Znaleziono 0 artykułów
08.05.2022
Artykuł sponsorowany

O złotej godzinie w Rzymie

Valentino Coral Fantasy / (Fot. Materiały prasowe)

Złota godzina – magiczny moment, za którym gonią najlepsi fotografowie, stała się zapachową inspiracją dla Coral Fantasy, najnowszej kompozycji z kolekcji Born in Roma włoskiego domu mody Valentino. „Ora d’oro”, choć trwa zaledwie kilka minut, może otoczyć skórę zapachową aurą, która będzie wybrzmiewać jeszcze przez wiele godzin.

Gdyby chcieć pokolorować najsłynniejszy filmowy obraz stolicy Włoch – ten z „Rzymskich wakacji” z Audrey Hepburn w roli głównej, trudno byłoby się zdecydować między pastelami Michała Anioła a kontrastującymi tonami jak na obrazach u Leonarda da Vinci. Choć każdy współczesny mieszkaniec Wiecznego Miasta wie, że jego budynki i wąskie uliczki najpiękniej wyglądają w ciepłym świetle złotej godziny.   

Moc złotej godziny

Zmierzch w Rzymie przychodzi leniwie, więc złota godzina nikogo nie zaskakuje. Kiedy niebo powoli ciemnieje, a dzień przeradza się w wieczór, miasto zmienia się jak za dotknięciem magicznej różdżki. Przemierzając jego ulice można zobaczyć, jak jego mieszkańcy powoli wybierają miejsca do odpoczynku. W tym tajemniczym momencie wibrująca energia miasta wzmaga się, zyskując nieprawdopodobną moc. Zachęca do odkrycia siebie na nowo, wyrażenia własnej osobowości i uwolnienia skrywanych marzeń, pragnień oraz fantazji. Gdy słońce zaczyna chylić się ku horyzontowi, miejski pejzaż i mityczna architektura zaczynają tonąć w koralowopomarańczowej poświacie. To właśnie złota godzina, „ora d’oro”, chwytana przez fotografów, wyczekiwana przez zakochanych. Trudno o bardziej poetyckie źródło inspiracji, więc nie dziwi, że właśnie na nie zdecydował się włoski dom mody Valentino, poszukując sposobu na opowiedzenie kolejnej historii z cyklu Born in Roma. Tak powstał niezwykły zapachowy duet: Coral Fantasy Donna i Coral Fantasy Uomo.

(Fot. Materiały prasowe)

Born in Roma dla niej: Coral Fantasy Donna

Aby wyrazić energię tej barwnej opowieści w ścieżce zapachowej, Valentino poprosił o pomoc duet wyjątkowych twórców: Nadège le Garlantezec i Jacques’a Hucliera. Rozpoczynając aromatyczną podróż w złotej godzinie, stworzyli owocowo-kwiatowy szlak spowity koralowopomarańczowym blaskiem, który wiedzie przez trzy kluczowe dla marki elementy opisane hasłami: color, cool, couture. Naśladując chwilę, kiedy niebo nabiera koralowych odcieni, esencja pomarańczy budzi zmysły do życia. Zwielokrotnia ją akord kiwi, sprawiając, że zapach soczystością symbolizuje czas wieczornej zabawy w Rzymie.

Skoncentrowany wyciąg pochodzącego z Indii jaśminu wielkokwiatowego przywołuje palące ciepło słońca, uroczo łącząc się z piżmowo-pudrową kwiatowością esencji ambrette. Kwiatowe serce kompozycji oddaje pełnię zmysłowości i osobowość zapachu, wiernie odtwarzając kolejne fazy złotej godziny. Pełne życia, kremowe nuty teksańskiego drzewa cedrowego stopniowo oblewa słodka, cielesna poświata białego piżma. Następuje przebudzenie żywiołów, których nie sposób powstrzymać.

(Fot. Materiały prasowe)

Born in Roma dla niego: Coral Fantasy Uomo

W męskiej wersji zapachu intensywność kolorów na język perfum przełożyli perfumiarze Nicolas Beaulieu i Jean-Christophe Hérault. Natchnieni kontrastem światła i mroku złotej godziny, „napisali” orientalno-owocową historię z drzewnym motywem, uwzględniając wszystkie rozdziały sagi Valentino: color, cool, couture.

Tu również narodziny niezwykłej pory symbolizuje esencja pomarańczy podkreślona kiwi, które oddziałują na zmysły i promienieją ciepłym blaskiem rzymskiego wieczoru. Zrodzona w Prowansji aromatyczna lawandyna spotyka się w Coral Fantasy Uomo z kwiatową, nieco kamforową szałwią muszkatołową, a to roślinne rendez-vous olśniewa nowym blaskiem pod wpływem pochodzącego z Madagaskaru geranium bourbon. Świeże, uderzające serce kompozycji ilustruje siłę fascynującego światła. Czar przydymionego, ambrowego akordu tytoniu, który pojawia się jako następny, pozostaje na zawsze w pamięci. Esencja paczuli z Bali i wetyweria z Haiti „podgrzewają” ten wątek drzewno-ziemistym podmuchem. Symbolizując wyrazistość barwy pomarańczy, aromat wodzi na pokuszenie i wciąga nas w rzeczywistość fantazji.

(Fot. Materiały prasowe)

Pałac dla perfum

Pochodzący ze zdobień wykutych w kamieniach romańskich palazzo i zarezerwowany niegdyś wyłącznie dla akcesoriów ze skóry motyw ćwieku jest obecnie znakiem rozpoznawczym Maison Valentino. Błyszczy na torebkach, kołnierzykach i paskach sandałów sygnowanych nazwiskiem założyciela marki.

Emblematyczna ozdoba tworzy krzywizny i linie flakonów zapachów Donna i Uomo, skupiając koralowe rozbłyski złotej godziny. Światło rozprasza się w załamaniach form i koralowopomarańczowych niuansach obu kompozycji, nawiązując do odcieni rzymskiego nieba o zmierzchu i oferując możliwość przeżycia tego doświadczenia na własny sposób.

(Fot. Materiały prasowe)

Spotkanie przy fontannie zapachu

Bohaterami zupełnie nowego rozdziału opowieści pt. „Born in Roma” zostali modelka Adut Akech i model Anwar Hadid. Ona – w charakterystycznej kreacji z obszerną kokardą włoskiego domu mody – przejeżdża przez wąskie uliczki Rzymu na czarnym motorze, zatrzymując się w sekretnych ogrodach rzymskiego pałacu w Yellow Dream. Spotkanie pary następuje oczywiście w porze złotej godziny, u stóp fontanny Acqua Paola, skąd obserwują, jak niebo rozkwita feerią barw.

 

Redakcja Vogue.pl
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę