Znaleziono 0 artykułów
27.11.2018
Artykuł sponsorowany

10 ubrań i dodatków z H&M idealnych na imprezę

H&M na imprezę (Fot. materiały prasowe)

Zanim w szampańskim nastroju wejdziemy w nowy rok, czeka nas grudzień pełen śledzików z przyjaciółmi, wigilii firmowych i rodzinnych spotkań. Jak ubrać się na przyjęcie, żeby olśnić całe towarzystwo?  

Do niedawna już na miesiąc przed świętami z niecierpliwością czekaliśmy na pierwszą gwiazdkę. Teraz wielkie odliczanie umilają liczne przyjęcia – śledziki z przyjaciółmi, wigilie firmowe, a nawet wielkie gale. Na takie okazje trzeba się odpowiednio przygotować, kompletując garderobę na tyle uniwersalną, żeby po pracy bez problemu wybrać stylizację na wieczór. My z kolekcji H&M wytypowaliśmy ubrania i dodatki dla każdej sylwetki, pasujące do indywidualnego stylu i na tyle ponadczasowe, że nie okażą się być jednorazową inwestycją. 

Spotkanie dwóch światów

Sukienka H&M (Fot. materiały prasowe)

Pół marynarka, pół sukienka. Taki fason, o którego praktycznym charakterze mogą zaświadczyć gwiazdy – Gwyneth Paltrow, Jennifer Lawrence czy Marion Cotillard, nie dość, że wysmukla sylwetkę, to jeszcze pozwala wyeksponować dekolt i zgrabne nogi jednocześnie. Nie przekracza jednak subtelnej granicy między zmysłowością, a zbyt jednoznacznym seksapilem. Sukienka z satynowymi klapami jest przewiązana w talii, by wydawała się jeszcze lżejsza. A dodatki? Tu możliwości są nieograniczone. Pod sukienkę można włożyć koronkowy top albo nawet bluzkę z wiktoriańskim dekoltem, jeśli charakter imprezy nie pozwala na odsłanianie ciała, albo zadziorną bieliźnianą bluzkę w panterkę na przyjęcia o mniej formalnym charakterze. A jeśli czeka cię spotkanie z przyjaciółmi, pokaż wypielęgnowany dekolt. Wtedy niezbędny będzie naszyjnik – delikatny z zawieszkami, aksamitka albo perły. Do tego błyszcząca brokatem skóra i już można myśleć o sylwestrze!  

Lady in red

Sandały H&M (Fot. materiały prasowe)
Reklama

Kto powiedział, że przetańczymy całą noc dopiero w sylwestra? Satynowe sandałki na obcasie, które wykończone zostały wdzięczną kokardką okalającą łydkę, aż proszą się o zestawienie z falbaniastą spódnicą jak do flamenco. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wybrać spodnie w kant, garnitur, a nawet skórzane legginsy. Największą zaletą butów jest jednak ich uniwersalność. Gdy po świętach nie pozostanie już żaden ślad, mogą posłużyć w sezonie ślubnym. 

Czuła jest noc

Marynarka H&M (Fot. materiały prasowe) 

Nie od dzisiaj influencerki lansują zastąpienie sztywnego garnituru w stylu Yvesa Saint Laurenta miękką, otulającą ciało i superseksowną piżamą. Do tego trendu przekonały się także Polki, głównie za sprawą Joanny Horodyńskiej. Górę od takiego zestawu można wykorzystywać wielorako. W wersji podstawowej nosi się ją co prawda do pasujących piżamowych spodni, ale na drinka z przyjaciółmi proponujemy zestaw marynarka, dżinsy i bieliźniany top, a rozpiętą górę można nosić także na sukienkę, np. halkę na ramiączkach spaghetti. A w najelegantszej wersji dlaczego nie poszaleć z boa z piór narzuconym na ramiona? 

Krótko i na temat

Botki H&M (Fot. materiały prasowe) 

Botki do kostek na niewielkim obcasie wyróżniają się superwąską cholewką, która upodabnia je do skarpetek. Od kilku sezonów można je oglądać w kolekcjach domów mody Alexander McQueen i Fendi czy u marek obuwnicznych takich jak Sergio Rossi czy Jimmy Choo. W kolekcji H&M znalazły się najprostsze czarne botki, które w imprezowej wersji będą pasowały do rozszerzanych spodni w kant, powłóczystej sukienki, a także mini. 

Marlena wiecznie żywa

Spodnie H&M (Fot. materiały prasowe) 

Spodnie od piżamowego zestawu, podobnie jak pasującą marynarkę, możemy rozdzielić. Wyobrażamy sobie je zarówno w nowym komplecie z białą koszulą (w sam raz na przyjęcie w pracy), krótkim topem na spotkanie z przyjaciółmi albo oversize'owym golfem, gdy impreza przenosi się bliżej kominka. 

Kilka centymetrów nad ziemią

Spódnica H&M (Fot. materiały prasowe) 

Podobną spódnicę z kolekcji Simone Rochy włożyła ostatnio Rita Ora. Nawiązująca do wiktoriańskiego stylu może być potraktowana jako punkt wyjścia do stworzenia kreacji superwyrafinowanej, nonszalanckiej w paryskim stylu albo nieomal minimalistycznej. Jeśli obowiązuje dress code black tie, do spódnicy można dobrać jedwabną bluzkę, futerko i drogocenną biżuterię, a w luźniejszej wersji spódnica będzie dobrze wyglądać do smokingowej marynarki (tak nosiłyby ją influencerki). Nic też nie stoi na przeszkodzie, żeby zupełnie przełamać jej romantyczny styl rockowym T-shirtem z wizerunkiem ulubionego zespołu. 

Słodka niewola

Choker H&M (Fot. materiały prasowe) 

Naszyjniki, które nosi się bardzo blisko szyi, już na dobre zagościły w naszych szktałułkach z biżuterią. Kiedyś rozumiane jednoznacznie jako przynależące do rockowego rynsztunku, teraz stają się tak wyrafinowane jak kolie. Potrzebują więc odpowiedniej oprawy, którą zapewni piękny dekolt. Srebrzysty choker H&M sprawi, że każda z nas poczuje się jak księżniczka. A przecież na przyjęciach potrzebujemy właśnie tej dawki pewności siebie. 

30 lat minęło...

Pasek H&M (Fot. materiały prasowe) 

Z lat 80. czerpiemy garściami nie od dzisiaj. Podkreślone ramiona w marynarkach, falbanki na sukienkach, power dressing nie tylko do pracy. Do mody retro nawiązują także dodatki. Szeroki pasek pozwoli każdej małej czarnej stać się kreacją gotową na imprezę. Kto więc nie ma czasu na skomplikowane przebieranki, może dzianinową sukienkę, którą wkłada do pracy, unowocześnić paskiem, szpilkami i kopertówką.

I love rock and roll

Spodnie H&M (Fot. materiały prasowe) 

Rurki to bazowy element garderoby na równi z białą koszulą, smokingową marynarką czy małą czarną. Te czarne, odrobinę błyszczące i, oczywiście, superwąskie przywodzą na myśl styl Kate Moss. Dlatego tworząc resztę stylizacji, warto przejrzeć archiwalne zdjęcia supermodelki. Może narzucimy na górę sztuczne futerko w klimacie Studia 54? 

Tajna kombinacja 

Kombinezon H&M (Fot. materiały prasowe) 

Zastępstwem dla sukienki jest nie tylko garnitur. Kombinezon wielokrotnie udowodnił, że w wykonywaniu zadań specjalnych nie ma sobie równych. Im prostszy, tym większe pole do popisu dla stylistek, czyli każdej z nas. Na ramiączkach, z koronkowym dekoltem i kokardką w talii aż prosi się o kontrastową marynarkę, cekinowe bolerko albo koronkową pelerynkę. 

Anna Konieczyńska
Reklama
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę