Znaleziono 0 artykułów
25.05.2020

Alessandro Michele wprowadza radykalne zmiany w Gucci

Petra Collins, Dakota Johnson, Alessandro Michele i Hari Nef (Fot. Jamie McCarthy/Getty Images for Gucci)

„Nasze lekkomyślne działania spaliły dom, w którym żyjemy” – napisał na Instagramie dyrektor kreatywny domu mody. W planie ma rezygnację z pokazów podczas tygodni mody, sezonowości i nadprodukcji. 

Alessandro Michele publikuje na Instagramie Gucci wypisy ze swojego pamiętnika „Okazaliśmy się być tacy mali”. Podczas izolacji, którą projektant odbywał w Rzymie, pochylił się nad przyszłością marki. Podkreślił, że potrzebna jest radykalna zmiana w podejściu do mody. Zwrócił uwagę na bardziej zrównoważone działania, a szczegóły ogłosi podczas wirtualnej konferencji już dziś, 25 maja.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

2/6 • “This present, then, entrusts us with important responsibilities. Everyone can take on responsibilities, according to one’s role and actions, to play a part in a constellation of molecular and widespread changes. As for me, in my own small way, I feel the urgent need to change a lot of things in the way I work. I have always been professionally inclined to change, after all, bringing with me a natural and joyful creative restlessness. But this crisis has somehow amplified such transformative urgency, which can’t be deferred anymore.” @alessandro_michele writes in his diary, an entry entitled About What we Would not Want to be the Same as it Was on April 7, 2020 in Rome. #AlessandroMichele. Read the diary entries through link in bio.

Post udostępniony przez Gucci (@gucci)

Projektant planuje odejść od dotychczasowych terminów, nadprodukcji i nadmiernej wydajności. Michele chce porzucić sezonowość, która oznacza pracę w zawrotnym tempie i pokazywanie kolekcji z ogromnym wyprzedzeniem. Nie będzie też dostosowywał się do harmonogramu tygodni mody. Zamiast tego na własnych zasadach pokaże jedynie dwie kolekcje w roku.

Nasze lekkomyślne działania spaliły dom, w którym żyjemy. Uważaliśmy się za oddzielonych od natury, czuliśmy się przebiegli i wszechmocni. Uzurpowaliśmy sobie naturę, zdominowaliśmy ją i zraniliśmy. Nasza wyniosłość sprawiła, że straciliśmy poczucie braterstwa z motylami, kwiatami, drzewami i korzeniami. Tyle chciwości spowodowało, że utraciliśmy harmonię i troskę, a także poczucie przynależności i więzi. Naruszyliśmy świętość życia, ignorując naszą pozycję w naturze jako gatunek. Brakowało nam tchu” – pisał w przejmującym poetyckim wpisie z 29 marca.

Od wybuchu pandemii w świecie mody trwa dyskusja o przyszłości branży. Na początku maja grupa światowych projektantów na czele z Driesem Van Notenem, Gabrielą Hearst i Marine Serre podpisali list otwarty, nawołujący do zmiany kalendarza mody. Miałoby to dać projektantom czas na uczynienie marek „społecznie i środowiskowo zrównoważonymi”. Teraz do dyskusji dołącza wydawca Condé Nast, pokazując, jak ważną rolę do odegrania mają przed sobą konglomeraty medialne. W ramach kolejnego etapu globalnej strategii na rzecz zrównoważonego rozwoju zapowiedziano, że korporacja osiągnie neutralność węglową do 2030 r

Kamila Wojtkiewicz
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę