Znaleziono 0 artykułów
05.06.2019

Lekcja tradycji Manolo Blahnika

Small Drawing Room (fot. Wallace Collection)

Co łączy buty od Manolo Blahnika z rokokowym malarstwem i hebanową szafą? Odpowiedzi na to pytanie udziela wystawa hiszpańskiego projektanta w Wallace Collection w Londynie.

Namalowana około 1767 roku „Huśtawka” to bodaj najbardziej znane dzieło Jean-Honoré’a Fragonarda, a zarazem emblematyczny obraz doby rokoka. Francuski malarz przedstawił na nim damę w różowej sukni, która gubi pantofelek wskutek zbyt silnego rozbujania huśtawki. Z nieskrywanym zachwytem zdarzeniu temu przygląda się młody arystokrata. Ot, fête galante – można by pomyśleć – niewinna scenka z beztroskiego życia wyższych sfer z XVIII stulecia. Jednak płótno Fragonarda ma w sobie szczyptę pikanterii. Artysta przemycił na nim frywolny żart o erotycznym zabarwieniu. Dworski panicz oniemieje bowiem nie na widok buta, który ulatuje w powietrze, lecz rozchylonych falban sukni huśtającej się kokietki.

An Enquiring Mind - Manolo Blahnik, Wallace Collection( The Wallace Collection)

Figlarny motyw pantofelka z rokokowego obrazu to doskonała wizytówka wystawy jednego z najsłynniejszych projektantów obuwia – Manolo Blahnika, która odbędzie się w Wallace Collection przechowującym na co dzień dzieło Fragonarda. Do zbiorów tego londyńskiego muzeum należy twórczość Tycjana, Velázqueza czy van Dycka, jak również książęce zbroje i zabytki meblarstwa. – Wallace Collection stanowiło dla mnie punkt odniesienia już od wczesnych lat pobytu w Londynie. Było i nadal pozostaje jednym z moich ulubionych muzeów z najbardziej wyrafinowanym wyborem sztuki – mówi Blahnik. Historyczne eksponaty, służące mu niegdyś za inspirację, teraz staną się tłem dla prezentacji jego szewskich projektów.

West Room (fot. Wallace Collection)
Manolo Blahnik (Fot. Jason Hughes)

Manolo Blahnik to człowiek instytucja, marka sama w sobie, legenda popkultury. Już w pierwszym odcinku „Seksu w wielkim mieście” Carrie Bradshaw z namaszczeniem wypowiada nazwisko designera (a pada ono w serialu wielokrotnie). O butach pomysłu Hiszpana mowa również w musicalu „Kinky Boots”, a także w piosenkach RuPaula. Nawet Jay-Z o nich rapował. Madonna zaś stwierdziła, że są lepsze niż seks, bo starczają na dłużej. Blahnik nigdy jednak nie planował projektować obuwia. Początkowo wiązał karierę z prawem, a następnie z architekturą. Po studiach scenograficznych w Paryżu przeprowadził się do Londynu, skąd pisał artykuły dla „L’Uomo Vogue”. W 1969 roku w Nowym Jorku Paloma Picasso przedstawiła go Dianie Vreeland, która – po przejrzeniu jego portfolio – rzekła: – Młodzieńcze, trzymaj się skrajności i rób buty! Tak też się stało.

Model ANTOINETTA, Manolo Blahnik

W 1970 roku, nauczywszy się rzemiosła u włoskich szewców, Blahnik otworzył własny sklep przy Old Church Street w Londynie. Współpracował wówczas z Ossie’em Clarkiem i Zandrą Rhodes, a w gronie jego wiernych klientów znaleźli się Bianca Jagger, David Hockney i Anna Wintour. Docenili oni nie tylko mistrzowski warsztat, ale też styl projektanta: unowocześnioną tradycję podszytą ekstrawagancją. Topornym koturnom, typowym dla mody lat 70., Blahnik przeciwstawił zgrabne szpilki na wąskim, acz stabilnym obcasie, którego formę wypracował własnoręcznie. – Nadawać kształt obuwiu to kształtować chód­ – mówi. – Ciało, wsparte na tej drobnej szpilce, jest niezwykle uwodzicielskie. Choć dziś tworzy najrozmaitsze fasony butów dla kobiet i mężczyzn, to dbałość o detal, przywiązanie do szlachetnych materiałów i wygody pozostają niezmienne od lat.

Great Gallery, 2018 (Wallace Collection)
Manolo Blahnik, model OLVIDA

Według organizatorów londyńskiej wystawy zwiedzający odbędą podróż przez eklektyczną estetykę Blahnika. Istotnie, hiszpański designer szukał barw, kształtów, faktur w rozmaitych źródłach: w folklorze rodzimych Wysp Kanaryjskich, malarstwie Goyi i Maneta, prozie Flauberta i Dickensa czy kinematografii spod znaku Felliniego i Viscontiego. Jednak na ekspozycji „An Enquiring Mind” na pierwszy plan wybijają się inspiracje dziełami ze zbiorów Wallace Collection. Obraz „Madame de Pompadour” François Bouchera oraz wspomnianą „Huśtawkę” Fragonarda zestawiono z pastelowymi spiczastymi pantoflami na niskim obcasie, które Blahnik stworzył specjalnie na potrzeby filmu „Maria Antonina” Sofii Coppoli. Wzorując się na obuwiu z epoki, ozdobił je piórami, futrem, atłasowymi kokardami i rozetami z satyny. Natomiast z XVII-wiecznym portretem kawalera pędzla Fransa Halsa korespondują kozaki Asha z lat 1990–2000, które designer upodobnił do wojskowych oficerek.

W projektach Blahnika sztuki użytkowe odegrały równie inspirującą rolę co malarstwo. Do pereł Wallace Collection należą choćby meble autorstwa nadwornego ebenisty Ludwika XIV – Charles’a André Boullego. Jego hebanowa szafa, inkrustowana szylkretem i brązem, znalazła odzwierciedlenie w bogato dekorowanych szpilkach Olvida, przypominających barokowe regalia lub wyroby złotnicze. Z kolei buty Orientalia zdradzają upodobanie Blahnika do dalekowschodniej ornamentyki, znanej w XVII-wiecznej Francji pod nazwą chinoiserie (dosł. chińszczyzna). Nie brakuje też nawiązań do barw porcelanowych naczyń, złoceń szkatułek i zegarów czy strojności biżuterii.

Jean-Honoré Fragonard, Les hasards heureux de lescarpolette (The Swing), France, c. 1767 – 1768 (fot. The Wallace Collection)

Bez tradycji jesteśmy niczym – miał powiedzieć przed laty Blahnikowi jego idol, Luchino Visconti. Hiszpański projektant przyjął słowa reżysera za motto. Przekuł barokowy przepych, filuterność rokoka i elegancję klasycyzmu w formę butów, które w oczach wielu uchodzą dziś za małe dzieła artystycznego rzemiosła. Manolo Blahnik balansuje na cienkiej linii między modą a kostiumografią, jednocząc teraźniejszość z przeszłością. Wystawa zaaranżowana w historycznych wnętrzach Wallace Collection tylko to potwierdza.

Londyńską ekspozycję „An Enquiring Mind: Manolo Blahnik at the Wallace Collection” zwiedzać można bezpłatnie od 10 czerwca do 1 września 2019 roku. Wystawie towarzyszyć będą specjalne wykłady i spotkania m.in. z Blahnikiem, Stephenem Jonesem i Alexem Furym.

 

Wojciech Delikta
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę