Znaleziono 0 artykułów
14.02.2018

Luwr nie tylko w Paryżu. Niezwykłe muzeum w Abu Zabi

Wnętrze Luwru w Abu Zabi (Fot. Materiały prasowe Louvre Abu Dhabi)

Luwr przestał być tylko francuski. W listopadzie ubiegłego roku swoje podwoje dla zwiedzających otworzyła filia słynnego muzeum w Abu Zabi. Arabskich szejków 30-letnia licencja na używanie nazwy Luwr i możliwość wypożyczania dzieł sztuki kosztowała ponad miliard dolarów.

Luwr w Abu Zabi to pierwszy zagraniczny oddział w historii francuskiego muzeum. Od samego początku jego budowie towarzyszyły krytyka i kontrowersje – w stronę francuskiego muzeum padały oskarżenia o komercjalizację. Równocześnie ekspozycja paryskiego Luwru pomniejszyła się o 300 dzieł, które przez najbliższe lata będą przyciągać turystów do Abu Zabi, zamiast do Paryża. Ponadto na zewnątrz muzeum w Abu Zabi temperatura zazwyczaj przekracza 40 stopni Celsjusza. Wystarczy awaria systemów klimatyzacyjnych w arabskim Luwrze, a średniowieczne obrazy i rzeźby będą bezpośrednio zagrożone.

Pierwotnie otwarcie Luwru w Abu Zabi miało nastąpić w 2010 r., jednak kryzys finansowy i załamanie na rynku paliw spowolniły proces budowy. Budowa całości kompleksu trwała w sumie 10 lat.

Budynek muzeum położony jest na sztucznej wyspie w Dzielnicy Kultury Saadiyat, której plan urbanistyczny stworzyła pracownia EDAW. Gmach zaprojektował francuski architekt Jean Nouvel, laureat nagrody Pritzkera z 2008 r. (tzw. Pulitzera w świecie architektury). Gmach będzie sąsiadował z innymi budynkami zaprojektowanymi między innymi przez Zahę Hadid, Normana Fostera czy Tadao Ando.

Jedna z wystaw prezentowanych w Luwrze w Abu Zabi (Fot. Materiały prasowe Louvre Abu Dhabi)
Budynek Luwru w Abu Zabi (Fot. Materiały prasowe Louvre Abu Dhabi)

Projekt Nouvela przypomina spodek, który unosi się nad wodą. W rzeczywistości to kompleks 55 połączonych ze sobą niskich, białych budynków, rozdzielonych kanałami i basenami. Całość zajmuje powierzchnię 6400 metrów kwadratowych – przykryta jest monumentalną ażurową kopułą, której wzór na sklepieniu złożony jest z 7800 gwiazd i nawiązuje do sztuki regionu. Konstrukcja stworzona z delikatnej pajęczyny stali i aluminium, cieszy oczy niesamowitą grą światła. Przebijając się przez szczeliny w kopule, światło odbija się w wodzie i rzuca refleksy na białe ściany budynków. Ceny budynku ani konstrukcji wyspy nikt nie ujawnia.

Luwr w Abu Zabi (Fot. Materiały prasowe Louvre Abu Dhabi)

Na prezentowaną w muzeum kolekcję składają się obrazy, rzeźby i artefakty z wypożyczone z 13 muzeów i instytucji z różnych zakątków globu. W sumie ponad 600 dzieł, z czego połowa jest własnością muzeum. Całość zebrana została tematycznie w tak zwane rozdziały, opowiadające między innymi historię o początkach człowieka czy religii, a także te przygotowane specjalnie dla dzieci. Inauguracyjna ekspozycja zatytułowana została „Z jednego Luwru do drugiego” i prezentuje historię francuskiego muzeum, z dziełami od czasów króla Ludwika XIV do współczesnych. Jean-Francois Charnier z francuskiej agencji muzealnej, która była odpowiedzialna za wystawę, podkreśla: – To muzeum, które kładzie nacisk na wspólne cechy rodzaju ludzkiego, niezależne od kultur.

Eksponaty na wystawie w Luwrze w Abu Zabi (Fot. Materiały prasowe Louvre Abu Dhabi)

Muzeum w Abu Zabi aspiruje do bycia pomostem pomiędzy Wschodem a Zachodem. Dlatego uwzględnia również lokalne aspekty historii i kultury. Ma to być kolejny krok do zmiany sposobu myślenia o tym regionie świata. Abu Zabi nie chce być tylko ważnym centrum gospodarczym, finansowym, ale również i kulturalnym. Potwierdzeniem tego może być fakt, że już niedługo świat będzie mógł podziwiać kolejne muzeum zaprojektowane przez Nouvela w regionie – tym razem w Katarze.

Położone na styku Europy, Afryki i Azji, muzeum ma szanse umocnić kraj, stając się centrum sztuki, szczególnie teraz, gdy cierpi on z powodu recesji w gospodarce skupionej głównie na wydobyciu i handlu ropą naftową. Na zwiększony napływ VIP-ów ze świata sztuki liczą zarówno Targi Sztuki w Abu Zabi, jak i dom aukcyjny Sotheby’s, który przeprowadził w listopadzie w Abu Zabi aukcję dzieł sztuki. Optymistycznie nastawione są również lokalne galerie sztuki. W latach 2015-2016 zanotowano 39-procentowy wzrost liczby uczestników aukcji – pochodzących z Bliskiego Wschodu, głównie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Szejkowie marzyli o muzeum, którego świat by im zazdrościł. To je mają. Warto o tym pomyśleć, szczególnie gdy uświadomimy sobie, że paryskiemu Luwrowi aż 800 lat zajęło, by stać się TYM Luwrem. 

Katarzyna Pietrewicz-Żero
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę