Znaleziono 0 artykułów
15.10.2021

Alternatywna historia według kolektywu Slavs and Tatars

Basia Czyżewska

Slavs and Tatars od momentu powstania cenią sobie anonimowość, zamiast artystami wolą określać się „archeologami codzienności”, a punktem wyjścia ich działań jest przekierowanie uwagi na tradycję, obyczajowość i język regionu Eurazji.

Slavs and Tatars: Kolektyw artystyczny

Założycieli kolektywu, Katarzynę Korczak i Payama Sharifiego, połączyło doświadczenie dorastania w krajach, które choć różne, jak Polska i Pakistan, podlegają temu samemu mechanizmowi – zapatrzone w skomercjalizowaną kulturę Zachodu odrzucają wielowiekową tradycję i zacierają swoją tożsamość. – W dzieciństwie nie mieliśmy pojęcia, że pewnego dnia Wschód przeniesie się na Zachód. Co za niedorzeczny pomysł? Kto by pomyślał, że jakiś kierunek mógłby poruszać się w innym kierunku – mówili w wywiadzie dla magazynu „032c”, opisując swój artystyczny koncept.

Wernisaż wystawy (fot. Dzikie Studio, OP ENHEIM)

Prace Slavs and Tatars sięgają po te elementy rzeczywistości, które nasuwają natychmiastowe, często uproszone skojarzenia – kebab, egzotyczne owoce, znaki dialektyczne albo dywany. Z nich budują obrazy i instalacje – przewrotne narracje używające współczesnego języka wizualnego. Kolektyw szybko zdobył międzynarodowe uznanie. 

Ich prace można było oglądać w nowojorskiej MoMie, Kunsthalle w Zurychu, pawilonie Secesji w Wiedniu czy warszawskim Zamku Ujazdowskim. Teraz po raz pierwszy Slavs and Tatars otwierają wystawę we Wrocławiu.

OP ENHEIM: Tygiel kulturowy

Mieszczańska kamienica Oppenheimów, ulokowana tuż przy placu Solnym, to szczególne miejsce. Burzliwa historia budynku sięgająca średniowiecza zespala losy Niemców, Żydów i Polaków, którzy od wieków budowali miasto. Od 2018 roku kamienica działa jako prywatna galeria. – Ma być przede wszystkim miejscem otwartym na sztukę mądrą, która nie unika trudnych tematów i szuka odpowiedzi na dostrzegane w otaczającej nas rzeczywistości problemy – mówiła trzy lata temu w wywiadzie z Vogue.pl Kama Wróbel, dyrektorka artystyczna miejsca.

Dziś w OP ENHEIM możemy oglądać projekt opowiadający o historii Wrocławia i wciąż aktualnym dramacie migracji, który Slavs and Tatars przygotowali specjalnie z myślą o przestrzeni.

Slavs and Tatars, „Slava za Breslava”, czapka, 2021 (fot. Dzikie Studio, OP ENHEIM)

Wystawa „LONG LVIVE LVIV. СЛАВА ЗА БРЕСЛАВА”

„Po II wojnie światowej, kiedy Lwów stał się częścią Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, polska ludność miasta została zmuszona do przesiedlenia się do Wrocławia – niemieckiego miasta przyznanego Polsce na konferencji poczdamskiej jako rekompensata za utratę ziem wschodnich. Wraz z przesiedlaną ludnością także naukowcy z renomowanego Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie (dziś Uniwersytet Narodowy im. Iwana Franki) zostali zmuszeni do ucieczki, a większość objęła stanowiska na Uniwersytecie Wrocławskim. Jednak jeden kluczowy wydział nie przetrwał tej deportacji” – czytamy we wprowadzeniu do wystawy. 

Slavs and Tatars rewidują historię i na wystawie wskrzeszają przeniesiony do Wrocławia lwowski Wydział Orientalistyki. W kamienicy Oppenheimów zobaczymy orientalne tkaniny i kobierce z prywatnej kolekcji Kulczyckich, artystyczne instalacje, spotkamy wykładowców z Uniwersytetu im. Iwana Franki. Nauczyciele akademiccy przeprowadzą cykl mistrzowskich warsztatów i prelekcji na tematy wschodnie – od kursów języka arabskiego i perskiego aż po omówienie roli islamu w Europie Wschodniej.

Slavs and Tatars nie byliby sobą, gdyby nie sięgnęli po współczesne techniki marketingu. Dlatego w ramach projektu wypuszczają kolekcję merchandisingową, promującą uniwersytet.

Katalog „Slavs and Tatars”, (Fot. Dzikie Studio, OP ENHEIM)

Tymi nowatorskimi metodami artyści opowiadają o 75-letniej historii relacji Lwowa i Wrocławia. Odczarowują rzeczywistość, rozpuszczają granice państw i uprzedzeń, celebrują zanikającą tradycję i odrębność kulturową, wreszcie – aranżując spotkania i debaty – przerzucają mosty i budują więzi.

Wystawę „LONG LVIVE LVIV. СЛАВА ЗА БРЕСЛАВА” można oglądać we wrocławskim OP ENHEIM do 30.01.2022 r.

1/9Wystawa Slavs and Tatars we Wrocławiu

Slavs and Tatars, „Reverse Joy (Kha)”, 2012,  Widok instalacji Mouth to Mouth w SALT Galata, Istambuł (Fot. Mustafa Hazneci)

Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę