Znaleziono 0 artykułów
28.10.2020

Tylko na Vogue.pl: Za kulisami kampanii Chanel N°5 z Marion Cotillard

Marion Cotillard na pokazie Chanel haute couture jesień-zima 2020 (Fot. Getty Images)

Najnowsza kampania perfum Chanel N°5 to niezwykła podróż przez krainę miłości, pożądania i uwodzenia. Legendarne perfumy otwierają kolejny rozdział w swojej 99-letniej historii w towarzystwie nowej ambasadorki – francuskiej aktorki Marion Cotillard. Zobacz kulisy powstawania filmu promującego zapach.

Od razu poczułam więź z Chanel N°5, który bardziej niż zapachem, jest dziełem sztuki. To coś, o czym zawsze marzyłam – mówi Marion Cotillard, nowa twarz Chanel N°5. Po raz pierwszy została oficjalną ambasadorką paryskiego domu mody. Z wrodzonym wdziękiem i klasą dołącza do ikon, które na przestrzeni lat były twarzą zapachowej rewolucji marki: Marilyn Monroe, Catherine Deneuve, Carole Bouquet i Nicole Kidman.

 

Za reżyserię najnowszej kampanii perfum Chanel odpowiada Johan Renck, twórca „Coco Mademoiselle” z Keirą Knightley i „N°5 L'EAU” z Lily-Rose Depp. Tym razem zdecydował się zabrać N°5 w niezwykłą podróż z Paryża na księżyc.

To historia miłosna. Czułam, że kobieta, którą gram, jest wypełniona radością, jest wolna – mówi Marion Cotillard.

 

Kampania wymagała od aktorki zarówno przygotowania tanecznego, jak i wokalnego. W choreografii ukazującej miłosny taniec na księżycu partneruje jej Jérémie Bélingard, były tancerz Opery Paryskiej. W tle usłyszymy zaś jedną z piosenek Lorde w wykonaniu samej Marion. Wszystko uzupełnia złota suknia – udoskonalona przez Virginie Viard wersja sukienki, którą nosiła sama Coco Chanel.

 

Dodaliśmy jedynie cekiny i złote nici. Dokładnie 10 tys. cekinów.Są jak lusterka, które się mienią – zdradza dyrektor artystyczny Maison Lésage, Hubert Barrére.

Tworząc ten zapach, spisałem formułę, która znajdowała się w mojej głowie – zdradza Olivier Polge. Najnowsze Chanel N°5 to połączenie jaśminu, róży i egzotycznego kwiatu ylang-ylang. Receptura od wielu lat zmienia się jedynie delikatnie, aby nie zatracić ulubionego zapachu Mademoiselle Chanel.

 

Czuję się zaszczycona, że mogę kontynuować historię tych ikonicznych perfum. Moje marzenie się spełniło – mówi Marion.

Aleksandra Lewandowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę