Znaleziono 0 artykułów
23.06.2019

Chińscy projektanci na Pitti Immagine Uomo: Granice nie istnieją

Chińscy projektanci na Pitti Uomo (Fot. Giovanni Giannoni)

W Chinach dynamiczny rozwój idzie w parze z patrzeniem daleko w przyszłość, także w branży mody. Właśnie ten kraj prezentował dokonania swoich projektantów podczas sekcji Guest Nation na florenckich targach Pitti Immagine Uomo. Wspólnym mianownikiem marek okazała się umiejętność łączenia wschodniej tradycji z otwartością na Zachód.

Odbywające się dwa razy w roku we Florencji targi mody męskiej Pitti Immagine Uomo przyciągają kupców, dziennikarzy i blogerów z całego świata. Ale choć wśród wystawiających się marek nie brakuje reprezentantów Anglii, Francji, krajów Skandynawii czy nawet Japonii, nie da się ukryć, że najwięcej można znaleźć mody made in Italy. Na szczęście, choć Włosi są lokalnymi patriotami pod niemal każdym względem, dzięki fundacji Pitti Discovery co roku część targów oddawana jest we władanie państwu spoza ścisłej modowej czołówki. W poprzednich latach były to m.in. kraje Afryki, Gruzja i Portugalia. Podczas zakończonej w zeszłym tygodniu edycji ten przywilej przypadł Chinom. Pawilon przyciągnął tłumy. Wśród odwiedzających go przeważali ci, którzy byli świadomi potencjału tamtejszego rynku, ale nie brakowało też takich, którzy przecierali oczy ze zdumienia. Tymczasem, jak powiedział podczas konferencji prasowej Lapo Cianchi, sekretarz generalny fundacji Pitti Discovery: – Chiny stały się najbardziej dynamicznie rozwijającym się rynkiem na światowym poziomie. To niezwykle obiecujące miejsce, idealne do modowych eksperymentów. Dlatego (…) zdecydowaliśmy się zaprosić 10 najbardziej innowacyjnych chińskich marek do udziału w naszym projekcie.

The Flocks (Fot. Vanni Bassetii)
80N8 (fot. vanni Bassetti)

8ON8, Danshan, Ffixxed Studios, Percy Lau, Private Policy, Pronounce, Samuel Guì Yang, The Flocks, Staffonly i untitlab ® – wśród 10 marek, którym mogli przyjrzeć się bliżej odwiedzający czerwcową edycję targów, znalazły się zarówno te o ugruntowanej na rynku pozycji, jak i te tworzone przez młodych zdolnych projektantów. Wspólnym mianownikiem wszystkich jest umiejętność połączenia wschodniej tradycji z otwartością na zachód i nowoczesność. Z markami można było się  zapoznać na stoiskach, odbyła się także wystawa fotografii jednego z tamtejszych wiodących fotografów – Lesliego Zhanga. Zwieńczeniem wydarzenia był pokaz marki Pronounce – pierwszy podczas Pitti Immagine Uomo, który należał do firmy pochodzącej z Chin. Założone w 2016 roku przez Yushan Li i Jun Zhou Pronounce ma swoje sklepy w Szanghaju i Mediolanie. Yushan Li jest absolwentem Central Saint Martins, a po ukończeniu studiów pracował dla Yeezy. Z kolei Jun Zhou uczył się na London College of Fashion i w mediolańskim Istituto Marangoni, a następnie zdobywał doświadczenie, pracując dla Ermenegildo Zegny. Projektantów łączy podobna estetyka, skupiająca się na zestawieniu elementów kultury Wschodu z zachodnimi trendami oraz zacieraniu granic płci w modzie.

Danshan (fot. Vanni Bassetii)

Założyciel marki 8ON8, Gong Li, również zdobył wykształcenie w Anglii, a konkretnie na London Fashion Institute. Jego kolekcja w 2017 roku znalazła się na London Fashion Week, obecnie projektant ma swoje butiki w Chinach, Hongkongu i Szanghaju. Marka łączy poszanowanie rzemieślniczej tradycji z osobistą wizją. Czerpie z klasycznej mody męskiej, ale też inspiruje się współczesną ulicą. Powiązania z Wielką Brytanią ma także Samuel Guì Yang. Urodzony w Shenzen projektant kształcił się na Central Saint Martins. Obecnie jego marka to wypadkowa inspiracji sztuką z fascynacją ludzkim ciałem. Ubrania tworzone przez Samuela Guì Yanga charakteryzują nieoczywiste formy, drapowania i odważne cięcia. Absolwenci CSM to również duet stojący za marką Danshan. Dan pochodzi z Chin, a Shan z Hongkongu. Spotkali się na studiach w Anglii i połączyła ich pasja dla mody, której obce są podziały na płcie. Choć Danshan tworzy modę męską, projektanci starają się odpowiedzieć na pytanie, jak bardzo sfeminizowana może się ona stać bez zatracenia swojej funkcji.

Pronounce (fot. Vanni Bassetii)

Wśród chińskiej dziesiątki nie zabrakło też marek o ugruntowanej pozycji w branży. Takich jak założone w 2010 roku przez Fionę Lau i Kaina Pickena Ffixxed Studios. Tworzą oni ubrania ready to wear i przedmioty inspirowane zmieniającymi się warunkami współczesnego życia. Ffixxed Studios proponuje wyrafinowaną prostotę, podkreśloną przez nowoczesne cięcia i eklektyczną estetykę. Kolekcje marki są pokazywane podczas tygodni mody w Tokio, Paryżu i Szanghaju, a kupić je można w concept store’ach na całym świecie. Współczesny świat jest też źródłem inspiracji dla Haorana Li i Siying Qu, założycieli marki Private Policy. Powstała w Nowym Jorku Private Policy łączy kulturę tego wyjątkowego miasta z istotnymi współczesnymi wydarzeniami, tak społecznymi i politycznymi, jak i tymi dotyczącymi ekologii. Takie inspiracje mają wpływ na kształt projektów, dobór materiałów oraz estetykę pokazów i kampanie Private Policy. Marka odważnie przekracza granice pomiędzy modą kobiecą i męską, ale też pomiędzy high fashion a modą uliczną. Jak mówią założyciele, to marka dla tych, którzy kochają modę i dbają o świat.

Samuel Gui Yang (fot. Vanni Bassetii)

Wyrazisty koncept i innowacyjne materiały – tak w skrócie można opisać filozofię Staffonly. Założona w 2015 przez Shimo Zhou i Une Yea marka łączy estetykę new geek i poetycką atmosferę. Staffonly prezentuje rewolucyjne podejście do tradycyjnej mody męskiej. Rewolucyjną w pewnym sensie filozofią wyróżnia się też The Flocks. Marka założona w 2016 roku przez chińskiego projektanta Nana Langa gromadzi młodych ludzi, którzy tworzą dla niej według ściśle określonych zasad. Dla The Flocks projektują ci, którzy dążą do czystego życia, a ubrania chcą tworzyć dla ludzi takich jak oni sami. Marka nie podąża za trendami, nie ma też stałego składu projektowego.

Chińscy projektanci na Pitti Uomo (Fot. Giovanni Giannoni)
Chińscy projektanci na Pitti Uomo (Fot. Proj3ct Studio)

Wśród reprezentantów chińskiej sceny modowej nie zabrakło we Florencji także tych tworzących akcesoria. Untitlab®, za którą stoją projektant obuwia Sans, projektant sztuk wizualnych Tian Cai oraz dyrektor ds. operacji komercyjnych Justin Zen, tworzy buty i dodatki. Z kolei Percy Lau to najmłodszy laureat nagrody International Talent Support YKK Award 2013. Pochodzący z Hongkongu projektant był też nominowany do nagrody LVMH Prize. Percy Lau tworzy okulary dla tych, którzy lubią zwracać na siebie uwagę. Jego projekty przywodzą na myśl filmy science fiction czy obrazy surrealistów. W takich okularach można spojrzeć na świat z zupełnie innej strony. To właśnie ta odmienna perspektywa była cechą łączącą wszystkich chińskich projektantów, których dzieła prezentowano we Florencji.

Natalia Jeziorek, Florencja
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę