Znaleziono 0 artykułów
07.10.2021

Andie McDowell: Hollywood potrzebuje kobiecych historii

Andie MacDowell (Fot. Daria Kobayashi Ritch)

Nie panikuje na słowa starość czy dojrzałość. Ma 63 lata i celebruje to. Gdyby była młodsza, nie miałaby okazji grać z córką Margaret w jednym serialu. Obie od października możemy oglądać w „Sprzątaczce” na platformie Netfliksa.

Andie przestała farbować włosy w czasie pandemii. Wbrew zaleceniom menedżera. Chyba nie spodziewała się, że jej naturalne srebrzyste loki wywołają tak duże poruszenie. – Ja siebie taką lubię, więc cieszę się, że w Cannes spodobało się to też innym – mówi.  – Festiwal filmowy był świętem, po wielu miesiącach zamknięcia w domu cudownie znów znaleźć się na czerwonym dywanie – dodaje aktorka, która na Lazurowe Wybrzeże pojechała na zaproszenie L’Oréal Paris.

Z francuską marką L’Oréal Paris jest związana od 35 lat. Gdy w połowie lat 80. występowała w pierwszych kampaniach – lakieru do paznokci, podkładu i palety cieni – cieszyła się dużym powodzeniem jako modelka, miała na koncie okładki dla brytyjskiego, francuskiego i włoskiego „Vogue’a”, jednak wciąż czekała na przełom w karierze filmowej. – Ostatnio na którejś z sesji pokazywałam ekipie dawną reklamę Calvina Kleina, w której brałam udział. Miałam wtedy 23 lata i twarz dziecka – śmieje się. W spocie mówiła z silnym południowym akcentem. Zaledwie dwa lata wcześniej – w 1979 roku – przeprowadziła się z rodzinnej Karoliny Południowej do Nowego Jorku. Gdy mówię Andie, że Charleston to jedno z moich ukochanych miejsc, radzi, żebym następnym razem odwiedziła tamtejszy sklep z biżuterią i cukiernię, które prowadzą jej kuzynki. Ona za najpiękniejsze miasto na świecie uważa Paryż, gdzie przez półtora roku mieszkała, pracując jako modelka, potem chętnie zabierała tam dzieci, a dziś często wraca z L’Oréal Paris.

Andie MacDowell (Fot. Daria Kobayashi Ritch)

Jako trzydziestolatka za „Seks, kłamstwa i kasety wideo” z 1989 roku, swój trzeci film, dostała nominację do Złotego Globu. Przestała biegać na castingi do kampanii, bo rozdzwoniły się telefony od reżyserów. W tym samym czasie założyła rodzinę z modelem Paulem Qualleyem – Justin urodził się w 1986 roku, Rainey w 1990 roku, a najmłodsza Margaret – cztery lata później. W 1991 roku, po intensywnym czasie na planie trzech filmów jednocześnie, doszła do wniosku, że nie chce poświęcać się dla kariery. – Macierzyństwo zawsze było dla mnie najważniejsze – mówi. Dziś na Instagramie publikuje zdjęcia z przeszłości. „Byłam za młoda, żeby podjąć świadomą decyzję o posiadaniu dzieci, ale cieszę się, że tak wyszło” – pisze o pierworodnym synu. Mówi o sobie hippie mom. Syna i córki wychowywała tak samo – blisko sztuki, a daleko od telewizora. Wszyscy od najmłodszych lat występowali na scenie, chodzili na balet i uprawiali sport. Teraz jej dzieci są rozsiane po Stanach. Syn wybrał życie na ranczu w Montanie, gdzie hoduje krowy i łowi ryby. Rainey, aktorka i wokalistka znana jako Rainsford, mieszka w Los Angeles, niedaleko domu Andie na Hollywood Hills. Na życie w Nowym Jorku zdecydowała się Margaret, jedna z ulubienic Quentina Tarantino. 

Z córką Andie ostatnio spotkała się na planie „Sprzątaczki”, serialu Netfliksa, który będzie mieć premierę 1 października. – Pracowaliśmy od rana do nocy, nawet w czasie śnieżycy. Wtedy musieliśmy pod kostiumem nosić kilka par kalesonów – śmieje się aktorka. Serial powstał na podstawie wspomnień Stephanie Land (wydanych w Polsce przez wydawnictwo Czarne), która pracowała jako pomoc domowa za minimalną stawkę, żeby utrzymać siebie i córkę, scenariusz napisała Molly Smith Metzler (autorka Orange Is The New Black), reżyserowały cztery kobiety, a pieniądze wyłożyła Margot Robbie, właścicielka studia Lucky-Chap Entertainment. – Zapotrzebowanie na kobiece historie w Hollywood jest coraz większe. To daje nadzieję na długo oczekiwane równouprawnienie – mówi Andie. 

(Fot. Daria Kobayashi Ritch)

Cały tekst o Andie McDowell i wiele innych inspirujących treści znajdziecie w październikowym wydaniu „Vogue Polska”. Do kupienia w salonach prasowych oraz na Vogue.pl.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę