Znaleziono 0 artykułów
25.09.2018

7 najważniejszych trendów beauty z mediolańskiego tygodnia mody

Genny (Fot. Imax Tree)

Naturalne brwi, rzęsy à la Twiggy, nowoczesne warkocze – na pierwsze imprezy jesieni zainspirujcie się makijażami i fryzurami z pokazów w Mediolanie. 

Błysk(otliwe) usta

Roberto Cavalli (Fot. Imax Tree)

Paul Surridge u Roberto Cavallego próbował na nowo interpretować pełne połysku dziedzictwo włoskiego domu mody. Zdaniem krytyków, udało mu się tylko połowicznie. Zdecydowanie bardziej udany był makijaż z pokazu. Lekko rozświetlona cera, wyczesane, lekko podkreślone kolorem brwi oraz muśnięte bezbarwnym błyszczykiem usta wystarczą za wiosenny look. 

Na pokazie marki Vivetta skóra była w stu procentach naturalna, brwi odrobinę krzaczaste, a usta znów delikatnie błyszczące. Do stworzenia takiego makijażu niepotrzebny jest nawet błyszczyk. Wystarczy bezbarwna pomadka strategicznie zaaplikowana w środek ust. Dzięki temu wargi wydają się większe. 

Vivetta (Fot. Imax Tree) 

Oko do pasteli

Byblos (Fot. Imax Tree)

A nawet szerzej – do kolorów innych niż neutralne. Na pokazie Ganni powieki były brzoskwiniowo-różowe, a kolor rozprzestrzeniał się aż na łuki brwiowe i policzki. Makijażyści u Byblos wybrali odcinający się od porcelanowej cery odcień zieleni skontrastowany dodatkowo z pastelowym różem włosów, brwi i ust. 

Zwiewna kolekcja Missoni musiała znaleźć swoje odzwierciedlenie w makijażu. Powieki zostały tylko lekko muśnięte kolorem w środkowych kącikach oczu. Taki makijaż pozornie nie wymaga nadmiernych zabiegów, a raczej malarskiej wyobraźni. Wystarczy wziąć odrobinę cienia do powiek na palce i zaaplikować kolor na oczy. 

Jil Sander (Fot. Imax Tree)

Brwi mają power

Etro (Fot. Imax Tree)

Chociaż na okładce brytyjskiego „Vogue'a” sprzed miesiąca Rihanna pokazała się w cieniutkich brwiach, które równie dobrze mogą nawiązywać do gwiazd ekranu z lat 20., jak i idolek pop lat 90., na pokazach wciąż rządzą superwyraziste brwi à la Frida Kahlo. U Jil Sander były lekko zaczesane ku górze, a korespondowały z muśniętą brązem skórą. Na wybiegu Etro modelki pokazały się w podobnych brwiach – równie zmierzwionych. Jednak w tym szaleństwie jest metoda. Bez grzebyka i żelu się przy tym looku nie obejdzie. 

Najbardziej naturalne, właściwie niewyregulowane brwi, miały modelki na pokazie Philosophy. Rozświetlone policzki i wytuszowane rzęsy dopełniły wizerunku.

Rzęsy Twiggy

Prada (Fot. Imax Tree)

Kto nie marzy o idealnie podkręconych, gęstych i długich rzęsach? Coraz szersze kręgi zatacza moda na sztuczne rzęsy, które najczęściej wyglądają jednak niezbyt naturalnie. Najnowszym sposobem na wachlarze rzęs jest unoszący je ku górze botoks. Makijażyści na wybiegach wybrali jednak bardziej tymczasowe rozwiązanie. U Prady Pat McGrath rzęsy – dolne i górne w równym stopniu – pasowały do malarskiego makijażu powiek. Do takiego looku  w stylu lat 60. niezbędny jest pogrubiający tusz do rzęs.  

Wersje warkocza

Max Mara (Fot. Imax Tree) 

Najbardziej uniwersalna z fryzur kojarzy się jednocześnie z pensjonarkami i wojowniczkami. U Max Mary splot został spięty szerokim sznurkiem, u Ricostru warkocz przypomina nowoczesną koronę, bo został wywinięty i spięty na czubku głowy. Niezwykle łatwe do powtórzenia te fryzury mają tę zaletę, że nawet w najgorszy bad hair day dodają elegancji. Niezbędny kosmetyk? Nabłyszczający sprej, który pozwala zaczesać włosy mocno do tyłu. 

Brognano (Fot. Imax Tree) 

Wyraz twarzy

Alberta Ferretti (Fot. Imax Tree) 

Podkreślone kości policzkowe sprawiają, że cała twarz wydaje się smuklejsza, a przede wszystkim bardziej wyrazista. Konturowanie Kardashianek odchodzi już na szczęście w zapomnienie, ale na miejsce tego malowania twarzy na nowo, makijażyści wprowadzają intensywną zabawę rozświetlaczem, różem i bronzerem na policzkach. U Brognano róż sięgał niemal oczu, a za to u Missoni róż i bronzer trafił pod kości policzkowe. Modelki wyglądały naturalnie, ale mocno. 

Skok na kok

Fendi (Fot. Imax Tree)

Koczek baleriny, ciasno związany, wysoki i nabłyszczony, pojawił się na pokazie Fendi, a banan w artystycznym, bynajmniej nie ślubnym wydaniu, to domena pokazu Antonio Marras. Jak wykonać taką fryzurę na co dzień? Koczek baleriny zaczynamy od zaplecenia warkocza. Potem przypinamy go wsuwkami na czubku głowy. Kilka pasemek powinno zostać wysuniętych dla naturalnego efektu.

A u Marras skręcony mocno kok łączy się z długim kucykiem i asymetrycznym przedziałkiem. 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę