficjalne wystąpienia, czułem, jakbym wkładał maskę. Chciałem uciekać – opowiadał w Apple TV.

Po wyznaniach Harry chciał się pojednać z ojcem podczas pogrzebu dziadka Filipa, ale Karol uniósł się honorem, uznając, że publiczne pranie brudów rodziny królewskiej świadczy o niedojrzałości syna. – Ojciec traktował mnie tak, jak sam był traktowany, gdy był dzieckiem. Ale przecież nie o to chodzi, żeby powielać ten krzywdzący model, który powoduje ból – mówi Harry.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę