Znaleziono 0 artykułów
21.11.2019

Björk: Patronka awangardy

Podczas koncertu w 2016 roku (Fot. Santiago Felipe, Getty Images)

Niewielu pamięta Björk w epizodycznej roli w filmie „Prêt-à-Porter” Roberta Altmana. Łatwo ją przegapić, bo Islandka pojawia się na ekranie zaledwie przez kilka sekund. Kroczy jako modelka w pokazie „Grand Voyage” Jeana-Paula Gaultiera z 1994 roku. To był dopiero zwiastun wędrówki Björk przez świat mody, z którego do dziś wybiera to, co śmiałe, osobliwe i bezprecedensowe. W dniu 54. urodzin artystki podążamy jej szlakiem.

W młodości słuchała muzycznych eksperymentów Karlheinza Stockhausena i wymykała się z domu przez okno. Buńczuczna Björk Guðmundsdóttir wstąpiła w szeregi zespołów Tappi Tíkarrass („zakorkuj suce dupę”) i KUKL („czar”), których nazwy i brzmienie z pogranicza punk rocka, free jazzu oraz no wave’u odzwierciedlały rebeliancki nastrój lat 80. Filigranowa punkówa w ciężkich butach i zwichrzonych włosach à la The Cure grzmiała ze sceny głosem o nadludzkiej sile. Zamiast ramoneski i agrafek na sweter z islandzkiej wełny nakładała naszyjnik w kształcie surrealistycznego zegara. – Kiedy ją zobaczyłem, padłem z wrażenia – wspominał perkusista Siggi Baldursson. W 1988 roku grupa The Sugarcubes wyniosła Björk na fale mainstreamu, zwracając na nią międzynarodową uwagę. Mimo to piosenkarka nie wyzbyła się undergroundowego zacięcia i głodna nowych doznań estetycznych, bezustannie płynęła pod prąd.

Bjork w 1993 roku (Fot. Dave Tonge, Getty Images)

Nieszablonowe myślenie

Wielka Brytania, dokąd Björk przeprowadziła się w latach 90., przywitała ją dźwiękami acid house’u i trip hopu. Cały Londyn bawił się do elektroniki, a ona wraz z nim. Ta przybyszka z wulkanicznej wyspy, nieśmiało zerkająca z obwoluty swej pierwszej płyty „Debut”, przeobraziła się w dziewczynę, która śpiewała o życiu w wielkim mieście. Widzimy ją na okładce albumu „Post” z 1995 roku. Ubrana jest w żakiet przypominający kopertę pocztową, który z tyveku wykonał Hussein Chalayan. Björk czuła, że jej muzyczne fantazje wymagają odpowiedniej oprawy wizualnej. Połączyła więc siły z artystami, fotografami oraz reżyserami (Spike Jonze, Stéphane Sednaoui, Jean-Baptiste Mondino, Chris Cunningham), jak również z projektantami mody: Walterem Van Beirendonckiem, Jeremym Scottem, Martinem Margielą, Helmutem Langiem czy Rei Kawakubo. Docierała do tych, którzy – tak jak ona – myślą nieszablonowo.

Bjork (Fot. Santiago Felipe, Getty Images)
Björk i Alexander McQeen na koncercie Fashion Rocks, (Fot. Mike Marsland/WireImage, Getty Images)

Enfants terribles

Wojownicza gejsza z obcej planety to bohaterka okładki „Homogenic”. Tę pozaziemską wizję Björk wykreował Alexander McQueen. Brytyjczyk i Islandka tworzyli mieszankę wybuchową. Jako enfants terribles świata sztuki łamali zasady, przesuwali granice i wytyczali nowe estetyczne ścieżki. Na ślady ich współpracy natrafiamy wszędzie. On zaprojektował dla niej m.in. suknię utkaną z czerwonych piór i szkła, obszytą dzwonkami tunikę i sukienkę wysadzaną perłami znaną z teledysku „Pagan Poetry”. Wyreżyserował klip do „Alarm Call” i wręczył Björk statuetkę Brit Award w 1998 roku. Ona natomiast, z twarzą pokrytą tysiącem kryształów, wystąpiła w jego pokazie podczas koncertu „Fashion Rocks”. – Björk przekracza wszelkie normy – mówił McQueen. – Ubrania mają dla niej znaczenie, ponieważ są świadectwem jej emocjonalnego miejsca w danym czasie. Relacja tych dwojga wykraczała poza profesjonalną kooperację. Byli przyjaciółmi, których różne dziedziny sztuki splatały się w jedno arcydzieło. W 2010 roku, w trakcie nabożeństwa żałobnego za zmarłego tragicznie McQueena, Björk stanęła przed ołtarzem londyńskiej katedry St. Paul’s w kreacji projektanta – sukni ze strusich piór oraz gorsecie z balsowego drewna. Z przejęciem i czułością w głosie zaśpiewała „Gloomy Sunday” – poruszającą balladę uznawaną za hymn samobójców.

Występ Björk podczas ceremonii żałobnej Alexandra McQueena, Londyn 2010 (Fot. Graham Lacao / Alexander McQueen, Getty Images)

Kamienie milowe

Moda naznaczała najbardziej przełomowe momenty w karierze Björk. Zapewne nie wszyscy pamiętają zdobytą przez nią nominację do Oscara za piosenkę do „Tańcząc w ciemnościach” Larsa von Triera. Niezapomniana za to pozostaje jej łabędzia sukienka projektu Marjana Pejoskiego, którą wzbudziła sensację na czerwonym dywanie. Trzy lata później Islandka zainaugurowała igrzyska olimpijskie w Atenach. Gdy wykonywała utwór „Oceania”, majestatyczna suknia od Sophii Kokosalaki stopniowo zakrywała całą płytę stadionu, zmieniając się w oceaniczne fale. W 2010 roku Björk odebrała z rąk króla Karola XVI Gustawa nagrodę Polar Music Prize (nazywaną muzycznym Noblem). Na tę specjalną uroczystość założyła kreację z cekinowego origami, którą stworzyła szerzej nieznana polsko-szwedzka dizajnerka Bea Szenfeld.

Björk w sukni Sophii Kokosalaki, otwarcie Igrzysk Olimpijskich w Atenach, 2004 (Fot. Mick Hutson, Getty Images)
Bjork w 1993 roku ( Fot. Gie Knaeps, Getty Images)

Fantastyczne narracje

Moda – tak jak muzyka – stanowi dla Björk przestrzeń ekspresji oraz eksperymentu. Islandka komponowała utwory z odgłosów skrzypiącego śniegu, nadjeżdżającego pociągu, beatboxu i alikwotowego śpiewu Inuitów. Wydobywała brzmienie z dotykowego syntezatora Reactable, transformatora prądu Tesli i wahadłowej harfy własnego pomysłu. Awangardowe wynalazki i muzyczne odkrycia szły w parze z ekscentryczną modą. Jednak pod warstwą ekstrawagancji skrywają się dogłębnie przemyślane wybory estetyczne i fantastyczne narracje. Björk tworzy bowiem opowieści. W „Biophilii” mówiła o erupcjach wulkanów, gwiezdnych konstelacjach i ruchu płyt tektonicznych. Ich dźwięki korespondowały z biomorficzną modą Iris van Herpen – kostiumami w formie macek ośmiornicy lub pancerzy skorupiaków. Na płycie „Utopia” artystka zawarła natomiast historię idylli i odrodzenia. W snuciu takiej fantazji pomógł jej James Merry – hafciarz i autor biżuteryjnych masek będących hybrydą form roślin z insektami. Z kolei dowodzący Gucci, Alessandro Michele, przez 870 godzin szykował dla Björk sukienkę z organzy i opalizującego PVC, w której wystąpiła w teledysku do olśniewającego „The Gate”.

Podczas koncertu w 2019 roku (Fot. Santiago Felipe, Getty Images)

Od początku kariery Björk patronuje awangardzie, której sama jest częścią. To za sprawą jej tournée „Volta” świat mody przypomniał sobie o barwnym rzemiośle Bernharda Willhelma, a dzięki kostiumowej oprawie płyty „Vulnicura” poznał japońską modystkę – Maiko Takedę. Nikoline Liv Andersen, Neri Oxman, Marlou Breuls, Zhuxuan He, Michael Van der Ham, Irma Sharikadze – lista ambitnych i utalentowanych dizajnerów, których kreacjom poddała się Islandka, ciągnie się w nieskończoność. Estetyczny zmysł oraz umiejętność tchnięcia życia w nawet najbardziej niekonwencjonalne stroje wpisują ją w poczet wizjonerek i odkrywczyń nowych terytoriów mody. Czym zaskoczy nas w przyszłości? Tego nie wie nikt, bo jak przekonuje filmowy dokument BBC, Björk jest „ekscentryczna, ciągle zmieniająca się, zawsze nieobliczalna”.

Wojciech Delikta
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę