Znaleziono 0 artykułów
24.05.2022
Artykuł sponsorowany

Nowe świetliste spojrzenie czterech pierścieni

24.05.2022
Fot. Dirk Bruniecki

Na podstawie czterech pierścieni projektant Lukas Rittwage stworzył oczy Audi – nowe, kultowe reflektory marki.

Kiedy Lukas Rittwage mówi o zaprojektowanych przez siebie oczach Audi, w jego głosie słychać głęboką, wewnętrzną satysfakcję i sporą dozę dumy. – Źrenica w centrum nadaje samochodowi skupione spojrzenie – mówi, robiąc krótką przerwę na wdech, jakby delektując się tą myślą. – A każdy, kto patrzy w oczy Audi, ulega czarowi Audi.

Jako członek zespołu projektantów oświetlenia Audi, Lukas Rittwage otrzymał wyzwanie: zaprojektować parę minimalistycznych, przypominających oczy reflektorów, które mają szansę stać się prawdziwie kultowym elementem wyposażenia Audi. Rezultat? Prosty, ale efektowny element oświetlenia dla przyszłych generacji pojazdów. Krótko mówiąc, oczy Audi. Są one ozdobą trzech modeli pojazdów – Audi skysphere concept¹, Audi grandsphere concept¹ i Audi urbansphere concept¹.

Niezwykłe wyzwania wymagają odpowiednich pomysłów. Zamiast zaczynać od szkiców, Rittwage zastosował podejście graficzne. – Od samego początku wiedziałem, że chcę wykorzystać logo naszej marki jako podstawę projektu. Uważam bowiem, że pierścienie Audi są jednym z najbardziej wyrazistych znaków firmowych w branży motoryzacyjnej – mówi.

Fot. Dirk Bruniecki

W opinii Lukasa logo Audi składa się wyłącznie z podstawowego kształtu pierścienia i zachodzących na siebie elementów. To dało mu jednak duże pole do popisu i zaczął eksperymentować. Przez cały czas zadawał sobie pytanie: jak stworzyć coś, co wygląda jak oko? Pogrubiając dwa środkowe pierścienie, zauważył, że zyskały one większą głębię, wysuwając się na pierwszy plan. A gdy to się stało, natychmiast pojawiła się źrenica. Zakrywał fragmenty i albo dopracowywał kontury, albo skupiał się na obszarach. – Estetyka projektu oświetlenia Audi daje nam wolną rękę w zakresie formy, przestrzeni i linii. Chciałem uzyskać zupełnie nowy wygląd i wrażenie – mówi. Mając to na uwadze, zaakcentował miejsca, w których przecinają się pierścienie. I oto pojawiły się oczy Audi – okrągłe obszary otoczone prostokątami.

Fot. Materiały prasowe

– Zawsze wykorzystujemy projekt oprawy świetlnej, aby wydobyć charakter pojazdu i nadać mu twarz – mówi Lukas Rittwage. – Mimo że w oku Audi zaznaczyłem tylko dwa pierścienie, uznałem, że ważne jest, aby w moim umyśle pozostały wszystkie cztery – dodaje. Kiedy oko jest zamontowane w lampie, źrenica znajduje się w środku oka Audi, ale pełna rozpiętość reflektora odpowiada długości logo Audi. W rezultacie w dwóch zewnętrznych obszarach znalazło się miejsce na dodatkowe światło do jazdy dziennej oraz funkcje „coming-home” i „leaving-home”. – W procesie tworzenia kluczową rolę odgrywało maksymalne wykorzystanie innowacji w dziedzinie oświetlenia, które pojawiły się w ostatnich latach. W końcu jego cyfrowe projektowanie pozwala nam na ponowne przemyślenie oświetlanych obszarów – wyjaśnia Lucas.

Fot. Materiały prasowe

Sukces podejścia Rittwage’a do projektowania polega na tym, że łącząc krzywizny okręgu w równoległe lampy, udaje mu się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze, jeśli chodzi o wykończenie, elastyczność projektu pozwala na zastosowanie wgłębień, różnych listew i specjalnych detali w celu uzyskania precyzyjnie opracowanego wyglądu, który nadaje pojazdowi sportowemu zdecydowanie inny charakter niż np. samochodowi klasy kompaktowej.

 

Gdy punkt przecięcia dwóch pierścieni Audi znajduje się wyżej na płaszczyźnie poziomej, oko wydaje się bardziej okrągłe i zrelaksowane. Spłaszczając krzywizny pierścieni lub ustawiając punkt przecięcia pod większym kątem, uzyskuje się bardziej skupione spojrzenie. Czasami źrenica jest nieco większa, a czasami nieco mniejsza. Po drugie, oczy zapewniają, że z daleka nie da się pomylić samochodu Audi. – Wszystko sprowadza się do ekspresji, która wynika z ogólnego wyglądu symetrycznych reflektorów w połączeniu z kratą Singleframe i proporcjami pojazdu. Zawsze używamy projektu oświetlenia, aby wydobyć charakter pojazdu i nadać mu twarz – tłumaczy Rittwage.

Bernd Zerelles (tekst), Katarzyna Straszewicz (tłumaczenie)
Proszę czekać..
Zamknij