Znaleziono 0 artykułów
26.01.2019

Portugalska nowa fala

Guest National Portugal (Fot. Materiały prasowe)

Bajeczne plaże, słońce, świetna kuchnia i jedyna w swoim rodzaju muzyka. Wielu postrzega Portugalię jako turystyczny raj, ale to także kraj o wielowiekowej tradycji rzemieślniczej. Portugalia może się też poszczycić zdolnymi projektantami. Świetną okazją, by się o tym przekonać, była ostatnia edycja florenckich targów mody męskiej Pitti Immagine Uomo.

Pitti Immagine Uomo to targi, które przyciągają ludzi mody z całego świata. Ale choć wystawiają się tam marki z wielu zakątków globu, najsilniej reprezentowana jest zawsze moda „made in Italy”. Włosi są lokalnymi patriotami i najchętniej jedzą, piją i noszą to, co powstało w ich kraju, potrafią to również świetnie wypromować. Nie znaczy to jednak wcale, że są zamknięci na resztę świata. Dzięki fundacji Pitti Discovery podczas każdej edycji targów część ich przestrzeni jest przeznaczana dla państwa spoza kręgu modowych gigantów. W ramach sekcji Guest Nation wybrane marki z zaproszonego kraju mogą tłumnie się zaprezentować przybywającym na Pitti kupcom i dziennikarzom. W ramach sekcji gościnnej prezentowały się w minionych latach m.in. Finlandia, Korea Południowa, Ukraina czy Turcja. Podczas czerwcowej edycji ten przywilej przypadł Gruzji. Po niej przyszła kolej na Portugalię – kraj o bardzo dynamicznie rozwijającym się rynku fashion.

Caiagua (Fot. Materiały prasowe)

Aby jak najlepiej pokazać portugalski świat mody, organizatorzy zaprosili do udziału w targach osiem marek – od wschodzących gwiazd po te o bardziej ugruntowanej pozycji na rynku. Żeby uniknąć nudy i powtarzalności, znalazły się wśród nich takie, które tworzą garnitury, buty i akcesoria skórzane, ale też takie, które w ofercie mają okulary przeciwsłoneczne, a nawet odzież przeciwdeszczową. Co ciekawe, wcale nie wszystkie mają swoją bazę w dużych miastach – niektóre działają w niewielkich miejscowościach, na uboczu, a jednak to, co tworzą, jest na tyle wyjątkowe, że nie da się przejść obok nich obojętnie. W ramach sekcji portugalskiej zaprezentowali się projektanci, którzy czerpią z bogatej rzemieślniczej tradycji swojego kraju, i tacy, którzy stawiają na nowoczesność. Caiágua, Ecolã, Hugo Costa, Ideal & Co, Labuta, Nycole, Poente i Westmister – oto ośmiu reprezentantów modowego rynku Portugalii.

Suzy Menkes podczas Guest National Portugal (Fot. Materiały prasowe)
ECOLÃ (Fot. Materiały prasowe)

Portugalia to kraj o wielowiekowej tradycji rzemieślniczej – słynie m.in. z produkcji znakomitej jakości wyrobów skórzanych, takich jak buty, torby czy paski. To właśnie z tego jedynego w swoim rodzaju know-how czerpie Labuta. Ręcznie robione buty i torby łączą w sobie poszanowanie dla tradycji i wiedzy sprzed lat z nowoczesnym dizajnem i świetną jakością. Misją twórców marki jest tworzenie rzeczy, które nie tylko będą piękne, lecz także oprą się próbie czasu – zarówno pod względem estetyki, jak i trwałości.

Produkty ze skóry tworzy też Ideal & Co, marka założona w 2012 roku przez projektantów Rute Vieirę i Joségo Limę. Inspiracją do jej powstania była historia dziadka Rute, który w latach 50. ubiegłego stulecia prowadził garbarnię. Czerpiąc z jego dziedzictwa, marka tworzy torby i plecaki w całości szyte i farbowane ręcznie, z dbałością o najdrobniejszy szczegół.

Guest National Portugal (Fot. Materiały prasowe)

Poszanowanie tradycji jest ważne także dla Antonia Costy, właściciela marki Ecolã. Tworząc ubrania z wełny pozyskiwanej od lokalnej odmiany owiec, Antonio kontynuuje dzieło swojego ojca i dziadka. Założona w 1925 roku marka siedzibę ma nie w Lizbonie czy Porto, lecz w niewielkim Manteigas w łańcuchu górskim Serra da Estrela, najwyżej położonym punkcie kontynentalnej Portugalii. Ecolã bazuje na wiedzy i doświadczeniu minionych pokoleń. Wykorzystywana przez markę wełna jest tkana w sposób, który pozostał niezmieniony od tysięcy lat. Wszystko w nurcie slow, z poszanowaniem rytmu natury. Jak mówi Antonio Costa, Ecolã nie tylko tworzy ubrania z wełny, ale przede wszystkim stoi na straży jedynego w swoim rodzaju rzemiosła, które warto ocalić od zapomnienia i przekazać kolejnym pokoleniom.

Podczas Guest Nation zaproszony kraj ma szansę pokazać, jak kształtuje się jego rynek mody. To również doskonała okazja dla młodych projektantów, by się pochwalić swoimi osiągnięciami. Pochodząca z Porto Tânia Nicole, założycielka marki Nycole, pierwszą kolekcję pokazała w 2015 roku. Jej marka miesza klasyczne elementy męskiej garderoby ze sportowymi detalami. Wizja Nicole spotkała się już wcześniej z ciepłym odbiorem – projektantka jest laureatką wielu nagród, m.in. Fashionclash, którą otrzymała w 2016 roku w Lizbonie. Na Pitti przywiozła najnowszą kolekcję „Persona”, łączącą w sobie minimalizm ze szczyptą klimatu retro.

Hugo Costa (Fot. Materiały prasowe)
Guest National Portugal (Fot. Materiały prasowe)

Hugo Costa to z kolei projektant dobrze znany w swojej ojczyźnie – jego marka istnieje od 2010 roku. Costa zaczął od tworzenia klasycznej mody męskiej, z czasem jego oferta poszerzyła się o autorskie sneakersy i akcesoria, a także ubrania uniseks. W portugalskim pawilonie można było zobaczyć jego najnowszą kolekcję, inspirowaną kulturą uliczną i architekturą. Projektant połączył w niej minimalistyczny klimat z ciekawymi, wpadającymi w oko detalami.

Wielu uważa, że Portugalia to kraj, gdzie wiecznie świeci słońce. Choć w dużej mierze jest to prawda, w jednym z jej regionów z nieba spada więcej wody niż w Londynie i Kopenhadze razem wziętych. To właśnie deszczowy krajobraz i rybacka tradycja Minho zainspirowały twórcę Caiágua, Joségo Cabrala. Nazwa marki oznacza spadającą wodę, a José pyta przewrotnie: dlaczego w deszczowy dzień nie mielibyśmy się czuć tak komfortowo i atrakcyjnie, jak w słoneczny? Caiágua to odzież, która chroni przed deszczem i wilgocią, jest wygodna i jednocześnie elegancka, ciekawie zaprojektowana. Czego chcieć więcej? Może tylko odrobiny słońca.

Ideal&co (Fot. Materiały prasowe)

A że w większości portugalskich regionów zdecydowanie go nie brakuje, nie powinien dziwić fakt, że ten kraj może się poszczycić wieloletnią tradycją produkcji okularów przeciwsłonecznych. Te tworzone przez Poente można było zobaczyć we Florencji. Marka balansuje pomiędzy tradycją reprezentowaną przez portugalskich rzemieślników a nowoczesnością odzwierciedloną poprzez ciekawy dizajn oprawek. Jest też znana ze współpracy z artystami, takimi jak ilustratorzy czy twórcy graffiti. Poente zaprasza ich do tworzenia etui czy ściereczek do czyszczenia szkieł ‒ te akcesoria jeszcze bardziej podkreślają unikatowy charakter okularów.

O tym, że krajobraz Portugalii stanowi niewyczerpane źródło inspiracji, wiedzą też doskonale Luis Campos i Vanessa Marques, założyciele marki Westmister. Tworzone przez nich męska bielizna i skarpetki powstają w 100 proc. z portugalskich tkanin i są produkowane w regionie Alentejo. Ich kolorystyka i wzornictwo odzwierciedlają barwy tej niziny, pojawiają się też charakterystyczne motywy, np. typowe dla Alentejo ptaki.

Czerpanie z wielowiekowej, rzemieślniczej tradycji i odważne patrzenie w przyszłość wydają się gotową receptą na sukces. Autorska moda portugalska nie jest w Polsce dobrze znana, ale najwyższy czas to zmienić!

Guest National Portugal (Fot. Materiały prasowe)

 

Natalia Jeziorek
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę